Reklama

„Tyś kapłanem na wieki…”

09/07/2005 19:48
Ojciec Tomasz Sypion – misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej swoją mszę prymicyjna odprawił w kościele p.w. św. Józefa w Czeczewie 26 czerwca 2005 r. W Czeczewie mieszkają Jego rodzice i rodzeństwo.

W kościele, na powitanie o. Tomasza ks. Józef Kuchta- proboszcz
powiedział: „Księże Prezbiterze, przed 27 laty Twoi rodzice przynieśli Cię tu, do świątyni, by włączyć do grona Kościoła Chrystusowego abyś przyjął sakrament Chrztu Św. Rozwijali w Tobie tę łaskę poprzez lata dziecięce, młodzieńcze, byś odkrył to co najważniejsze dla Chrystusa- być Jego sługą.

Oto dzisiaj stajesz jako Jego kapłan, by szafować sakramenty święte, by udzielać tego pięknego sakramentu miłości jaką jest Eucharystia. Pamiętaj, żeby, będąc uczniem Chrystusa, godnie sprawować ten urząd. Przed Twoimi święceniami wielokrotnie modliliśmy się o Twoją świętość. We współczesnym świecie, tak rozdartym przez walkę dobra i zła, łatwo się zgubić. Bądź świętym kapłanem, wiernym Ewangelii Chrystusowej. Bóg, który Cię powołał na pewno Ci w tym pomoże. Szczęść Boże.”

Następnie ks. proboszcz poświęcił i pobłogosławił wianek, który został założony na ręce o. Tomasza jako znak czystości.

W odświętnym wystroju kościoła zwracał uwagę napis: „Tyś kapłanem
na wieki…”.

Uroczystą homilię podczas mszy św. wygłosił o. Antoni. Poniżej zamieszczamy jej obszerne fragmenty:

„Ale nam się wydarzyło, że możemy uczestniczyć w tak wielkiej uroczystości. Wszystko pięknie przystrojone kwiatami, chorągwiami, wieńcami- cały kościół, nawet ulica, można powiedzieć- cała wioska przyozdobiona…Chcielibyśmy powiedzieć: przyozdobiona jak oblubienica na przyjęcie swojego oblubieńca. I rzeczywiście, ojcze Tomaszu – świątynia w której zostałeś ochrzczony, kościół w którym stałeś się dzieckiem Bożym, kościół w którym po raz pierwszy przyjąłeś Pana Jezusa do swojego serca, z rąk księdza Anastazego Licy, ale też kościół, który wspierał Cię swoimi modlitwami, kościół rozumiany jako wspólnota, w którym wzrastałeś, w którym rozeznawałeś swoje powołanie- on dzisiaj czeka na Ciebie. Przystrojony, gotowy, radosny. A Ty dzisiaj przychodzisz do tego kościoła aby oddać mu hołd wdzięczności poprzez sprawowanie najświętszej ofiary. Pierwszej Eucharystii sprawowanej przez Ciebie w tym kościele. To wielkie wydarzenie.

Ojciec św. Jan Paweł II pisał, że Pan Jezus dał kościołowi Eucharystię nie jako jeden z cennych darów, ale jako dar największy, bo dar samego siebie. I ten dar ojcze Tomaszu jest dzisiaj złożony w Twoje ręce. Tobie kościół powierza to ogromne zadanie sprawiania aby Chrystus był obecny w kościele. Ty zostałeś wybrany do sprawowania Eucharystii.

Warto w tym miejscu zapytać się : kimże Ty właściwie jesteś ?
I to pytanie jest zasadne, ponieważ dzisiaj często zapomina się po co jest kapłan? Kim Ty jesteś? Działaczem społecznym, który troszczy się o dobro drugiego człowieka albo psychologiem, który przeprowadza terapię albo być może urzędnikiem, który prowadzi różne księgi albo budowniczym, który troszczy się o różne budynki… Kim Ty jesteś ? Myślę, że odpowiedzi musimy szukać u Jezusa Chrystusa, w którego kapłaństwie Ty uczestniczysz, który przyniósł nam zbawienie poprzez swoja śmierć, poprzez swoje zmartwychwstanie…U niego dopiero widzimy czym jest kapłaństwo? U niego znajdujemy odpowiedź- kim Ty jesteś? I warto spojrzeć na niektóre sceny z Ewangelii i zobaczyć kim Ty jesteś? Tajemnica kapłaństwa znajduje się właśnie tutaj, w sercu samego Boga. Kapłan jest człowiekiem wymodlonym przez Jezusa Chrystusa. I o tym ciągle musimy pamiętać.

Drogi ojcze Tomaszu, zawsze musisz pamiętać, że jesteś wymodlony przez samego Jezusa Chrystusa. Kapłaństwo nie jest Twoim wyborem, kapłaństwo nie może być sposobem na życie. Kapłaństwa się nie zdobywa, na kapłana się nie awansuje. Kapłaństwo otrzymuje się od Jezusa Chrystusa. I Ty je otrzymałeś. On Ci je powierzył. Najpierw modlił się za Ciebie a potem obdarzył Cię wielkim zaufaniem. „Nie wyście mnie wybrali ale ja was wybrałem”. Nie tyle Ty wybrałeś Chrystusa, ale on Ciebie wybrał, a Ty odpowiedziałeś na to Jego wezwanie. Możemy teraz odpowiedzieć- kim Ty jesteś? Jesteś wybranym przez Chrystusa, wymodlony przez Chrystusa. Jesteś wybrany do pełnienia specjalnej misji.

Moi Drodzy, kapłan ma w świecie do zrobienia niezastąpione zadanie, jeden z naszych starszych ojców określił to zadanie: „kapłan jest po to aby obecna była miłość…” I ta miłość pisana przez duże M, kapłan jest po to aby obecny był Chrystus. Człowiek nie może żyć bez miłości, człowiek nie może żyć bez Chrystusa. I właśnie Ty ojcze Tomaszu jesteś po to aby w świecie, między nami obecna była miłość, aby między nami był obecny Chrystus. Najbardziej swoje powołanie będziesz realizował w dwóch miejscach: na ołtarzu i w konfesjonale. Możemy powiedzieć: zostałeś wybrany po to aby służyć przy ołtarzu, aby służyć w konfesjonale(…)

Ale kapłaństwo to także i to ogromne zadanie. O kapłanie czasami mówi się: „drugi Chrystus”. Co to oznacza dla Ciebie ojcze Tomaszu?. Znaczy to, że ktoś patrząc na Ciebie ma widzieć Chrystusa. Ty masz być obrazem Chrystusa(…)

Twoje życie będzie miało sens jeśli będziesz potrafił być darem samego siebie. Jeśli będziesz darem dla drugiego człowieka, jeżeli będziesz służył wspólnocie kościoła, służył każdemu kto jest w potrzebie(…).

Drogi ojcze Tomaszu, naśladuj więc Chrystusa, który pozwala w czasie Eucharystii aby być ułamany, aby stawać się dla nas pokarmem. Bądź także ułamanym dla drugiego człowieka. Pozwalaj być podzielonym dla drugiego człowieka. Nie wahaj się! Bądź sługą ! Służ !

Pan Jezus powiedział o sobie: „nie przyszedłem aby mi służono ale aby służyć”. To jest także Twoja misja i Twoje zadanie. Aby Twoje życie było przepełnione służbą, aby służyć drugiemu człowiekowi, aby służyć kościołowi(…).

Drodzy Bracia i Siostry, nasz prymicjant, ojciec Tomasz został wybrany spośród was. Bóg wybiera sobie niektórych do swojej służby.
Ale ten wybór nie byłby możliwy gdyby nie wasza wiara, gdyby nie wasza modlitwa, gdyby nie wzrastanie w wierze waszej parafii na czele z waszym proboszczem ks. Józefem Kuchtą. To wy wyprosiliście, że Bóg powołał jednego z was do swojej służby.

Ale ta uroczystość nie byłaby także możliwa gdyby nie wychowanie, które otrzymał od rodziny. Jego rodzice nie mieli łatwego zadania, wychowali przecież 10 dzieci. Ojciec Tomasz jest najmłodszy.

Drodzy Rodzice ojca Tomasza, wydaje się, że Pan Bóg obdarował was za wychowanie tylu dzieci. Można powiedzieć: teraz nakłada koronę za wasz trud. Wybrał jedno spośród waszych dzieci, do swojej służby. To wielki dar, to ogromny zaszczyt, że Pan Bóg wybiera kogoś z naszych rodzin(…)

Moi Drodzy, tak naprawdę, ze dzisiaj mamy prymicje w tej parafii to wasza zasługa. Przecież ojciec Tomasz większość swego życia spędzał z wami, w rodzinie. Wy uczyliście Go modlitwy, wy prowadziliście Go do kościoła, od was czerpał wartości, od was się uczył. Możemy powiedzieć, że wy byliście dla niego pierwszymi i najważniejszymi świadkami wiary. Jan Paweł II nazwał rodzinę „pierwszym seminarium”.
Drodzy Rodzice, Drogie Rodzeństwo, wy byliście „pierwszym seminarium” dla Niego. Między wami On wzrastał. Dzisiaj Pan Bóg was nagradza za to, bo to dla was także wielki zaszczyt, wielki honor, ze dzisiaj sprawuje swoją pierwszą mszę.
Kilka dni temu ks. arcybiskup Stanisław Gądecki, wzywając ojca Tomasza po imieniu, zadał mu takie pytanie: czy chcesz całe życie ściśle zjednoczyć się z Chrystusem? Czy chcesz być sługa słowa i szafarzem
Sakramentów? Czy chcesz stać się obdarowany i darować samego siebie Bogu? I wtedy On odpowiedział: z Bożą pomocą- chcę!(…)
Te zadania, które przed nim stoją nie są łatwymi zadaniami. Zapewne wielu z was już wie, że ojciec Tomasz po rocznym doświadczeniu duszpasterskim, które będzie miał w Zahutyniu(w południowej Polsce) wyjedzie na dalekie misje do Hong Kongu. Inna rzeczywistość, inna kultura, niesamowicie trudny język. Ale On tam chce nieść Chrystusa, tam chce świadczyć o Chrystusie. Zadanie niesamowicie trudne. My nie możemy Go zostawić samego. Musimy wspierać Go swoimi modlitwami, musimy być z Nim.
Drogi ojcze Tomaszu, Pan Jezus przypomina nam – wytrwajcie w miłości mojej. Rozpalaj w sobie miłość do Boga i ludzi ! Rozpalaj w sobie coraz większą gorliwość! Trwaj blisko Chrystusa! Bądź w niego wszczepiony
Jak winna latorośl. Niech Twoim pokarmem będzie zawsze wypełnianie woli Boga i wtedy mimo trudu, zmęczenia, pomimo samotności będziesz szczęśliwy bo będziesz świadom tego, że wypełniasz wolę Pana Boga. Bądź świętym kapłanem(…)

Modlitwę Wiernych przedstawili: koledzy i koleżanki ze szkoły podstawowej.
I wreszcie przyszedł czas na słowo ojca Tomasza, który powiedział
m.in.: „dziękując Bogu za dar kapłaństwa jestem świadomy, że On postawił na mojej drodze osoby, którym dużo zawdzięczam. Najszczersze podziękowania kieruję w stronę moich rodziców, którzy obdarowali mnie życiem.
Drodzy Rodzice, jestem Wam wdzięczny za wsparcie i trud włożony w wychowanie. Wybierając drogę zakonnego życia Wy obdarowaliście mnie całkowitym zaufaniem, za co Wam serdecznie dziękuję. Bóg zapłać. Niech Bóg obdarzy Was swoja łaska a Maryja wstawia się za Wami( oklaski).
Składam tez podziękowanie mojemu rodzeństwu. To Wy znajdowaliście dla mnie czas i wspieraliście mnie w każdej potrzebie. Dziękuję za życzliwość i okazywaną mi serdeczność.
Składam staropolskie „Bóg zapłać” księdzu proboszczowi Józefowi Kuchcie za przygotowanie uroczystości prymicyjnej. Bóg zapłać za troskę. Dziękuję za obecność na świeceniach, które przyjmowałem w Obrze. Muszę powiedzieć, że bardzo się ucieszyłem, kiedy w czasie święceń ks. arcybiskup i kapłani zakładali na nas ręce a wśród nich był obecny nasz ksiądz proboszcz.
Było też osobne wspomnienie zmarłej siostry Gabrieli i śp. ks. Anastazego Licy.
Były podziękowania dla chrzestnych, ojcom przybyłym na uroczystości z Seminarium w Obrze, nauczycielom, wychowawcom, było podziękowanie ojcu Antoniemu za Słowo Boże. Było tez podziękowanie Prymicjanta za ornat.

Podczas uroczystości prymicyjnej w Czeczewie rozbrzmiewała muzyka w wykonaniu: Zespołu Dętego p/k Józefa Holka, tria wokalnego(Moniki, Ani, Moniki) z gitarą, organów na których grali: Adam i dyrektor ZS w Czeczewie. Była specjalnie napisana melodia do tekstu „Tyś jest kapłanem”, którą podczas Komunii św. zaśpiewał Zespół Śpiewaczy.

Msza zakończyła się Błogosławieństwem prymicjanta wszystkich przybyłych na tą piękną uroczystość. Każdy otrzymał obrazek na którym zamieszczono: „Jeśli chcesz mnie naśladować, to weź swój krzyż na każdy dzień i chodź ze Mną zbawiać świat…”

Tekst i foto: Wojciech Kreft



Oblaci w Polsce (wykorzystano materiał zamieszczony na stronie internetowej: www.omi.org.pl )

„ Pierwsi polscy Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej pracowali najpierw w Niemczech i Kanadzie, zajmując się głównie pracą duszpasterską wśród polskich emigrantów. W 1920 roku przyjechali do kraju z myślą o założeniu Prowincji Polskiej. Początkowo zatrzymali się w Piekarach Śląskich, w których już wówczas istniało największe sanktuarium maryjne na Górnym Śląsku. Tutaj głosili kazania pątnicze, słuchali spowiedzi i pomagali okolicznym proboszczom, głosząc misje i rekolekcje. w czasie plebiscytu na Śląsku prowadzili akcję patriotyczno-religijną na rzecz Polski. w Piekarach oblaci zatrzymali się jednak na krótko. Niebawem bowiem wynajęli dom w Krotoszynie, który został poddany pod bezpośrednią jurysdykcję Administracji generalnej i w którym od razu otwarto juniorat czyli Niższe Seminarium Duchowne. Nasienie oblackie rzucone na żyzną glebę polską w 1920 roku zaczęło kiełkować, rozrastać się w drzewo, dojrzewać i przynosić pierwsze owoce. w 1925 roku oblaci polscy posiadali w kraju już nie tylko własny juniorat i nowicjat, lecz także - przeniesiony później do Obry - scholastykat (Wyższe Seminarium Duchowne) w Krobi. Personel wzrósł pięciokrotnie: z 8 oblatów w roku 1920 doszedł do 40. z przyszłość zapowiadała się wspaniale: 16 nowicjuszy i 175 juniorów. Wobec tego Administracja generalna postanowiła utworzyć z polskiego Wikariatu Prowincjalnego Prowincję Polską. Od tego momentu Prowincja Polska stała się dwunastą prowincją w Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i szóstą z kolei w Europie.
Po przekształceniu Wikariatu na Prowincję zaczyna się złoty okres w historii oblatów polskich. Liczba członków wzrasta w rekordowym czasie, z co roku prawie odbywa się otwarcie jakiegoś nowego domu oblackiego. w 1926 r. Prowincja Polska liczyła 49 członków i 4 domy, w 1935 - już 253 członków, 44 nowicjuszy i 228 juniorów, z w sierpniu 1939 było w Polsce 275 oblatów i 14 placówek oblackich, wielu zaś polskich oblatów pracowało na misjach w północnej Kanadzie i na Cejlonie (Sri Lanka).

Oblatów można spotkać i poznać na różne sposoby. Różnorodne formy ich zaangażowania ukazują kim są i jakim ideałem się kierują. Ich Konstytucje i Reguły odzwierciedlają charyzmat ich Założyciela, Eugeniusza de Mazenoda, mądrość początków oraz dynamizm w obliczu potrzeb naszej współczesności. Na tych stronicach znajdziemy podstawowe zasady będące u korzeni ich duchowości.

Nasze wezwanie
Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej gromadzi w jedno wezwanie Jezusa Chrystusa, podjęte w Kościele i postrzegane poprzez pryzmat zbawczych potrzeb świata. Wzywa nas ono do pójścia za Nim i do udziału w Jego posłannictwie słowem i czynem.

Żyć Jezusem Chrystusem
Oblaci wybrani i "przeznaczeni do głoszenia Ewangelii Bożej" (Rz 1,1) idąc za Jezusem Chrystusem porzucają wszystko. Współdziałając w dziele odkupienia, starają się głębiej Go poznać, z Nim się utożsamić, pozwolić Mu sobą zawładnąć i naśladować Go całym życiem.

Pośród najbardziej opuszczonych
Oblaci Maryi Niepokalanej są Zgromadzeniem misyjnym. Ich naczelną służbą w Kościele jest ukazywanie Chrystusa i Jego Królestwa najbardziej opuszczonym, niesienie Dobrej Nowiny ludom, które jeszcze jej nie przyjęły i pomoc w odkrywaniu ich własnej wartości w świetle Ewangelii. Natomiast tam, gdzie Kościół już istnieje, oblaci kierują się do grup, z którymi on ma najmniej kontaktu.

Aby budzić wiarę
Pragną czynić wszystko, co w ich mocy, aby wzbudzić i ożywić wiarę w tych, do których są posłani i aby pomóc im odkryć kim jest Chrystus, a poprzez różne formy świadectwa i posługi odpowiadają na najbardziej naglące potrzeby Kościoła.

Z odwagą pokorą i ufnością
Będąc bardzo blisko ludzi, wśród których pracują, oblaci z uwagą śledzą dążenia i wartości, którymi oni żyją. Nie lękają się jasnego przedkładania wymogów Ewangelii i odkrywania nowych dróg, tak aby orędzie zbawienia dotarło do wszystkich ludzi.

Radykalnie
W sposób radykalny pragną naśladować Jezusa Chrystusa, czystego i ubogiego, który odkupił świat przez swoje posłuszeństwo. Dlatego-z daru Ojca- wchodzą na drogę rad ewangelicznych.

Jedność życia
Oblaci osiągają jedność swego życia jedynie w Jezusie Chrystusie i przez Niego. Zróżnicowane posługi apostolskie i każdy akt ich życia jest okazją do spotkania z Chrystusem, który przez nich oddaje się innym, a im - przez innych.

Jako nieustająca modlitwa
Jako misjonarze wielbimy Pana zgodnie z różnymi natchnieniami Ducha. Świętego: niesiemy przed Niego codzienny ciężar naszej troski o ludzi, do których jesteśmy posłani (por 2 Kor 11, 28). Całe nasze życie jest modlitwą o nadejście Królestwa Bożego w nas i przez nas.

Wspólnota i posłannictwo
Nasze posłannictwo wypełniamy we wspólnocie i przez wspólnotę, do której należymy. Nasze wspólnoty mają więc charakter apostolski. w miarę jak wzrasta między nimi komunia umysłów i serc, oblaci dają świadectwo przed ludźmi, że Jezus wśród nich żyje i jednoczy ich po to, aby ich posyłać na przepowiadanie Swego Królestwa.

Z Maryją Niepokalaną
Patronką Zgromadzenia jest Maryja Niepokalana. Otwarta na Ducha Świętego, jako pokorna służebnica całkowicie poświęciła samą siebie osobie i dziełu Zbawiciela. w Dziewicy zatroskanej o przyjęcie Chrystusa, aby dać Go światu, dla którego jest On nadzieją, oblaci widzą wzór wiary Kościoła i własnej.

Stan liczebny
W 2004 roku Polska Prowincja liczyła 497 oblatów, których średnia wieku wyniosła 42,39. w tej liczbie było 353 oblatów w Polsce i 144 w delegaturach i misjach Polskiej Prowincji.
W Polsce jest 192 ojców, 36 braci, 98 kleryków i 25 nowicjuszy. Na terenie Polski oblaci pracują w 21 domach: Poznaniu, Obrze, Świętym Krzyżu, Markowicach, Bodzanowie, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Grotnikach, Iławie, Katowicach, Kędzierzynie-Koźlu, Kodniu, Laskowicach, Lublinie, Lublińcu, Siedlcach, Warszawie, Wrocławiu, Łebie i Zahutyniu.
Pojedynczy ojcowie pełnią posługę kapelanów szpitalnych, wojskowych i domów sióstr: w Chumiętkach, Dziwnowie, Biedrusku, Wielkiej Wsi, Konstantynowie, Katowicach, Bieruniu Starym, Woźnikach Śląskich, Leśnicy Opolskiej, Warszawie.
Dodatkowo niektórzy ojcowie posługują jako wykładowcy i pracownicy naukowi Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie, Uniwersytetu im. Kardynałą Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Natomiast w delegaturach i misjach 115 ojców, 9 braci, 25 kleryków.
Delegatura Francji i Beneluksu, obejmująca Francję, Belgię i Luksemburg oraz Frankfurt nad Menem ma 45 oblatów - 43 ojców i 2 braci. Delegaturę na Madagaskarze stanowi 55 oblatów - 27 ojców, 3 braci i 25 kleryków. Delegatura na Ukrainie ma 28 oblató - 19 ojców, 2 braci i 7 kleryków.
Misja na Białorusi natomiast 7 oblatów - 5 ojców i 2 kleryków. Misję w Turkmenistanie sprawuje 2 ojców. w misji w Niemczech pracuje 10 oblatów - 9 ojców i 1 brat. Pojedynczy oblaci polskiej prowincji pracują we Włoszech - 3, Czechach - 1, Kanadzie - 2 i Kenii - 1.
Do tej liczby trzeba jeszcze dodać 121 oblatów polskiego pochodzenia, pracujących w: Austri i Czechach, Kanadzie, Szewecji, Norwegii, Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Kamerunie, Paragwaju, Tajlandi, Hong Kongu, Niemczech, Hiszpanii, Danii, Brazylii, Francji, Chile, Pakistanie i Domu Generalnym w Rzymie.”
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-07-11 00:37:53

    się nie znam, ale przypuszczam,że należy do jednej z tych "rodzin" 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2005-07-11 00:30:44

    geograficznie-to dosyc duza róznica...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-07-11 00:27:18

    kosmici, albo mafia - tak myślę 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości