Reklama

...a Kartuzy nie. Garcz ma światła!

10/07/2006 17:01
Były kwiaty, przemówienia oraz poświęcenie przez księdza dziekana - Garcz ma od dziś nowoczesne skrzyżowanie i sygnalizację świetlną. W Kartuzach, gdzie kłopotliwych węzłów ruchu jest kilka, nie wybudowano dotąd żadnej krzyżówki z sygnalizacją.

Stolica powiatu przenosi się do Garcza! Tak można by pomyśleć, gdyby rangę miejscowości oceniać liczbą bezpiecznych skrzyżowań ze światłami. Wystarczyło kilka miesięcy pracy wykonawcy, żeby miejsce słynące latem z wypadków i zakorkowanego wyjazdu z Chmielna, zamienić w nowoczesne skrzyżowanie. Na razie w sygnalizatorach miga tylko pomarańczowe światło, ale lada dzień system komputerowy zostanie włączony i światła będą zmieniały się same, w zależności od natężenia ruchu.

Budowa kosztowała 2 mln zł. Wkład gminy Chmielno to około 80 tys. zł. Pozostałe koszty pokryło Starostwo Powiatowe oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Stolica w spalinach

Chmielno potrafiło sobie poradzić z rozwiązaniem komunikacyjnej zagwozdki. Kilkakrotnie od niego większe są Kartuzy. Miasto ma przynajmniej kilka skrzyżowań, na których w okresach zwiększonego natężenia ruchu ustawiają się długie korki samochodów. Auta kopcą z rur prosto pod nosy przechodniów i mieszkańców, którzy boją się otwierać okna.

- Już nie raz pisaliśmy do gminy, żeby coś z tym zrobili, ale to tak jakby ktoś grochem o ścianę rzucał - mówi jeden z mieszkańców ul. Majkowskiego, gdzie sznur samochodów utrzymuje się przez większą część dnia.

Rondo donikąd

Na początku roku radni przegłosowali przebudowę skrzyżowania ulic Gdańskiej z Kościuszki i Piłsudskiego. Gmina przeznaczyła 2 mln złotych na budowę w tym miejscu ronda, choć miasto nie posiada obwodnicy. Dopiero później podniosły się głosy, że pomysł nie miał sensu, bo wyloty z kosztownego ronda będą prowadziły na inne zapchane skrzyżowania.

Dodatkowe zamieszanie wprowadziły informacje, że inwestycja i tak może nie dojść do skutku, bo urzędnicy z kartuskiego magistratu nie dopilnowali przygotowania dokumentacji. Jeszcze większy ambaras powstał, gdy okazało się, że część działek, na których miało stanąć rondo, nie należy wcale do gminy, lecz do sądu...

Inicjatywa bez odzewu

Jak dotąd jedyną głośniejszą oznaką protestu przeciwko komunikacyjnej nieudolności władz Kartuz, był apel Stowarzyszenia IRKa, skierowany do burmistrza Gołuńskiego.
"...zwracamy się do Pana, aby podjął działania, które zaowocują powstaniem co najmniej koncepcji rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Kartuzach, a w pierwszej kolejności obwodnicy. Przypominamy, że w Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2007-2013 zaplanowano obwodnicę dla Kartuz. Jeżeli już teraz nie zostaną podjęte prace planistyczne i dokumentacyjne, to po raz kolejny pozbawieni zostaniemy szansy rozwiązania tego problemu." - głosił fragment pisma.

- Sytuacja jest tragiczna - mówi Mirosława Lehman, przewodnicząca stowarzyszenia i radna powiatowa. - Wcześniejsze działania logistyczne i planistyczne były fatalne. Burmistrz powinien opracować spójną koncepcję rozwoju infrastruktury komunikacyjnej miasta. Jeśli tego nie zrobi, nadal Kartuzy będą brudne, zatłoczone i niebezpieczne.

Burmistrz Gołuński jest na urlopie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotąd nie odpowiedział na apel IRK-i, wystosowany prawie miesiąc temu.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2006-07-13 13:32:06

    Chwilowe korki przed sygnalizacją napewno byłyby brakiem objazdów ..... obwodnic dla miasta. Fakt że taki korek na Brunona zablowałby ulicę 3-go Maja ..... nawet do wysokości Kościuszki. Dlatego trzeba jak najszybciej uruchomić objazdy. Lepsze jest robienie z głową niż nic nie robienie...... Moze odowiedzialnych za taki stan za nogi powiesić na skrzyżowaniach i będą ruchem kierować..... z powietrza ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czosnek - niezalogowany 2006-07-12 21:07:11

    Kropeczka ty chyba nie wiesz co mówisz.Niesamowite korki w Kartuzach już są a wprowadzenie sygnalizacji świetlnej mogłoby je ewentualnie zmniejszyć a nie zwiększyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kropeczka - niezalogowany 2006-07-12 12:51:18

    Akurat w tym temacie nie zgadzam się. Cieszcie się, że w Kartuzach nie ma skrzyżowań ze światłami!!! Całkiem poważnie. wprowadzenie takiego rozwiązania wprowadzi niesamowite korki. W cywilizowanych i postepowych miastach odchodzi sie od "świateł" na rzecz skrzyżowń typu MAŁE RONDO. To nie ma nic wspólnego z tym potworkiem z Żukowa. W pewnym dużym mieście w Polsce likwiduje się "światła". Wybudowano już kilkanaście skrzyżowań MAŁE RONDO. teraz zatory tworzą się tylko przy skrzyżowaniach ze światłami. inna sprawa, że nic nie inwestujemy korzystając z funduszy zewnętrznych. :evil: Tylko głupek nie korzysta z takiej okazji jak mu coś dają za darmo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości