Reklama

Akcja policji. Idzie wiosna - będą warzywa

22/04/2009 14:06
Policja zdecydowała się rozpocząć kampanię społeczną "Użyj wyobraźni" szokującym hasłem "Idzie wiosna - będą warzywa". Akcja jest skierowana do motocyklistów. W środowisku i na forach internetowych zawrzało. Jak zwykle opinie wśród społeczności są podzielone.

Na sprawę należy spojrzeć dwojako. Z jednej strony są kierowcy motocykli, stosujący się do przepisów, z drugiej zaś motocykliści nieodpowiedzialni, jeżdżący brawurowo i tym samym stwarzający zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Kampania ma być agresywna, aby trafić do sumienia bezmyślnych, najczęściej młodych kierowców. Wśród opinii publicznej motocykliści to "dawcy organów", nie mówi się jednak o akcjach charytatywnych i społecznych organizowanych przez różnego typu moto-zrzeszenia.

- Motocykliści są często ofiarami wypadków, które powstały nie z ich winy - powiedziała Jarosława Krefta. - Szanse kierowcy motocykla w zderzeniu z samochodem są nikłe. Uważam, że kampania jest słuszna. Największym przewinieniem motocyklistów jest prowadzenie pojazdów z nadmierną prędkością - dodała rzecznik kartuskiej policji.

- Kierowcy samochodów nie uważają na drodze, nie patrzą w lusterka - kontynuowała Jarosława Krefta. - W naszym kraju nie ma kultury na drodze. Nikt nie zwraca uwagi na innych uczestników ruchu. Występuje obecnie takie zjawisko, że to młodzi kierowcy częściej powodują wypadki. Powodem zazwyczaj jest brak doświadczenia, zbyt szybka jazda i chęć zaimponowania.

- Moim zdaniem, czyli zdaniem motocyklisty, ale i przede wszystkim obywatela, każda akcja społeczna nastawiona na ratowanie ludzkiego życia jest definitywnie dobra - mówił motocyklista z Chwaszczyna. - Jednak jak zwykle wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Samo hasło przewodnie w swoim wydźwięku jest zdecydowanie pejoratywnie, a akcje pejoratywne są zawsze mniej skuteczne niż chociażby te odnoszące się do wyższych idei lub chociażby zdrowego rozsądku.

- Co więcej stwierdzenie "Idzie wiosna, będą warzywa" jest uwłaczające dla osób sparaliżowanych, potocznie często określanych tym mianem - kontynuował motocyklista. - Samo zdanie nie nasuwa żadnych skojarzeń ani ku bezpieczeństwu ani ku motocyklistom. Mniemam, że akcja aktywująca świadomość społeczną względem ogólnej poprawy bezpieczeństwa na drogach, nie tylko odniosłaby lepszy skutek, ale w dodatku nie spotkałaby się ze złym odbiorem motocyklistów, którzy obecną kampanią mogą się poczuć zaatakowani. Większość motocyklistów nie stwarza większego zagrożenia niż pozostali użytkownicy dróg. Jednak atak policji - mimo ich deklaracji - jest całościowy, a nie wybiórczy.

- Podsumowując, przewiduję że efekty akcji będą raczej nikłe na poziomie socjalno - świadomościowym. Bezpieczeństwo i tak się nie poprawi, a atmosfera na linii motocykliści - policja oraz motocykliści - społeczeństwo znacznie się pogorszy. - Smutne jest to, że w XXI wieku w Unii Europejskiej policja urządza, za aprobatą większości społeczeństwa, polowanie na czarownice - dodał.

M
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2009-04-23 10:24:02

    @szpieg: Nie uraziłeś, przyzwyczailiśmy się do stereotypu "dawcy" BTW; odpowiedzią motonitów na akcję policji będzie akcja "Tak; jestem dawcą..." i chodzi tu o dawcę krwi czy szpiku kostnego. Będą plakaty oraz akcje organizowane przez kluby motocyklowe wspólnie z hospicjami i "jednostkami ochrony zdrowia", p. z AMG Jeżeli przeliczy się odsetek kretynów na 2oo do tych jeżdżących "normalnie" w stosunku do kierowców samochodów to i tak wypadnie to na korzyść motocyklistów - jest ich znacznie mniej. Na niekorzyść „katamaraniarzy” wypada też stosunek idiotów nienawidzących „tych drugich”; barany na moto, którzy za sens życia postawili sobie denerwowanie ludzi paleniem gumy pod oknem, popisówki który ma bardziej zdezelowany wydech, czy małolaty zwane potocznie „sqtersynami” bo nikt tego tałatajstwa do motocyklistów nie chce zaliczać stanowią znacznie mniejsze grono niż kierowcy dwuśladów, którzy swoim zachowaniem pokazują nie tylko brak podstawowej kultury na drodze, ale też stwarzają niebezpieczeństwo dla motocyklistów. Zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, otwieranie drzwi w korku, czy studzenie motocyklisty spryskiwaczami, czy po prostu ignorowanie 2oo to tylko niektóre z codziennych zachowań na drodze spotykane przez motonitów. Dopiero jak wydarzy się tragedia, przychodzi opamiętanie…

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-04-23 09:58:50

    Wy to zaraz myslicie ,ze to idzie o wypadki.Mi sie wydaje ,ze to informacja dla drogowki ,ze ida dobre czasy i bedzie mozna "obierac warzywka".Taki slang policyjny :D :P A tak powaznie to haslo jest taaaaaaakie glupie jak ta cala akcja.Niech temi plakatami te dziury w jezdniach przy pomocy klajstru zalataja to moze bedzie mniej wypadkow.Ja tam sie motocyklow boje to maja za malo kol :D Zdrugiej strony nie wiedziec czemu pasjami lubie ogladac na allegro stare motocykle.Np w Sierakowicach jest klub Junaka.O! Junaka to bym chcial miec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2009-04-23 07:25:16

    Sorki, każda reguła ma wyjątki. Panowie na motorach mi się zazwyczaj źle kojarzą, ale ok może tylko takich spotykałem. Jazda miedzy autami, piski opon, jazda na jednym kole, gaz na maxa. No i rundy na osiedlowych alejkach. Nie wiem ile w tym racji, ale poważni panowie na Harleyach to jakby inna bajka... taka spokojniejsza i bardziej grzeczna. PS Jeżeli uraziłem to sorki i pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości