Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@szpieg: Nie uraziłeś, przyzwyczailiśmy się do stereotypu "dawcy" BTW; odpowiedzią motonitów na akcję policji będzie akcja "Tak; jestem dawcą..." i chodzi tu o dawcę krwi czy szpiku kostnego. Będą plakaty oraz akcje organizowane przez kluby motocyklowe wspólnie z hospicjami i "jednostkami ochrony zdrowia", p. z AMG Jeżeli przeliczy się odsetek kretynów na 2oo do tych jeżdżących "normalnie" w stosunku do kierowców samochodów to i tak wypadnie to na korzyść motocyklistów - jest ich znacznie mniej. Na niekorzyść „katamaraniarzy” wypada też stosunek idiotów nienawidzących „tych drugich”; barany na moto, którzy za sens życia postawili sobie denerwowanie ludzi paleniem gumy pod oknem, popisówki który ma bardziej zdezelowany wydech, czy małolaty zwane potocznie „sqtersynami” bo nikt tego tałatajstwa do motocyklistów nie chce zaliczać stanowią znacznie mniejsze grono niż kierowcy dwuśladów, którzy swoim zachowaniem pokazują nie tylko brak podstawowej kultury na drodze, ale też stwarzają niebezpieczeństwo dla motocyklistów. Zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, otwieranie drzwi w korku, czy studzenie motocyklisty spryskiwaczami, czy po prostu ignorowanie 2oo to tylko niektóre z codziennych zachowań na drodze spotykane przez motonitów. Dopiero jak wydarzy się tragedia, przychodzi opamiętanie…
Wy to zaraz myslicie ,ze to idzie o wypadki.Mi sie wydaje ,ze to informacja dla drogowki ,ze ida dobre czasy i bedzie mozna "obierac warzywka".Taki slang policyjny :D :P A tak powaznie to haslo jest taaaaaaakie glupie jak ta cala akcja.Niech temi plakatami te dziury w jezdniach przy pomocy klajstru zalataja to moze bedzie mniej wypadkow.Ja tam sie motocyklow boje to maja za malo kol :D Zdrugiej strony nie wiedziec czemu pasjami lubie ogladac na allegro stare motocykle.Np w Sierakowicach jest klub Junaka.O! Junaka to bym chcial miec.
Sorki, każda reguła ma wyjątki. Panowie na motorach mi się zazwyczaj źle kojarzą, ale ok może tylko takich spotykałem. Jazda miedzy autami, piski opon, jazda na jednym kole, gaz na maxa. No i rundy na osiedlowych alejkach. Nie wiem ile w tym racji, ale poważni panowie na Harleyach to jakby inna bajka... taka spokojniejsza i bardziej grzeczna. PS Jeżeli uraziłem to sorki i pozdrawiam.
@szpieg: Jesteś w błędzie Szpiegu; wiedz że po wypadku narządy motocyklisty nadają się jedynie na pasztet dla kojotów. A poza tym szaleńcy na 2oo to margines. Sam jestem posiadaczem motocykla, ale mam świadomość, że mam 3-kę małych dzieci, Żonę, rodzinę i mam dla kogo żyć. Co prawda nie przemieszczam się z prędkościami rzędu 200km/h i nie przyspieszam do setki w 3s, ale jadąc 50km/h też mogę zginąć O wypadkach z udziałem motocyklistów mówi się głośno bo są efektowne, bo z reguły kończą się śmiercią. I można takiego motonitę napiętnować, bo nie żyje. Bo nie powie jak naprawdę było. A kierowca samochodu powie, że "tamten jechał jak wariat" i po sprawie. A jadąc motocyklem 50km/h i uderzając w samochód który wymusił pierwszeństwo śmierć jest niemal pewna... Poczytaj: Kierująca toyotą 70-letnia kobieta wymusiła pierwszeństwo na ul. Kieleckiej. Motocyklista wylądował w szpitalu Policjant-motocyklista zginął w wypadku http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=3245
fajne hasło, coś w stylu - "Ida wybory, wyjdą buraki" a co do posiadaczy 2 kolek to święta racja, w większości to świadomi dawcy narządów i może... chwała im za to
No dość ostra reklama ale myślę, że i tak nic z tego za dużo nie wyjdzie bo taki młody nic sobie z tego nie zrobi, dopiero gdy stanie się tragedia to może coś zrozumie.. No ale trzymam kciuki :)
@szpieg: Nie uraziłeś, przyzwyczailiśmy się do stereotypu "dawcy" BTW; odpowiedzią motonitów na akcję policji będzie akcja "Tak; jestem dawcą..." i chodzi tu o dawcę krwi czy szpiku kostnego. Będą plakaty oraz akcje organizowane przez kluby motocyklowe wspólnie z hospicjami i "jednostkami ochrony zdrowia", p. z AMG Jeżeli przeliczy się odsetek kretynów na 2oo do tych jeżdżących "normalnie" w stosunku do kierowców samochodów to i tak wypadnie to na korzyść motocyklistów - jest ich znacznie mniej. Na niekorzyść „katamaraniarzy” wypada też stosunek idiotów nienawidzących „tych drugich”; barany na moto, którzy za sens życia postawili sobie denerwowanie ludzi paleniem gumy pod oknem, popisówki który ma bardziej zdezelowany wydech, czy małolaty zwane potocznie „sqtersynami” bo nikt tego tałatajstwa do motocyklistów nie chce zaliczać stanowią znacznie mniejsze grono niż kierowcy dwuśladów, którzy swoim zachowaniem pokazują nie tylko brak podstawowej kultury na drodze, ale też stwarzają niebezpieczeństwo dla motocyklistów. Zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, otwieranie drzwi w korku, czy studzenie motocyklisty spryskiwaczami, czy po prostu ignorowanie 2oo to tylko niektóre z codziennych zachowań na drodze spotykane przez motonitów. Dopiero jak wydarzy się tragedia, przychodzi opamiętanie…
Wy to zaraz myslicie ,ze to idzie o wypadki.Mi sie wydaje ,ze to informacja dla drogowki ,ze ida dobre czasy i bedzie mozna "obierac warzywka".Taki slang policyjny :D :P A tak powaznie to haslo jest taaaaaaakie glupie jak ta cala akcja.Niech temi plakatami te dziury w jezdniach przy pomocy klajstru zalataja to moze bedzie mniej wypadkow.Ja tam sie motocyklow boje to maja za malo kol :D Zdrugiej strony nie wiedziec czemu pasjami lubie ogladac na allegro stare motocykle.Np w Sierakowicach jest klub Junaka.O! Junaka to bym chcial miec.
Sorki, każda reguła ma wyjątki. Panowie na motorach mi się zazwyczaj źle kojarzą, ale ok może tylko takich spotykałem. Jazda miedzy autami, piski opon, jazda na jednym kole, gaz na maxa. No i rundy na osiedlowych alejkach. Nie wiem ile w tym racji, ale poważni panowie na Harleyach to jakby inna bajka... taka spokojniejsza i bardziej grzeczna. PS Jeżeli uraziłem to sorki i pozdrawiam.