Reklama

Amalka. Płonął domek letniskowy

Do wtorkowego pożaru doszło prawdopodobnie z powodu nieszczelnego komina. Spłonęła część dachu budynku. Podczas akcji strażackiej ciężarna właścicielka nagle źle się poczuła. Trafiła pod opiekę ratowników medycznych.

Ogień wybuchł ok. godz. 14.00. Właściciel budynku próbował samodzielnie poradzić sobie z żywiołem, ale niezbędna okazała się pomoc strażaków.

Akcję straży pożarnej komplikowały trudne warunki na drodze. Do tego stopnia, że w dojeździe na miejsce beczkowozom strażackim musiały pomóc ciągniki.

Już w trakcie gaszenia pożaru ciężarna właścicielka obiektu zaczęła uskarżać się na złe samopoczucie. Wezwano karetkę, której obsługa przebadała kobietę. Na szczęście jej stan okazał się na tyle dobry, że nie musiała zostać przewieziona do szpitala.

Spłonęła część dachu budynku, ale ogień nie wyrządził poważniejszych szkód. Strażacy oszacowali straty na około trzy tysiące złotych.

Przyczyną pożaru była najprawdopodobniej nieszczelność przewodu kominowego.

Daria Kaszubowska
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości