Reklama

Anna Brzeska: "Śpiewam, by żyć, żyję, by śpiewać"

Anna Brzeska pochodzi z Mojusza i jest młodą gwiazdą na kaszubskiej scenie. Choć muzyka w jej sercu była od najmłodszych lat, to skrzydła pomogła jej otworzyć kartuska Kuźnia Młodych Talentów. Popowe hity artystki mogliśmy usłyszeć na wielu festynach i koncertach w całym powiecie. Jej drugą pasją prócz muzyki jest wolontariat. Realizuje się w gdyńskim hospicjum św. Wawrzyńca. O początkach w muzycznej karierze i warsztacie muzycznym piosenkarski rozmawiał Dominik Ropela.

Na twoim profilu na facebooku znaleźć można motto "Śpiewam, by żyć, żyję, by śpiewać". Jak zaczęła się twoja miłość do muzyki?

Muzyka była w moim życiu już od momentu, gdy miałam cztery lata. Moi rodzice prowadzili zespół Swojskie Brzmienie. Pamiętam, że był taki moment, gdy przyjechali nasi goście i rodzice zaczęli grać i śpiewać z nagłośnieniem i muzyką. Ja natomiast wtedy skakałam na gumowej piłce i śpiewałam głośniej niż moja mama z mikrofonem. To właśnie mojej mamie zawdzięczam najwięcej. Ona popchnęła mnie w kierunku muzyki i zmotywowała do śpiewania. Jak wiadomo, zaczyna się od małych rzeczy. Początkowo więc brałam udział w konkursach w podstawówce, a z czasem udawało mi się wygrywać tego coraz więcej i więcej.

Twoja kariera muzyczna cały czas się jeszcze rozwija. Jak zmieniłaś się od czasów, gdy zaczynałaś karierę? Jak wyglądały początki?

Początki zawsze są trudne. Ciężko przekonać do siebie fana. Wśród artystów zawsze krążą osoby, które zazdroszczą. Ja zawsze powtarzam, że to nie moja wina, że Bóg obdarzył mnie takim, a nie innym talentem. Początkowo śpiewałam z rodzicami, później postawiłam na większą samodzielność. Zaczęłam śpiewać na ślubach i weselach. Przełomowym momentem, kiedy faktycznie zrozumiałam, że śpiewanie jest tym, co chcę robić w życiu, było ukończenie Gdyńskiej Szkoły Artystycznej. Wtedy właśnie poczułam, że to jest to, że scena jest dla mnie stworzona.

Każdy muzyk ma swoja historię. Moment, dzięki któremu jego kariera z kopyta ruszyła do przodu. Jaki był najważniejszy dla Ciebie?

Początkowo zaczęłam współpracować z wokalistką Weroniką Korthals. Wówczas powstał przełomowy utwór w mojej karierze - "Pomocy". Powstał na podstawie mojej historii. Poczułam wtedy, że chcę dzielić się z ludźmi emocjami i dzielić się moimi doświadczeniami, bo każdy miał taką trudną sytuację w życiu, wiadomo nieudane związki itd. Ja miałam być już mężatką, ale nie wyszło. Ta piosenka mnie zainspirowała do podzielenia się z ludźmi moją historią.

Zaczynałaś od koncertów w Kartuskim Centrum Kultury. Dziś mieszkasz w Warszawie. Pracujesz nad własną płytą. Który moment był przełomem w twojej karierze?

W Warszawie pomieszkuję. Przełomowym momentem w mojej karierze będzie na pewno wydanie mojej pierwszej płyty. Bardzo długo z nią zwlekałam, na swojej drodze spotkałam Michała Kaczmarka, laureata Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Słowiańskiej. Wspólnie z nim tworzę. On tak naprawdę pomógł mi uwierzyć w to, że tą płytę warto stworzyć. Motywował mnie słowami "Ania, zrób to, ludzie chcą usłyszeć o tobie i o twojej historii".

Klip do piosenki "Zagubieni" ma już ponad 28 tys. wyświetleń na YouTube. Utwór opowiada o nieszczęśliwym rozstaniu. Czy ta piosenka również nawiązuje do twoich osobistych doświadczeń?

Tak, jak najbardziej. Wszyscy w jakimś tam stopniu jesteśmy zagubieni i tylko mijamy się gdzieś na ulicach. Jestem optymistką i ciągle czekam na księcia na białym koniu. Reasumując utwór "Zagubieni" jest o rozstaniu, ale też w głębszym sensie, o nadziei jaką to rozstanie za sobą niesie.

Jakie przesłanie niosą twoje piosenki?

Każda moja piosenka ma inne przesłanie. Mój ulubimy utwór to "Radę dam". Opowiada o tym, że mimo przeciwności trzeba podążać do przodu, realizować się i nigdy się nie poddawać. Śmieję się, że moje piosenki są trochę smętne, ale są prawdziwe i opowiadają o moich przejściach, o tym, co czuję w danym momencie. Nagrywam też wiele coverów, ostatnio np. "Nie mogę ci wiele dać" zespołu Perfect. W większości jednak nagrywam i śpiewam własne piosenki. Chciałam, żeby ludzie się osłuchali z nimi i chyba się udało. Już w tym roku na Truskawkobraniu wszyscy znali moje piosenki i razem ze mną śpiewali "Radę dam". Jest to dla mnie ogromna radość.

Sama piszesz swoje piosenki? Czy tak jak wiele gwiazd korzystasz z pomocy zawodowego tekściarza?

Nie piszę sama, wspiera mnie w tym właśnie Michał Kaczmarek. Opowiadam mu o swoich przeżyciach lub rzucam jakieś hasło jak np. "Siłę mam, radę dam". Później Michał składa moje refleksje w jeden spójny utwór. Wcześniej pomagała mi w tym Weronika Korthlas. Mam swoje piosenki, ale nie są one jeszcze gotowe by ujrzeć światło dzienne. Muszą poleżeć jeszcze kilka lat w szufladzie (śmiech).

Jak wygląda współpraca z osobą, która pisze twoje teksty? Musi chyba dobrze wiedzieć, co ci w duszy gra, by oddać to w twoich tekstach?

Powiem szczerze, że jest bardzo ciężko opowiedzieć komuś o swoich trudnych przeżyciach. Miałam w swoim życiu depresję, był taki moment i ciężko do niego wracać. Z czasem, jak już poznaje się daną osobę i jest się z nią w głębszej relacji to jest łatwiej. Tak jest teraz z Michałem. Ja wiem, że mogę mu powiedzieć wszystko i potem on to przeleje na papier.

Występujesz na scenie od kilku lat. Dałaś już wiele koncertów. Czy któryś z nich był dla ciebie wyjątkowy? Szczególnie zapadł ci w pamięć?

Występuję na scenie już od 2006 roku. Najważniejszy dla mnie był mój koncert dyplomowy. To on decydował o tym, czy będę nosiła taki tytuł, jaki mam. Gdyby nie bliscy i osoby, które były na tym koncercie, nie byłoby tak kolorowo. Koncert odbył się w 2014 roku. Zaśpiewałam 12 utworów, były to głównie covery.

A na jakich koncertach lubisz występować najbardziej?

Moimi ulubionymi występami były te, na których supporotowałam gwiazdy. Wystąpiłam już przed Justyną Steczkowską, Mateuszem Ziółko i Aleksandrą Nizio. Pamiętam, że gdy supportowałam Justynę Steczkowską, to przedłużył mi się koncert, wkroczyłam na czas Pani Justyny. Schodząc ze sceny przeprosiłam ją, ona natomiast odpowiedziała, coś w stylu "Młodym, zdolnym mogę oddać nawet cały koncert". Naprawdę miło wspominam ten czas.

Kto jest dla ciebie największym wzorem? Kto cie inspiruje?

W życiu osobistym moimi największymi wzorami są moi rodzice. Moją największą inspiracją jest Whitney Houston, na tej muzyce się wychowałam.

Na swoim profilu zapowiedziałaś już swoją debiutancką płytę. Co na niej znajdziemy?

Na pewno te utwory, które mam na swoim kanale na YouTubie, ale już mogę zdradzić, że pojawi się jeden nowy utwór pt. "Daj czasowi czas". Premiera płyty odbędzie się w Kartuskim Centrum Kultury, które jest bardzo bliskie mojemu sercu. Odbędzie się w tym roku, na jesień.

Pochodzisz z Mojusza. Czy osobom z małej miejscowości jest trudniej przebić się w show biznesie?

Niestety tak. Nie ukrywajmy, jest wiele osób, które śpiewa i chce się wybić. Ja natomiast śpiewam, bo jest to coś, co kocham. Nie ma dla mnie znaczenia czy jest to na dużą czy na małą skalę. Nie miałam nigdy czegoś takiego, że chcę śpiewać na całym świecie i żeby znali mnie na wszystkich planetach. Zawsze byłam skromną osobą. Cały czas odczuwam, że jest duży przepych i trzeba mieć ogromne znajomości żeby się wybić. Przykładowo w Sierakowicach nie gram wcale, przez całą swoją karierę zagrałam tam tylko cztery razy.

Gdzie Ania Brzeska chciałaby być za pięć lat?

Myślę, że za pięć lat będzie już kilka płyt i będę koncertować w całej Polsce, w każdym mieście. To mój plan.

Dziękuję za rozmowę

Dominik Ropela
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nie znasz - niezalogowany 2018-08-22 22:36:49

    Bardzo ładnie śpiewa a wszyscy co maja problem niech się ogarną

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2018-08-22 22:35:10

    Cudowna piosenkarka a wszyscy co zmaieszczaj nagatywne komantatrze po prostu zazdroszczą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Twoja mama - niezalogowany 2018-08-22 22:33:19

    Pięknie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości