Reklama

Anna Drywa z Żakowa świętuje 103. urodziny! Jej receptą na długie życie jest miłość do Boga i ludzi

Pogody ducha oraz niekończącego się pokładu życzliwości i dobroci dla drugiego człowieka mógłby jej pozazdrościć nie jeden. Nie bez powodu jej receptą na długie życie jest dewiza "kochać Boga i ludzi". Mowa o mieszkance Żakowa Annie Drywa, która w sobotę świętowała 103. urodziny! Tego dnia rozbrzmiało dla niej huczne "200 lat", a z okazji tak pięknej rocznicy dostojną solenizantkę z życzeniami odwiedzili przedstawiciele sulęczyńskiego samorządu.

Anna Drywa jest nie tylko najstarszą mieszkanką gminy Sulęczyno, ale też powiatu kartuskiego. Zacna solenizantka urodziła się 7 grudnia 1916 roku w Jasieniu. Jako 16-latka, podczas okupacji niemieckiej, była gospodynią domową w rodzinie niemieckiej. W czasie wojny poznała miłość swojego życia - Bernarda. Para wzięła ślub 4 lipca 1943 roku. Małżonkowie w 1960 roku kupili gospodarstwo rolne w Boguszewie (obecnie nazwą urzędową tej miejscowości jest Żakowo) w gminie Sulęczyno. Anna i Bernard wychowali dwójkę dzieci.

Pani Anna wraz z mężem przeżyła szczęśliwie prawie dwie dekady, niestety w wieku 46 lat została wdową. Po śmierci małżonka, który jak często podkreślała, był miłością jej życia i tym "jedynym", nie chciała ponownie wychodzić za mąż. Sama zajęła się prowadzeniem ich wspólnego gospodarstwa. Bardzo to lubiła, bo zawsze była osobą bardzo pracowitą. Jeszcze kilkanaście lat temu uwielbiała troszczyć się o grządki w przydomowym warzywniaku. Gospodarstwo przekazała córce i jej mężowi. Dostojna seniorka zawsze lubiła aktywnie spędzać czas. W wieku ponad 70 lat można było ją zobaczyć na rowerze. Ceni też przyrodę, przed laty chętnie wybierała się na leśne wędrówki, zbierając w ich trakcie zioła, jagody i grzyby.

Życiową dewizą solenizantki jest "kochać Boga i ludzi". Jak podkreślają bliscy, dopóki dopisywało jej zdrowie zawsze można było liczyć na jej wsparcie. Pomocną dłoń wyciągała często i chętnie, a co najważniejsze dawało jej to satysfakcję i poczucie, że jest potrzebna.

- Do dziś nie opuszcza jej pogoda ducha. Pielęgniarka, którą ją odwiedza, często powtarza, że nie ma takiej drugiej tak spokojnej, pogodnej i życzliwej pacjentki. Babcia zawsze dla wszystkich ciepło, wspierające słowo - podkreśla jej wnuk. 

Pani Anna doczekała się siedmiorga wnuków, szesnaściorga prawnuków i piętnaściorga praprawnuków. Przelana na nich miłość matki i babci, dziś obficie do niej wraca w trosce i opiece, którą nad nią sprawują najbliżsi.

W sobotę, w 103. urodziny pani Anny w jej domostwie zebrała się liczna rodzina, przyjaciele, ale też przedstawiciele sulęczyńskiego samorządu. Wszyscy życzyli jej kolejnych, długich lat życia w zdrowiu i z uśmiechem na twarzy. Wspólne świętowanie rozpoczęło się od mszy świętej, którą odprawił proboszcz parafii w Sulęczynie.

Reklama

- Jako wspólnota gminna cieszymy się, że mamy w swoim gronie tak zacną solenizantkę. Z tej okazji życzymy dużo zdrowia, pomyślności, błogosławieństwa Bożego, radości z dzieci, wnuków i prawnuków. Wszystkiego najlepszego - życzył wójt gminy Sulęczyno, Bernard Grucza.

- W imieniu radnych gminy Sulęczyno chciałbym przyłączyć się do życzeń i życzyć przede wszystkim zdrowia, wszelkiej pomyślności i sił na kolejne urodziny - dodawał szef sulęczyńskich rajców, Kazimierz Gliniecki.

My też dołączamy się do życzeń, życząc pani Annie pogody ducha, by z twarzy nigdy nie znikał jej uśmiech, a kolejne, długie lata życia przeżywała w zdrowiu i otoczona miłością najbliższych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości