Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Ruda985: zgadzam się z Tobą!
Nie znałam chłopaka, może rzeczywiście był taki, jak piszecie, a NIE BYŁ tylko kolejnym "palantem w golfie" (powiecie, że się czepiam, ale jeżdżąc po naszych drogach zdążyłam wyrobić sobie negatywne zdanie o większości wielbicieli tego auta). Widać, że go to ruszyło, skoro zdecydował się na taki krok. Ale z drugiej strony okoliczności wypadku budzą w wielu złość, bo wystarczyło 30 sekund, żeby się zatrzymał i upewnił, a obaj żyliby dalej. Tym bardziej, że każdy, kto jeździ po naszych drogach, na codzień ma do czynienia z cwaniaczkami, którym wydaje się, że wszystko im wolno- mogą się wpychać komuś przed maskę, przejeżdżać na czerwonym itp., bo zdążą i nie obowiązują ich żadne zasady. Może kierowca fiata jechał za szybko, ale obejrzyjcie sobie testy zderzeniowe- w cale nie trzeba jechać nie wiadomo jak szybko, żeby były duże zniszczenia i pasażerowie zginęli. Zwłaszcza, że fiat to nie żadne drogie auto z super wzmocnieniami itp. Przez jeden głupi błąd, którego można było łatwo uniknąć, chłopak przegrał swoje życie, przyczynił się do śmierci niewinnego i sprawił ogromny ból rodzinie tego człowieka i swojej również. Owszem każdy z nas mógł się znaleźć na jego miejscu, dlatego z jednej strony współczuję, bo nie chciałabym za nic żyć z takim ciężarem. Ale złe oceny też rozumiem, bo na naszych drogach króluje hamstwo i bezmyślność. I przez to jest tyle wypadków, a wcale nie tylko przez prędkość, jak to nam wmawiają.
Mały; co dziennie z Jurkiem gadałem był dobrym kolegą i sąsiadem jak mógł to zawsze pomógł. nie wiecie jak dokładnie było a piszecie był załamany tym wypadkiem i w tym przypadku psycholog był konieczny. najlepiej było go wysadzić przed domem tak jak to zrobili młodzi policjanci i pól godziny potem się powiesił.
Może była jego wina. Nie wytrzymał ciśnienia. Gdyby inni zrobili cokolwiek żeby temu zapobiec może nie stałoby się tak jak niestety się stało. :/
popieram żukowska policja potrafi dokręcić śrubę, znałem Jurka bardzo dobrze... taki wypadek mógł się zdarzyć każdemu. ale do oceniania ludzi to jesteśmy pierwsi, małe zakompleksione polaczki, anonimowo to każdy odważny. Ciekawe co byście mówili gdyby to się przytrafiło komuś z waszej rodziny. no i mamy efekt: oceniania, braku zrozumienia, nie myślenia zanim się coś powie lub napisze, panowie Policjanci na pewno też dołożyli coś od siebie że chłopak poszedł do lasu i się powiesił...
Mało takich spokojnych chłopaków jest jakim był JUREK KLUKOWSKI spokojny nie szałał samochodem,załamał sie tym wypadkiem,a jak sie nie myle policja potrafi człowieka zdołować sam wiem bo byłem traktowany jak ..........nie bendę pisał jak ale jeśli to żukowo to potrafią.wyrazy wspułczucia dla rodziny pana ktury zginął i chopaka co zwątpił w dalsze życie
@mzetka3: Nas[/quote] racja...to miałem na myśli.
@Kaszub199: Nas
Ponadto wcale nie wyjeżdżał z drogi na Warzenko, ale z ulicy Tuchomskiej. Fiat jechał prawdopodobnie w stronę Chwaszczyna.
Niestety ewidentna wina była po stronie 25-latka. Wina Policji??? Kogo jeszcze? Pogotowia, bo mu za słaby zastrzyk dali?! To był dorosły, myślący człowiek! Pewnie, że go szkoda. Tak, jak lekarza, który zginął w tym wypadku...Dwie, niepotrzebne ofiary jednego wypadku. A Wy nie ograniczcie te osądy, bo tylko ludzi ranicie. Sprawiedliwi się znaleźli...każdy z Was mógł być na miejscu któregoś z nich...
wg. portalu kierowca punta jechał drogą Żukowo-Chwaszczyno, a sprawca z golfa włączał się do ruchu z drogi w kierunku Warzenko. https://maps.google.pl/maps?ll=54.415723,18.374835&spn=0.001054,0.00327&t=m&z=19&layer=c&cbll=54.415723,18.374835&panoid=3S7lVJJa6rwx4ZuzZ8s8Vg&cbp=12,26.03,,0,0.52 @frugo: Nie było mnie tam ale patrząc po zdjęciach to można wnioskować iż kierowca golfa przejechał jeden pas i wjeżdżał na drugi. Więc musiał spory kawałek wyjechać na jezdnie, zakładając że kierowca fiata jechał prawidłowo. ------------------------------------------------------ @ZanetaW: Życzę Ci byś nie była sprawcą wypadku w którym ktoś ucierpi i byś nie potrzebowała pomocy. Każdy człowiek posiada uczucia, widocznie chłopak sobie z nimi nie poradził, a sprawcą jest się często nieumyślnie. Więc może zachowasz trochę empatii i przestaniesz się zachowywać jak jędza, bo wierzę że nią nie jesteś... ------------------------------------------------------------------ @olcia22: Niestety pierwszy raz słyszę by była taki zapis w kodeksie zakładam że mówisz o drogowym. Lecz najbardziej zastanawiające jest to co działo się z chłopakiem przez całą noc i tu można dużo gdybać np. czy lekarze nie zauważyli potrzeby konsultacji psychiatrycznej/psychologicznej.
jak dla mnie to wogule nie powinno bym strony aby dodawac komentarze... swoja głupota wypisywania takich bzdur ranicie osoby które straciły swoich bliskich. NIE WAZNE CZY WINNY CZY NIE ALE KAZDY TO CZŁOWIEK... LUDZI IDEALNYC NIESTETY ALE NIE MA....
To że się wtargnął na życie jest wina policji......(((((ód uderzenia się obwiniał bo racja ale nie żeby się wieszać!!!!!! Dodane czw, 1 sie 2013, 20:53:41 : Ty żanetka czy jak tam znasz sie wogóle na kodeksie?!!!!!w takim wypadku jak zginie człowiek osoba osądzona musi mieć wsparcie psychologa....bo wiadomo ze moze ta osoba sobie zrobic krzywde!!!:((((((((((((((((
ludzie byliście przy wypadku? widzieliście? Skąd wiecie, że to jego wina, może ten drugi kierowca jechal za szybko? Z tego co mi wiadomo samochód nie wyjechał całkowicie na ulice wychylił się tylko (być może chciał się upewnić czy coś jedzie), prawdopodobnie gdyby ten drugi samochód jechał z odpowiednią prędkością zdążyłby zahamowac lub go ominąć. Na pewno uczyli wam na kursie prawa jazdy przewidywać różne reakcje innych kierowców? Nie osądzajcie! Dla jednej i drugiej rodziny to wielka tragedia. A wina zawsze leży po środku.
że co wina po środku że niby co aaa rozumiem jego wina (kierowcy fiata) że po co akurat jechał tą drogą i sam się nadział na tego golfa!!! To powiedz to jego dzieciom!!!! Jedno jest jeszcze małe i będzie wychowywało się bez ojca!!! Ludzie szkoda chłopaka ale była jego wina!!!! To że się powiesił nie przywróci życia temu drugiemu. A co policja miała go poklepać po plecach i powiedzieć "nic się nie stało, zabiłeś tylko nie wninnego człowieka!" Dodane czw, 1 sie 2013, 19:01:15 : @olcia22: ta wsparcie psychologa i co jeszcze!!?? Wsparcie mają ofiary wypadków, wsparcie to teraz musi dostać rodzina kierowcy fiata!
mogła policja powiadomić rodzinę jego że spowodował wypadek.... może oni by zdąyli go uratowac!!!zaaregowali by jakoś bo policja nic kompletnie!:(
To powiedzcie to rodzinie tego człowieka, który zginął... Jego żonie i dzieciom, którzy stracili męża i ojca, bo komuś ciężko było się upewnić przed wyjazdem z podporządkowanej. W tamtym miejscu jest dobra droga, świetna widoczność, więc kierowca fiata miał pierwszeństwo. Sama jeżdżę codziennie do Gdyni do pracy i nieraz natknęłam się na bezmózgowców, którzy wpychają się komuś przed maskę, bo ciężko poczekać pół minuty, aż przejedzie, a potem wloką się jak żółwie. To nie prędkość zabija, tylko debilizm innych- zajeżdżanie drogi przy zmianie pasa, wymuszanie pierwszeństwa, hamowanie i skręcanie w ostatniej chwili bez kierunkowskazu itp. Nie znam chłopaka, ale jak tylko słyszę "kierowca golfa", to mam najgorsze skojarzenia, bo niestety spora część wielbicieli tego auta jeździ jak idioci. Przykład miałam nawet dzisiaj wracając z pracy- koleś wlókł się jak święta krowa, ale jak tylko go zaczęłam go wyprzedzać, to oczywiście gaz do dechy i musiałam się chować, bo z przeciwka wyjechała ciężarówka. Dajcie im golfy, a wytłuką się sami... Niestety giną przez nich też niewinni...
:( powinien miec wsparcie pomoc psychologa!!!!!!!!a nic nie dostał...za mocno policja wsiadła mu na psychikę szkoda chłopaka:(((był naprawdę w porządku i po alkoholu nie wsiadał za kierownicę!!! mogli go wziąśc na 24 czy 48h,myśli by mu przeszły samobójcze a co najważniejsze by żył!!!!!!!:(((((((((
Szkoda człowieka :/ myśle że zrobił to bo każdy patrzał na niego jak na morderce :/ a wina zawsze leży pośrodku. [*]
@Ruda985: zgadzam się z Tobą!
Nie znałam chłopaka, może rzeczywiście był taki, jak piszecie, a NIE BYŁ tylko kolejnym "palantem w golfie" (powiecie, że się czepiam, ale jeżdżąc po naszych drogach zdążyłam wyrobić sobie negatywne zdanie o większości wielbicieli tego auta). Widać, że go to ruszyło, skoro zdecydował się na taki krok. Ale z drugiej strony okoliczności wypadku budzą w wielu złość, bo wystarczyło 30 sekund, żeby się zatrzymał i upewnił, a obaj żyliby dalej. Tym bardziej, że każdy, kto jeździ po naszych drogach, na codzień ma do czynienia z cwaniaczkami, którym wydaje się, że wszystko im wolno- mogą się wpychać komuś przed maskę, przejeżdżać na czerwonym itp., bo zdążą i nie obowiązują ich żadne zasady. Może kierowca fiata jechał za szybko, ale obejrzyjcie sobie testy zderzeniowe- w cale nie trzeba jechać nie wiadomo jak szybko, żeby były duże zniszczenia i pasażerowie zginęli. Zwłaszcza, że fiat to nie żadne drogie auto z super wzmocnieniami itp. Przez jeden głupi błąd, którego można było łatwo uniknąć, chłopak przegrał swoje życie, przyczynił się do śmierci niewinnego i sprawił ogromny ból rodzinie tego człowieka i swojej również. Owszem każdy z nas mógł się znaleźć na jego miejscu, dlatego z jednej strony współczuję, bo nie chciałabym za nic żyć z takim ciężarem. Ale złe oceny też rozumiem, bo na naszych drogach króluje hamstwo i bezmyślność. I przez to jest tyle wypadków, a wcale nie tylko przez prędkość, jak to nam wmawiają.
Mały; co dziennie z Jurkiem gadałem był dobrym kolegą i sąsiadem jak mógł to zawsze pomógł. nie wiecie jak dokładnie było a piszecie był załamany tym wypadkiem i w tym przypadku psycholog był konieczny. najlepiej było go wysadzić przed domem tak jak to zrobili młodzi policjanci i pól godziny potem się powiesił.