W sobotę w I Liceum Ogólnokształcącym w Kartuzach, po dziesięciu latach, odbył się kolejny zjazd absolwentów tej szkoły. Nauczyciele i byli uczniowie, a przybyło ich około 800, mieli znakomitą okazję, aby powspominać stare, dobre czasy. Niejednemu z nich zakręciła się łezka w oku...
80. rocznica istnienia pierwszej kartuskiej szkoły średniej rozpoczęła się mszą świętą w miejscowej kolegiacie. W Domu Rzemiosła odbyła się część oficjalna. Tam na ręce Marii Mejer-Kobieli, obecnej dyrektor I LO w Kartuzach, liczne gratulacje i życzenia składali między innymi Piotr Karczewski - wojewoda pomorski oraz władze samorządowe powiatu i kartuskiej gminy. Miłą niespodziankę przygotowali aktualni uczniowie "jedynki". Swoim ciekawym występem wzbudzili wiele emocji i wzruszeń.
Z Domu Rzemiosła wszyscy uczestnicy udali się do gmachu szkoły, aby tam rozpocząć bal absolwentów. Spotkania klasowe i zabawa na parkiecie nowej sali gimnastycznej trwała do białego rana.
- Podczas tegorocznego zjazdu dało się zauważyć, że najwięcej przybyło absolwentów ze starszych roczników - stwierdził jeden z byłych uczniów. - Byliśmy zaskoczeni nowoczesnym wyglądem naszej szkoły, którą w ostatnich latach rozbudowano. Duża, nowa sala gimnastyczna w niczym nie przypomina tej starej, ciasnej, w której ćwiczyliśmy na lekcjach wychowania fizycznego. W latach 70. było nas około czterystu, a dzisiaj uczniów w szkole jest ponad tysiąc. Świadczy to o tym, że nasz ogólniak ciągle się rozwija.
Ci wszyscy, którzy zdecydowali się przyjechać na zjazd, otrzymali pamiątkową książkę, w której zawarto interesujące artykuły dotyczące historię szkoły.
- Najbardziej wzruszył nas rozdział poświęcony tym, którzy odeszli od nas w minionym dziesięcioleciu - powiedziała Maria Okrój, maturzystka z 1972 r. - Wyjątkowo wzruszyłam się tekstem o tak wybitnej i znanej postaci, jaką był wieloletni dyrektor Teodor Elas. - Największą niespodzianką dla koleżanek i kolegów z naszego rocznika była obecność Krzysztofy Błaszkowskiej - kontynuowała pani Maria. - Na zjazd przyjechała ona specjalnie z Londynu. Ostatni raz widzieliśmy się 35 lat temu. Naprawdę się wszyscy wzruszyliśmy.
Następnego dnia odbyła się msza św. w intencji zmarłych absolwentów i pracowników szkoły w kościele pw. św. Kazimierza. Potem nastąpiło uroczyste zakończenie tegorocznego zjazdu absolwentów, po czym wszyscy rozjechali się do swoich domów z miłymi wspomnieniami.
pio, L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze