Takiego wydarzenia jeszcze w banińskiej podstawówce nie było. Co prawda Dzień Kaszubski organizowany jest od dawna, ale nigdy nie był on zwieńczony nadaniem tytułu księżniczki i księcia. Taka prapremiera związana jest z wizytą kilkunastoosobowej grupy Kaszubów z Kanady, którzy przekazali swoją tradycję "koronacji" uczestników konkursów haftu kaszubskiego.
Kaszubi z Kanady goszczą w Polsce corocznie. Tym razem trafili również do Banina.
- Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że zaplanowany Dzień Kaszubski w banińskiej szkole zbiegł się z przyjazdem grupy Kaszubów z Kanady, a dokładnie z Wilna - powiedział Eugeniusz Pryczkowski, prezes banińskiego oddziału ZKP. - Wykorzystaliśmy ich pobyt, aby przenieść do nas ich tradycję, którą zapoczątkowali u siebie ponad 10 lat temu. Ich tradycja polega na tym, że spośród uczestników konkursów haftu kaszubskiego wybiera się księżniczkę i księcia, obdarowując ich koronami.
Tak stało się w Baninie. Korony na głowy "władców" nakładali - Dawid Shulist, przewodzący gościom z Kanady oraz burmistrz Wojciech Kankowski. Księżniczką została Beata Bach, a Księciem Patryk Szleja. Oboje są laureatami Wojewódzkiego Konkursu Haftu Kaszubskiego w Lini.
Przed południem Dzień Kaszubski wypełniły projekcje filmów o historii haftu kaszubskiego, którego kolebką jest Żukowo, a także o życiu Kaszubów w Kanadzie. W części artystycznej wystąpiły zespoły Młodzëzna, Spiéwné kwiôtczi" oraz Mùlczi ze SP z Miszewa.
Inicjatorkami tego dnia były nauczycielki języka kaszubskiego Henryka Kolka i Grażyna Bychowska. Nad całością czuwał Eugeniusz Pryczkowski.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze