Zakończył się XIII Festiwal Filmów Kaszubskich. Tradycyjnie – już od kilku lat - rozpoczął się w Żukowie, gdzie zaprezentowano film „Antoni Abraham - trybun Kaszubów”. W Tuchomiu pokazano „Tam gdzie kwitną malënë” Piotra Dorosza, Eweliny Karczewskiej-Luhm i Piotra Zatonia. Na trzecim seansie w restauracji „Mùlk” liczna widownia obejrzała „Jutro będzie padać” Sebastiana Kraśkiewicza i Piotra Zatonia, zaś na końcu pokazano „Pałac” w reżyserii Piotra Pastalenca i Adama Hebla.
Kapituła pod przewodnictwem Mirosława Piepki napisała o filmach:
Są to produkcje nowe, pod każdym względem oryginalne. Dobrze wpisują się w kulturowość i historię kaszubską. Cieszy coraz większa obecność w nich języka kaszubskiego. W szczególności kapituła zwróciła uwagę na filmy fabularne „Jutro będzie padać” oraz „Pałac”, w których podjęto trudną i dramatyczną historię Kaszubów. Serdecznie gratuluje ich producentom za podjęcie i umiejętne zrealizowanie tych dzieł.
Właśnie ten ostatni film nagrodzono corocznym wyróżnieniem o nazwie „Filmòwi Grif”.
- To dla nas wielkie wyróżnienie. Daje siłę do kolejnych działań. Przymierzamy się właśnie do realizacji kolejnego filmu o mordzie dziesięciu Kaszubów w Będargowie – mówił nie kryjąc wzruszenia Piotr Pastalenc.
Nagrodę wręczali burmistrz gminy Żukowo Wojciech Kankowski, przewodniczący Rady Miejskiej Witold Szmidtke wraz z wiceprezes ZKP Banino Elżbietą Pryczkowską. Obecny był także członek kapituły, Jerzy Stachurski.
- Wszystkie filmy mnie się podobały. Różnice były niewielkie – wyjaśniał juror.
Także burmistrz, który z wykształcenia jest historykiem wspomniał, jak ważne jest pełne rozpoznanie ten arcytrudnej historii wojennej Kaszubów. Nie było wówczas łatwych wyborów. Każdy niósł ze sobą dramatyczne konsekwencje. Z kolei członek ZKP w Baninie i doktorant Krzysztof Patock, od dzieciństwa mieszkający w Niemczech, podkreślał:
- Bardzo się cieszę, że pamięć o tych wydarzeniach przez przekazywana w formie filmu. Ja uczę historii w Niemczech. Tam nie wolno mówić o zbrodniach niemieckich, tylko o jakichś nazistach. W domach mówią, że Niemcy pomagali w czasie wojny Żydom. Mowy nie ma o niemieckich obozach koncentracyjnych. Te filmy należy przetłumaczyć na niemiecki i tam je pokazywać – dobitnie artykułował w języku kaszubskim nauczyciel historii, związany z rodem Miotków.
Film obejrzała licznie zgromadzona widownia na Sali Kultury w Baninie. Zamknął on festiwal i jednocześnie zakończył Festyn Kultury Kaszubskiej zorganizowany przez miejscowy Oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Było to niezwykłe i bardzo udane wydarzenie.
nadesłane/(jd)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze