Reklama

Banino. Nie żyje 21-latek - kierowca samochodu był pijany

Jedna osoba nie żyje, a trzy inne są ranne - to skutek wypadku, do którego doszło krótko przed północą w Banianie. Na ul. Lotniczej samochód osobowy wypadł z drogi, przebił się przez ogrodzenie jednej z posesji i uderzył w słup energetyczny. Kierujący samochodem 20-latek był pijany.

Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia wciąż są przedmiotem ustaleń policji. Na miejscu jest też prokurator i lekarz sądowy.

Jak wynika z pierwszych informacji z miejsca wypadku, Opel Vectra, którym podróżowały cztery młode osoby, z nieznanych dotąd przyczyn zjechał z drogi, staranował przystanek autobusowy, słup energetyczny, po czym zawisł na ogrodzeniu.

Jako pierwsi na miejscu pojawili się strażacy. Niezwłocznie przystąpili do reanimacji jednego z pasażerów, którego stan był najpoważniejszy. Niestety bezskutecznie. 21-letni mieszkaniec Banina zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

AKTUALIZACJA
Jak informuje rzecznik kartuskiej policji Jarosława Krefta, kierujący oplem vectra jadąc od Gdańska w kierunku Miszewa najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze, gdzie uderzył w wiatę przystankową, a następnie ogrodzenie, na którym ostatecznie się zatrzymał.

W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł 21-latek. Trzy pozostałe osoby 21-latek, 15-letnia dziewczyna i 20-letni kierowca z obrażeniami ciała trafili do szpitala.

Kierujący pojazdem był pod wpływem alkoholu. Wydmuchał 1,5 promila. 20-latek został zatrzymany, jednak z uwagi na to, że doznał obrażeń, przebywa w szpitalu pod nadzorem policji.

To już kolejna tragedia, za którą odpowiedzialny jest pijany kierowca.

AL, NB, BG
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    muti - niezalogowany 2014-09-22 09:25:49

    Oby kierowca nie był kolejnym niepoczytalnym debilem, którego kara ominie szerokim łukiem. Pasażerom pogratulować mądrej decyzji. Mając takich świetnych kolegów, to 30 roku życia nie doczekają. Na szczęście nikt postronny nie ucierpiał w tym wypadku, bo przecież mógł ktoś sobie spacerować po tym chodniku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kris-tofer - niezalogowany 2014-09-20 21:21:26

    jakoś nie jest mi ich szkoda wiedzieli co robili wsiadajac do samochodu pijanego kierowcy mogli liczyc sie z konsekwencjami szkoda ze kierowca nie zginął , aby poniósł konsekwencje swego czynu i spędził całe zycie np. na wózku a jak nie to opciąć mu ręce to już nie wsiądzie za kierownice i nie bedzie miał jak pić więcej alkoholu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ruda985 - niezalogowany 2014-09-20 13:40:18

    Nie mówię o tym jednym konkretnym przypadku, tylko ogólnie. Zawsze bardziej niż głupota kierowcy jadącego po pijaku, dziwi mnie głupota pasażerów, którzy z nim wsiadają. No i problemem jest właśnie w dużej mierze przyzwolenie na coś takiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości