W samo południe w żukowskim magistracie podpisano w czwartek umowę z Elwozem, wykonawcą nowej szkoły w Baninie. Długo oczekiwana podstawówka ma być zrealizowana do końca 2014 r. W tym roku szkolnym pierwszy dzwonek będzie nie tylko dla uczniów, ale także dla firmy budującej nowy obiekt oświatowy.
Przed złożeniem podpisów burmistrz Jerzy Żurawicz przypomniał najważniejsze fakty: od zamierzeń i planów jeszcze z poprzedniej kadencji aż do szczegółów finalizujących całe przedsięwzięcie. Odniósł się też do kontrowersji dotyczących nierealizowania projektu, który został opracowany przez poprzednie władze.
- Wątpliwości w tej kwestii wyjaśniałem już na sesji - powiedział szef żukowskiego magistratu. - Chciałem dodać, że wprowadzone zmiany do pierwotnego projektu są korzystne dla nowo budującej się szkoły. Wiele zastosowanych tam rzeczy spowoduje obniżenie kosztów eksploatacji w przyszłości.
Burmistrz przypomniał o wprowadzeniu źródeł odnawialnych, solarów, paneli fotowoltaicznych i innych "nowinek". Do tego okna trzyszybowe eliminujące hałas dochodzący z pobliskiego lotniska. Ponadto w porównaniu do poprzedniego projektu szkoła będzie miała o cztery sale więcej, czyli 22 pomieszczenia dydaktyczne i cztery sala do nauczania przedszkolnego.
- Nieprawdą jest, jak niektórzy twierdzą, że pierwszy projekt przygotowany przez krakowską pracownię, został wyrzucony do kosza - kontynuował burmistrz. - Wiele jego elementów pozostało, na przykład boiska z całą infrastrukturą.
Koszt inwestycji wynosi 21 mln 750 tys. zł. Wspomagana jest z budżetu centralnego. W ubiegłym roku było to 2 mln złotych, które spożytkowano na budowę kompleksu boisk. Spodziewane są jeszcze kolejne 3 mln zł.
Umowę na wykonanie nowej placówki oświatowej w Baninie wraz z harmonogramem prac podpisali - burmistrz Jerzy Żurawicz i Adam Julke, prezes zarządu firmy Elwoz.
- Dzisiaj od rana uśmiech z ust mi nie schodzi i myślę, że jeszcze tak przez chwilę mnie potrzyma, bo to duże emocje - wyznała nam Ewa Kosznik, dyrektorka szkoły w Baninie. - Kiedy z okazji zakończenia roku szkolnego burmistrz podawał nam informacje, że w lipcu będzie znany wykonawca, na twarzach naszych uczniów i rodziców widać było niedowierzanie po tylu latach czekania. 2 września na rozpoczęcie roku szkolnego będę mogła powiedzieć dzieciom i ich rodzicom, że to, o co walczono, wreszcie się ziściło i nabiera realnych kształtów. Ta informacja jest bezcenna, a radość jest wielka.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze