Szkoła Podstawowa w Baninie powstała na początku lat 60. ubiegłego wieku. Po 30 latach placówkę rozbudowano, a dzisiaj jest tam tak ciasno, że dyrekcja i nauczyciele boją się myśleć o tym, co będzie się działo od nowego roku szkolnego. Na szczęście, jest szansa na budowę nowej podstawówki, a nawet gimnazjum.
W tej chwili do banińskiej szkoły uczęszcza 350 uczniów. Tylko we wrześniu ubiegłego roku placówce przybyło 60 nowych dzieci. To efekt m. in. tego, że wieś nieustannie się rozbudowuje. Ponadto w nowym roku szkolnym dodatkowo przybędą pięciolatki. Wiele wskazuje na to, że będzie ich sporo, bo rodzice już w tej chwili deklarują chęć posyłania swoich dzieci do szkoły.
- Od kilku lat sukcesywnie adaptowaliśmy mieszkania nauczycielskie na sale dydaktyczne, ale ten „luksus” już nam się skończył – oświadczyła Beata Koszałka, dyrektor szkoły. – Korzystamy również z jednej sali w miejscowym ośrodku zdrowia, ale planowany tam remont i to pomieszczenie niedługo nam zabierze. W najbliższym czasie będziemy się ratować dwoma pawilonami, które staną przy szkole.
W banińskiej szkole jest tak ciasno, że maluchy w okresie jesienno – zimowym nie wychodzą na przerwę, ponieważ nie ma na to warunków. Bardzo mizernie wygląda także sala gimnastyczna, który liczy aż... 70 m kwadratowych. Lekcje wychowania fizycznego odbywają się wiec na holu bądź na podwórzu, o ile jest odpowiednia pogoda.
Kilka lat temu żukowski samorząd planował rozbudowę tej placówki. Była nawet dokumentacja i środki finansowe ale... rada rodziców i nauczyciele uznali, że ta koncepcja nie ma racji bytu. Półtora roku temu wystąpili więc o zmianę lokalizacji. Powód? Rozbudowa rozwiązałaby sprawę ciasnej podstawówki, ale nie byłoby żadnych szans, by powstało tam gimnazjum.
- Przeprowadziliśmy konkurs na opracowanie dokumentacji – powiedział Albin Bychowski, burmistrz żukowskiej gminy. - Nie można powiedzieć, że jest on do końca rozstrzygnięty, jeżeli chodzi o wybór zleceniobiorcy na opracowanie dokumentacji. Z tego względu, że konkurs wygrała firma, która zaproponowała koszt opracowania dokumentacji zdecydowanie powyżej tych środków, które mamy w budżecie. Wszystko zależy od tego, czy rada wyrazi zgodę na podwyższenie kosztów. – Warto wspomnieć, że autorzy innej wyróżnionej pracy zaproponowali sumę o połowę niższą – dodał burmistrz.
Nowa koncepcja przewiduje powstanie obu szkół w jednym miejscu, około kilometra od „starej” szkoły. Działka jest gminna. Przygotowany jest plan zagospodarowania przestrzennego. Trzeba jeszcze opracować dokumentację. Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie, to jest szansa na rozpoczęcie budowy już w przyszłym roku.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze