Reklama

Banino. Nowy pomysł na szkołę

Sprawa budowy szkoły w Baninie powoli jawi się w coraz jaśniejszych barwach. W styczniu przyszłego roku na biurko premiera trafi wniosek wojewody o dofinansowanie tego przedsięwzięcia w wysokości 6 mln zł. Pojawił się też pomysł na nowy "wariant" projektu, na podstawie którego mogłaby powstać, tak bardzo potrzebna, placówka oświatowa w żukowskiej gminie.

Dotychczasowy projekt firmy z Krakowa, nawet po wprowadzonych już zmianach, jest zbyt drogi jak na możliwości gminy. Ponadto mało funkcjonalny, a za "uciułane" 20 mln złotych, może uda się wybudować szkołę podstawową i blok dydaktyczno - administracyjny. Nie będzie jednak hali gimnastycznej i zerówki. Z części klas szkoły podstawowej można by wydzielić dwa takie oddziały, ale to nie rozwiązuje problemu.

Burmistrz Jerzy Żurawicz wraz Ewą Kosznik, dyrektor szkoły w Baninie, przedstawicielami rady rodziców i Stowarzyszenia Edukacja plus Integracja wybrali się na rekonesans do Straszyna (gm. Pruszcz Gdański), aby przyjrzeć się tamtejszej nowo wybudowanej szkole. W budynku uczy się 800 uczniów. Placówka ta posiada zerówkę, szkołę podstawową, gimnazjum i salę gimnastyczną. Cała inwestycja zamknęła się w kwocie 17 mln złotych.

Magdalena Kołodziejczyk, wójt Pruszcza Gdańskiego zaoferowała, sprzedaż tego projektu za symboliczną kwotę, a dyrektor szkoły w Straszynie podpowiedziała, co należałoby w nim zmienić, aby stał się jeszcze bardziej praktyczny. Na pewno trzeba go będzie dostosować do potrzeb Banina, ale zainteresowanie takim rozwiązaniem jest. Jednak na podjęcie decyzji jest jeszcze za wcześnie.

Za kilka dni dojdzie do kolejnego spotkania z autorem aktualnego projektu. Burmistrz chce, aby wziął w nim udział powołany przez niego zespół do spraw koordynacji przygotowywanej inwestycji.

- Jestem też po rozmowach z grupą mieszkańców Banina, wśród których są budowlańcy i szefowie różnych firm, mający wiedzę na ten temat - powiedział burmistrz Jerzy Żurawicz. - Oni doradzają i sugerują, aby zrezygnować z projektu krakowskiej firmy, a to oznacza, że kolejny burmistrz odkłada na półkę przygotowany projekt za 1 mln złotych.

- To są efekty błędów popełnionych przez mojego poprzednika - denerwuje się szef żukowskiego magistratu. - Przecież można było w zasadach konkursu zaznaczyć, że po wybraniu i wykupieniu projektu prawa autorskie powinny być przekazane gminie.

Grupa doradzająca stwierdziła, że gdyby już teraz podjąć decyzję, to za pół roku byłby gotowy nowy projekt za około 600 tys. złotych. Gmina miałaby wówczas pełną własną dokumentację, która rozwiązywałaby docelowo sprawę szkoły w Baninie. Koszty przeróbek "starego" projektu kosztowałby około 300 tys. złotych. Nie wiadomo jednak, ile trzeba będzie wydać na poprawki dotyczące II etapu, warto więc skalkulować, co bardziej się opłaca.

Liczy się również czas. Dokonanie pewnych "korekt" w początkowym projekcie oznacza kolejny wniosek do starostwa o zmianę pozwolenie na budowę. A to potrwa.

- Bez względu na przyjęty wariant na pewno w przyszłym roku rozpocznie się budowa szkoły - oznajmił burmistrz. - W projekcie budżetu na przyszły rok założyłem, że będę miał do dyspozycji na budowę szkoły z ramienia gminy 14 mln zł. Liczę też na te 6 mln od wojewody. Jeżeli tak się stanie, problem zostanie rozwiązany.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości