Reklama

Barbara Kąkol: Nowy oddział muzeum jest ogromną szansą dla miasta

To już 10 lat od kiedy na fotelu dyrektora Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach zasiadła Barbara Kąkol. Zapraszamy na trzeci z cyklu wywiad z panią Barbarą, w którym pytamy o plany związane z powiększeniem muzeum o nowy oddział.

Gracjana Pòtrëkùs: Muzeum Kaszubskie wciąż rośnie. Eksponatów przybywa, ruszyły prace nad utworzeniem nowego oddziału w budynku przyklasztornym. Czy może nam Pani zdradzić, jak tam będzie?

Barbara Kąkol: Nowy oddział jest ogromną szansą dla miasta. Ma on ukazać wielowymiarową historię i tożsamość Kartuz. Bardzo się cieszę, że władze miasta są zaangażowane w rozbudowę muzeum, bo nie w każdym mieście tak jest. Uważam, że świadczy to o ogromnej dojrzałości!

Będziemy tam pokazywać historię od prehistorii po czasy współczesne. Stworzymy ekspozycję o Zamkowej Górze, gdzie mieszkała księżniczka Damroka (a myślę, że ważne jest aby przypominać, że na naszych terenach znajdowała się siedziba książąt z dynastii Sobiesławiców i Damroka mieszkała również na terenie Kartuz). Ukażemy bogate dziedzictwo zakonu Kartuzów, czyli Kartuzji Kaszubskiej. Ten budynek pełnił dawniej funkcję przyklasztornego młyna, więc oczywiście ukażemy pierwotną rolę budynku. Dopiero w XIX w. Prusacy przekształcili go aby spełniał funkcje mieszkalne.

Reklama

Udostępnimy zwiedzającym piwnicę zbudowaną z przepięknej gotyckiej cegły - jest to kilkusetletnia średniowieczna cegła. Proszę sobie uzmysłowić, że tam kiedyś chodzili zakonnicy, a tuż obok znajdował się domek rybaka, którego zadaniem było dostarczać zakonowi ryb. Będziemy oczywiście opowiadać historię zakonu i prezentować średniowieczną mapę Kartuz. To jest przecież fascynujące, żeby zobaczyć jak Kartuzy się zmieniły z terenu bezludnego w kilkunastotysięczne miasto, które w XIX w. jest ośrodkiem powiatowym ale wciąż nie jest miastem. Przypomnimy również, że Kartuzy były niegdyś kurortem.

G.P.: Nie bez znaczenia jest położenie budynku na klimatycznej ul. Klasztornej. Czy muzeum pomoże nam lepiej poczuć ducha tego miejsca?

Reklama

B.K.: Nowy oddział muzeum znakomicie wpisze się w otoczenie. Ulica byłaby kontynuacją zwiedzania, bo przecież znajdują się tu kolegiata i erem, w którym ksiądz proboszcz odtworzył skromne mieszkanie zakonnika. A poprzez wystawę interaktywną w muzeum moglibyśmy zobaczyć dawne życie zakonu.

To miejsce pierwotnie nazywano Rajem Maryi. To przecież bardzo ciekawe, że mieszkamy w raju. Tutaj zawsze było tak pięknie! Pięć jezior, same lasy dookoła, cisza, spokój. Właśnie takiego miejsca szukali zakonnicy, gdzie mogliby kontemplować piękno przyrody i poświęcić się modlitwie. Oprócz tego zajmowali się ziołolecznictwem, odnaleźli kilkadziesiąt odmian mięty. W kartuskich lasach do dzisiaj znajdują się ich stawy. Kartuzi dbali o przyrodę, żyli z nią w symbiozie. Piękniejszego miejsca nie można było sobie wybrać do obcowania z naturą.

Reklama

G.P.: To prawda, Kartuzy są wyjątkowe. Życzę Pani wiele sił i inspiracji do dalszego działania. Bóg zapłac za wëwiôd.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/01/2025 13:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości