Reklama

Barsegian bez medalu. Nieudane Mistrzostwa Świata

27/09/2009 10:28
Zamiast medalu Mistrzostw Świata, po który Edward Barsegian, srebrny medalista ostatnich Mistrzostw Europy wyjechał do Danii, jest miejsce dwunaste. Choć wynik ten z całą pewnością wstydu nie przynosi, kibice, związek, trenerzy, a także sam zawodnik – z pewnością liczyli na więcej.

Edward Barsegian - Ormianin z polskim paszportem, na co dzień trenujący w Cartusii Kartuzy, przez rodzimych znawców zapasów upatrywany był obok Mariusza Łosia za jedną z największych medalowych nadziei biało-czerwonych w duńskim czempionacie globu. Niestety na nadziejach się skończyło i nasz najlepszy zawodnik najważniejszy w tym sezonie turniej ukończył ostatecznie na miejscu dwunastym, najgorszym od wielu miesięcy.

„Edo” już w pierwszej swojej walce w 1/16 finału trafił na niezwykle wymagającego rywala. Na matę wyszedł z nim bowiem doświadczony i utytułowany już Uzbek, Dilszod Aripow. Pierwszą rundę tego zaciętego pojedynku zwyciężył co prawda Polak (1:0), ale w dwóch kolejnych górą był już były Mistrz Świata (0:2 i 0:2).

Wydawało się, że turniej dla Edwarda się skończył, lecz nadspodziewanie dobrze w kolejnych walkch radził sobie Aripow, który dotarł aż do finału! To otworzyło zapaśnikowi z Kartuz drogę do walki o wyższe pozycje w repasażach. W pierwszym pojedynku pewnie zwyciężył Dzmitrija Aleńskiego z Białorusi 2:0 (3:0, 1:0) i nadzieje w polskim obozie odżyły na nowo. Niestety kolejna walka w duńskim Herning była dla Barsegiana ostatnią w Mistrzostwach Świata. Lepszy okazał się Turek Soner Sucu, choć pierwszą rundę przegrał wysoko 0:5. W następnych dwóch triumfował już po 3:0 i to on wywalczył sobie miejsce w „szóstce”.

Po tytuł najlepszego zapaśnika świata w kategorii do 60 kg zgodnie z przewidywaniami sięgnął reprezentant Rosji, Mistrz Olimpijski z Pekinu i Mistrz Europy z Litwy, Islam-beka Albiev, który w finale pokonał wspomnianego już Uzbeka Aripowa.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości