Nie udał się zapaśnikom Cartusii Kartuzy wyjazd do Dortmundu na Mistrzostwa Europy w stylu klasycznym. Edward Barsegian zajął ostatecznie siódme miejsce w kat. 60 kg, zaś Edgar Melkumov z turniejem pożegnał się już po pierwszej walce, przegranej z Rumunem Panait"em.
Impreza w Niemczech była pierwszą w historii, gdzie w składzie reprezentacji Polski, znalazło się aż dwóch zawodników Cartusii Kartuzy Także dwóch kadrowiczów wystawił utytułowany Śląsk Wrocław (Julian Kwit i Damian Janikowski), a po jednym Agros Zamość (Mariusz Łoś), AKS Piotrków Trybunalski (Andrzej Deberny) oraz MKZ Unia Racibórz (Kamil Błoński).
Z największą uwagą śledziliśmy jednak występy podopiecznych Andrzeja Pryczkowskiego, na co dzień trenujących w barwach Cartusii Kartuzy. Żaden z nich, podobnie zresztą jak cała reprezentacja, zawodów tych nie zaliczy do udanych. Do kraju wróciliśmy bowiem bez medalu, choć "Edo" obok Damiana Janikowskiego był najbliżej celu, a więc podium.
W swojej pierwszej walce Barsegian uporał się gładko 3:0 (1:0,4:0) z Serbem Davorem Stefankiem, ale w kolejenej uległ już Gruzinowi Lashkhi"emu 1:3 (1:2,0:5). Dzięki dobrej postawie rywale w kolejnej fazie Polak dostał jednak szansę walki w repasażach. Zaczął obiecująco, bo od zwycięstwa nad reprezentantem Francji, Sebastienem Hidalgo 3:1 (1:0,4:1). Kolejny pojedynek, z Rumunem Diaconu 1:3 (2:0,1:3,0:5) przekreślił jednak szanse na brąz. Do sukcesu zabrakło jednak bardzo niewiele. Ostatecznie "Edo" sklasyfikowany został na miejscu siódmym.
Znacznie gorzej poszło debiutującemu w seniorskiej imprezie tej klasy Edgarowi Melkumovowi. Swój udział w czempionacie kontynentu zakończył bowiem na pierwszej walce, w której uległ reprezentantowi Rumunii, Ionowi Panait"iemu 1:3 (2:0,0:5,0:5) i wobec gorszej postawy rywala w kolejnej fazie pożegnał się z turniejem, kończąc zmagania na dwudziestym pierwszym miejscu.
Honor polskich zapasów w Dortmundzie uratowały panie. Iwona Matkowska, Katarzyna Krawczyk i Agnieszka Wieszczek-Kordus wywalczyły brązowe medale, co było jedynymi naszymi miejscami na podium w Mistrzostwach.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Chłopaki głowa do góry :) Nie zawsze trzeba być na podium- jesteśmy z Wami Pozdro