Koszykarze BATu Sierakowice w dalszym ciągu utrzymują zwycięska passę i przewodzą rozgrywką III ligi koszykówki mężczyzn. W ostatnim spotkaniu stoczyli niezwykle zacięty bój z MTS Kwidzyn, zwyciężając ostatecznie różnicą zaledwie jednego punkty 87:88.
Mecz rozpoczął się planowo, bo od równej gry obu zespołów z nieznacznym wskazaniem na sierakowiczan. To oni byli w początkowo minimalnie lepsi, schodząc na przerwę przy czteropunktowym prowadzeniu.
W drugiej kwarcie ciężar gry wziął na siebie w szeregach gospodarzy Tomasz Wilczewski i to głownie dzięki jego skutecznym akcjom MTS nie tylko odrobił straty, ale i zdołał odskoczyć na dość bezpieczny dystans punktowy 50:41.
W drugiej połowie, ekipa z Sierakowic, jak na lidera przystała, zaczęła mozolnie gonić wynik. W trzeciej kwarcie udało się zniwelować różnicę o połowę, a w ostatniej dogonić rywali. Ci jednak nie zamierzali oddawać zwycięstwa, dzięki czemu ostatnie minuty meczu były niezwykle emocjonujące i pełne dramaturgii.
Przy stanie 87:87, faulowany pod koszem był Ryduch. Z dwóch przyznanych mu rzutów osobistych wykorzystał jeden, wyprowadzając Bat na jednopunktowe prowadzenie. Kwidzynianie mieli jeszcze 18 sekund by odpowiedzieć skuteczną akcją i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale szczelna obrona i odrobina szczęścia pozwoliła Kaszubom dowieźć korzystny wynik do końca.
BAT wygrał już ósme z dziewięciu rozegranych do tej pory spotkań i wciąż przewodzi w tabeli swojej grupy. Już w najbliższą niedzielę kolejny mecz sierakowickich koszykarzy. W samo południe ich rywalem będzie w hali Gimnazjum zespół Użlis Nieruchomości Starogard Gdański.
MTS Kwidzyn - BAT Sierakowice 87:88 (17:21, 33:20, 17:22, 20:25)
BAT: Łukasz Nieleszczuk 21, Paweł Matysiak 20 (6 razy za 3 pkt), Przemysław Ryduch 19, Paweł Pawłowski 17, Karol Wiśniewski 4, Waldemar Makurat 4, Piotr Kordalski 3, Przemysław Bonk
Komentarze