Reklama

Będzie więcej testów na Pomorzu. Ruszają kolejne laboratoria

Na pomoc obecnie działającym dwóm laboratoriom na Pomorzu ruszają kolejne dwa, prywatne. A to oznacza, że w województwie pomorskim będzie można wykonywać więcej testów na obecność koronawirusa w organizmie. W przygotowaniu są też kolejne trzy laboratoria w Wejherowie, Słupsku i Kościerzynie.

Trzecie laboratorium na Pomorzu uruchomiło już Prywatne Laboratorium Medyczne Bruss Grupa Alab, które będzie wykonywało około 200 testów w kierunku koronawiusa na dobę. Placówka ta została zatwierdzona przez ministerstwo zdrowia.

- Próbki będą przyjmowane tylko i wyłącznie od pomorskich szpitali, które zapłacą za badania ze środków przeznaczonych na ten cel przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Koszt jednego badania wynosi ok. 400 zł. Indywidualnie, przynajmniej do drugiej połowy kwietnia (nie dotyczy personelu medycznego, gł. lekarzy) nikt nie będzie mógł się przebadać - podkreśla Pomorski Urząd Marszałkowski. 

Reklama

Jak udało się ustalić urzędnikom Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, w środę o godz. 10. laboratorium otrzymało pierwsze dwa wymazy ze Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni. Z informacji na godz. 13.45, wynika, że laboratorium analizuje 15 próbek, w tym 8 z Pomoskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy, 1 z Samodzielnego Publicznego Zakłada Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Gdańsku, 1 ze Szpitala Dziecięcego Polanki im. M. Płażyńskiego, 3  Szpitala św. Wincentego a Pauulo w Gdyni oraz wcześniej wspomniane 2 ze Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni. Prawdopodobnie do maja Bruss zwiększy swoją przepustowość do 800 próbek na dobę.

– To bardzo dobra wiadomość, zważywszy, że Laboratorium Medyczne Bruss Grupa Alab wesprze dwie, działające w województwie pomorskim, tego typu placówki. Dzięki uruchomieniu testów w Brussie zwiększy się prawie o 100 proc. liczba wykonywanych na dobę analiz. Skróci się też czas oczekiwania na wyniki. Do tej pory wykonywano zbyt mało testów, dlatego Pomorze na tle kraju ma tak małą liczbę zachorowań na COVID-19. Niestety obawiam się, że te dane są mocno niedoszacowane– mówi dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Tadeusz Jędrzejczyk. 

Reklama

W gotowości pozostaje też prywatne laboratorium Invicta, które dwa tygodnie temu wystąpiło do Ministerstwa Zdrowia, Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego i WSSE z propozycją przeprowadzania testów w kierunku koronawirusa. Laboratorium ma badać od tysiąca do dwóch tysięcy próbek na dobę.

- To jedno z największych laboratoriów genetycznych w województwie pomorskim, które dysponuje odpowiednim sprzętem i wykwalifikowanym personelem. Czeka tylko na decyzję Ministerstwa Zdrowia i WSEE o wpisaniu na listę laboratoriów diagnostycznych - podkreśla Urząd Marszałkowski w Gdańsku.

Reklama

Przypomnijmy, że do tej pory w województwie pomorskim były tylko dwa laboratoria. Od 3 marca działało Laboratorium Diagnostyki Medycznej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, które do 31 marca do godz. 18. przebadało łącznie 1892 próbki, z czego 52 były pozytywne.

- Na dobę przeprowadzano ok. 160 analiz. Poza tym, laboratorium WSSE do 21 marca wykonywało też testy dla innych województw, m.in. kujawsko-pomorskiego. Natomiast od 19 marca funkcjonuje drugie laboratorium w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, które w ciągu doby jest w stanie wykonać do 70 testów. Próbki otrzymuje od pacjentów UCK i innych szpitali. Laboratorium, podobnie jak to w WSSE, pracuje siedem dni w tygodniu. Czas oczekiwania sięga kilku dni - podaje Pomorski Urząd Marszałkowski.

Reklama

Zgodnie z decyzją marszałka Mieczysława Struka z 20 marca w trzech tzw. szpitalach marszałkowskich mają powstać kolejne laboratoria. Ich utworzenie planuje się w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie sp. z o.o., Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku sp. z o.o. oraz Szpitalu Specjalistycznym im. Floriana Ceynowy w Wejherowie (zakup dla szpitala w Wejherowie sfinansuje Zarząd Portu  Gdynia SA). Wszystkie placówki już zamawiają potrzebny sprzęt. Trwa też dostosowanie pomieszczeń i szkolenie personelu. A ich uruchomienie ma kosztować  ok. 1,5 mln zł.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Struk tłuk - niezalogowany 2020-04-02 18:08:16

    Dziękujemy ci za wirusa, prosimy o więcej wycieczek do Włoch, są teraz w promocjach dla tłuków i dla dyrektorów którzy po pijaku wjeżdżają w płot

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości