Reklama

Bez muzyki nie wyobrażam sobie życia

31/01/2009 10:22
Jarosław Bielawski jest rodowitym żukowianinem. Tam mieszka i pracuje. Jego największą życiową pasją jest muzyka. Od młodzieńczych lat gra na perkusji. Uczy też innych tej umiejętności. Zakładał i grał w wielu zespołach. Ostatnim jego muzycznym dzieckiem jest Sunrise and Coffee.

Specjalnych muzycznych tradycji rodzinnych nie było, chociaż starszy brat Andrzej grał na gitarze i akordeonie. Najpierw w szkolnym zespole, a nieco później, już zawodowo, w sopockim Grand Hotelu. Muzykował także na weselach. Ponadto w ich domu zawsze grała muzyka.

- Zespół weselny mojego brata instrumenty woził na żuku – wspomina Jarek. - Któregoś dnia, a byłem wtedy kilkuletnim chłopcem, wszedłem do samochodu. Brat kazał usiąść przy perkusji, pokazał mi rytm, no i ...zagrałem. Ojciec chciał, abym również grał na akordeonie, ale już wtedy szczególnie ciągnęło mnie do perkusji.

W minionym roku minęło 20 lat przygody Jarka z muzyką. Po zakończeniu podstawówki zaczął chodzić na zajęcia do działającego wówczas Gminnego Ośrodka Kultury w Żukowie. Tam Mieczysław Kilarski był instruktorem i pod jego okiem uczył się grania od podstaw. Przez rok w czteroosobowym zespole Skandi był perkusistą. Młodzi muzycy nauczyli się czterech utworów i dali minikoncert nad Jeziorkiem w Żukowie. Niestety, po wakacjach w 1989 roku nie udało się zebrać członków zespołu do wspólnego grania.

Jarek został sam, co nie przeszkadzało mu z wielką przyjemnością grać w domu w ”towarzystwie” muzyki z kaset. Tak upłynęło kilka lat aż do spotkania muzyków, których łączyło wspólne upodobanie do zespołu Rush. Dzięki temu na początku lat 90. urodził się nowy zespół pod nazwą Free Way, który szybko się rozpadł i Jarek powrócił do samotnego grania w domu. W tym czasie uczył też dzieci gry na perkusji w żukowskim GOK-u, a od czasu do czasu grywał na weselach.

Swoją pierwszą płytę Jarek nagrał z kartuskim zespołem Programmetfate. Znalazły się na niej cztery utwory, z których jeden był na liście przebojów Radia Gdańsk. I to już miało posmak pierwszego małego sukcesu.

- Na początku lat 90. z basistą tego zespołu Arturem Wolskim założyliśmy zespół jazz-rockowy Iguana – opowiada mój rozmówca. - Nadszedł czas komputerów, co pozwoliło mi stworzyć w domu własne studio. Komputery były jeszcze drogie, ale na pewno tańsze od sprzętu, którego ceny były wówczas kosmiczne. Do tego kupiłem specjalną kartę muzyczną, która umożliwiała mi naraz włączyć osiem instrumentów. Komputer w studiu spełniał odtąd rolę nagrywarki i dzięki temu mogliśmy nagrać płytkę Quartet. A było to 10 lat temu.

Jarosław Bielawski równoległe pracował także z zespołem Ad Hoc, który również uprawiał jazz-rock. W tym rodzaju muzyki Jarek czuje się najlepiej, ale - jak twierdzi - to jest bardzo trudne. Nieco później tworzył i grał w takich zespołach jak – Hype, który uprawiał ostre rockowe granie, czy For Friends. Ma również na swoim koncie roczną przygodę z zespołem Flock.

Trzy lata temu rozpoczął działalność zespół Sunrise and Coffe, który aktualnie gra w składzie – Jarosław Bielawski, Bartosz Treder, Michał Munch, Paulina Zwara i Arkadiusz Treder, który niedawno dokooptował do zespołu. Kilka miesięcy temu z zespołem rozstała się wokalistka Aleksandra Treder. Na jej miejsce przyszła Paulina Zwara.

Zespół grający muzykę rozrywkową jest coraz bardziej popularny wśród fanów tego rodzaju muzyki. Oprócz coverów prezentuje również własne kompozycje, czym zajmuje się głównie Michał Munch i Arkadiusz Treder, a Paulina Zwara tworzy do nich teksty.

Zespół Sunrise and Coffe nagrywał już utwory w studiu Jarka, a w najbliższym czasie przymierza się do ponownych nagrań po to, aby posłuchać tego w całości, bo jak się gra, to nie jest to samo. Trzeba usiąść spokojnie i posłuchać, co się dzieje z poszczególnymi dźwiękami. Zastanowić się, co należałoby zmienić. Zespół nie ukrywa, że liczy na finansowe wsparcie żukowskiego samorządu na nagranie płyty.

Warto przypomnieć, że Sunrise and Coffe zagrał przed Kultem na Truskawkobraniu, a podczas Przeglądu Zespołów i Wokalistów Rockowych 2007 w Kartuzach zespół zdobył I miejsce.

Najbliższy koncert zespołu odbędzie sie 6 lutego br. o godzinie 20 w kartuskim Kapitolu.

W tej chwili Jarek jest również opiekunem zespołów, które ćwiczą na żukowskiej Małej Scenie. Wszystkie zespoły, które nagrywał, występowały w audycji Czas Młodych Talentów emitowanej w Radiu Kaszebe.

- Moje marzenia i plany – zastanawia się przez chwile Jarek. - Nie chciałbym ich w tej chwili zdradzać. - Co z tego, że mam pomysły, skoro nie ma ich z kim realizować – słychać nutkę goryczy w jego głosie. – Członkowie byłych zespołów po prostu rozpierzchli się po świecie.

Jarek cieszy się z faktu, że powoli w jego ślady idzie córka Estera, która rozpoczęła już grę na gitarze. Zobaczyła kiedyś tatę na scenie i muzykowanie bardzo przypadło jej do gustu.

Jego pasją są również zwierzęta. Niestety, nie ma na to czasu, no i potrzebne byłby jeszcze fundusze.

- Miałem już w domu kraby, węża, tchórzofretkę, szynszyle i szczury, które bardzo lubię wyznaje Jarek. - Dziadek hodował kiedyś nutrie i taką jedną chciałbym mieć na... kanapie jak psa. Lubię konie, które też uwielbia moja córka. Nie miałby nic przeciwko temu, aby Estera w przyszłości zajęła się końmi w jakiejkolwiek formie. W tej chwili mam w domu psa Muzę i żółwia.

Od niedawna Jarek próbuje również swoich sił na scenie muzycznej z kamerą w ręku. W lipcu ubiegłego roku robił to podczas imprezy Gdańsk Dźwiga Muzę, która odbywała się na Placu Zebrań Ludowych. Wciągnęło go kamerowanie i bardzo sobie chwali to nowe doświadczenie.

- Moim wielkim marzeniem są podróże – dodaje. – Chciałbym pojeździć po świecie, na przykład wyprawić się do afrykańskiej dżungli lub na pustynię. Interesowałby mnie pobyt w absolutnej dziczy, no i żeby jeszcze jakiś krokodyl mnie gonił – żartuje mój rozmówca.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fotograf30 - niezalogowany 2009-02-26 19:26:24

    Istnieje cos takiego jak ~ CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM~ więc przelec to wszystko ponownie,bo uzasadnienie tam się dawno pojawiło...A jeśli z Twoją qmatością coś nie gra,to nie do mnie problem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bob xD - niezalogowany 2009-02-26 13:36:24

    Lubię bawić. Sprawia mi to radość z życia. Z kolei nie lubię ludzi, którzy rzucają hasła i nie kończą. Tzn., że albo są puści i nic sobą nie reprezentują, albo jeszcze nie dorośli do tego, aby poważnie porozmawiać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fotograf30 - niezalogowany 2009-02-26 11:59:16

    :) Ja juz baaardzo wyluzowałem:) Ostatnie Twoje zdanie bardzo zatem pasuje do Ciebie....a tak wogóle,to śmiac mi się chce:D Reagujesz jak dziecko! Baju baj,,,bawisz mnie,więc juz nie pisz:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości