Nerwowe zachowanie zdradziło 19-latka, kierującego seatem, którego zatrzymano do kontroli w Kartuzach. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod wpływem amfetaminy. Nie posiadał też uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godz. 22 w Kartuzach.
- Policjanci zatrzymali pojazd marki seat, którym kierował 19-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. W trakcie kontroli mężczyzna nerwowo się zachowywał. Mundurowi przebadali go narkotestem. Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem amfetaminy - informuje sierż. Aldona Domaszk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Okazało się również, że 19-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Mężczyznę zabrano do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. Stężenie narkotyku w organizmie określi biegły.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Przypomnijmy, że codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze