Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się ze szpiegiem. dwóch moich znajomych kolegów wyjechało zarobić sobie pare groszy na czarno na zachodzie - tu raz w miesiącu odbirają kuroniówki. Żyć, nie umierać. Ja też tak chcę. Pół roku darmochy - na waciki starczy, no i na jakiś puderek wysokiej klasy. Słyszałam, że jest taka możliwość, że jak nie możesz odebrać w kraju to mogą ci przesłać za granicę twojego kuronia i sobie odbierasz w UP, w kraju, w którym przebywasz. Fajnie wymyślili. Takie rozwiązanie pasuje mi jak strzał w 10. Pomyślcie - same +: 1) pozwiedzam sobie inne kraje - podróże kształcą 2) zarobię sobie przynajmniej 2 polskie pensyjki na miesiąc, a jak będę wcinać reklamowane żarcie z puszki marki Pedigree to nawet i 4 pensyjki (liczę w skali 1000zł na łapkę w Polsce) 3) doszkolę język (w najgorszym wypadku migowy) 4) poznam tam może jakiegoś frajera, który się ustatkował w szuka ładnej Polki, a bajer mam niezły 5) jak mi się nie uda na zachodzie, to zawsze mogę wrócić tu, odbierać swojego kuronia, no i szukać czegoś na miejscu. No i co Wy na to? Kombinujemy? Wszystko full legal
nie będę bronił PUP, ale chyba się jednak mylisz, mam skrajnie inne zdanie, a PUP jest potrzebny zapewne, ale Warszawa płodzi "pijane" ustawy ot i co, ale mimo wszystko każdemu życzę fajnej i dobrze płatnej pracy, czy z pomocą PUP, czy też nie 8)
Ale ja wiem kto znajdzie prace w Urzedzie Pracy......znajomy <swojak> obcych tam brak , masz układy, masz prace, taki nasuwa sie wniosek:)
Wniosek jeden-zlikwidowac te urzędy-bo sa niepotrzebne albo źle zorganizowane (pomimo szczytnych celów) :!:
Pewnie że tak, jak tam skręci nogę czy rękę.....wraca sie leczyć z ubezpieczenia za które Ty i ja też płacimy.... ;)
chciałem jeszcze powiedzieć, że jak bezrobotny jest zarejestrowany i pasie krówki w Niemcach, czy innej Irlandii, to ja nie chcę za niego bulić jego ubezpieczenia z tytułu bezrobocia w Polsce 8) tak samo jak płacimy pensję MGG, za nic, a jeszcze dorabia.... 8)
sorki, dla mnie bezrobocie to w 90% jedna, wielka ściema, jeżeli ktoś ma "dwie lewe" to zawsze będzie bezrobotnym, a jeżeli chodzi tylko o to, aby bezrobocie równało się ubezpieczenie to jestem przeciw, więc laski z Nebraski i chłopaki z Kentucky wybierajcie, albo praca "na czarno", albo saksy, a resztę sam powitam w PUP, i się na bank praca znajdzie 8) ale komu się chce z tzw.bezrobotnych (nie wszystkim, wiem) 8)
Działalność Urzędu Pracy od dawna mnie zadziwia.. Rejestrowałam się tam już kilka razy, na szczęście na niedługi okres. Tak jak stwierdza mój poprzednik, liczyłam na siebie.. Swojego czasu na forum wypowiadała się czytelniczka, która opisywała swą sytuację. Pracodawca ją zwolnił a w jej miejsce UP przysłał stażystkę.... To dobitny dowód na to, że Urząd Pracy ma bałagan w papierach.. Bo tak od razu by się zorientował, że w Kartuzach pracodawcy zwalniają i biorą stażystów, za zupełną darmochę!!! Stażysta to nieporozumienie!!!!
http://kartuzy.info/forum/viewtopic.php?t=5048 - o to chodzi?
Wczoraj na forum pojawił się temat "po co nam starostwo", były także do niego komentarze. Czy szanowny administrator może wskazać gdzie go szukać
Wielce Szanowna Pani Dodam gwoli wyjaśnienia tym razem całkiem poważnie że osobiście miałem po wielokroć okazję przekonać się o pracy PUP ,temu tytanicznemu ogromowi któremu Państwo stawiają codziennie czoła .BUTA I AROGANCJA to dwa słowa które przychodzą mi na myśl w pierwszym skojarzeniu.a teraz fakty 1 sam musiałem udowadniać Pani urzędnikowi ze nie zna ustawy i mimo zapewnien ,że moje odwołąnie nic nie da organ odwoławczy przyznał rację mnie zwykłemu robolowi dzięki czemu moja rodzina odzyskała nalezne jej blisko 1500 zl 2 wyjaśnienia Pani uwczesnej zastępczyni z papierochem w ustach są przykładem kolejnym (kłania się zakaz palenia w urzędach) 3 naciąganie biednych ludzi na ksero (nie wiem jak teraz ale wtedy w ustawie nie pisało ze koszt ksero ponosi bezrobotny)a wymaganie wszelkiego ksero to ulubiona czynność PUP 4 wysyłanie ludzi w niesprawdzone miejsca ewentualnej pracy ( np wtedy były DROBKARTEL)według was miejsce pracy według mnie i innych w tamtym czasie wielka pomyłka Czcigodna Pani jeśli Pani zaprzeczy choćby tym kilku faktom zarzucając mi anonimowość chętnie się ujawnię mnie juz Państwo nie możecie zaszkodzic łącze wyrazy szacunku p.s wszystkim mającym problemy ze znalezieniem pracy życzę poprawy sytuacji ale liczcie na siebie a nie na PUP
łabędzie też śpiewają :cry: 8)
Osobiście wątpię żeby po ewentualnym kontakcie z urzędem którym Pani kieruje owi indianie mieli ochotę na śpiew ,prawdopodobnie użyli by swych instrumentów muzycznych jak tomahawki i dzidy
Zgadzam się ze szpiegiem. dwóch moich znajomych kolegów wyjechało zarobić sobie pare groszy na czarno na zachodzie - tu raz w miesiącu odbirają kuroniówki. Żyć, nie umierać. Ja też tak chcę. Pół roku darmochy - na waciki starczy, no i na jakiś puderek wysokiej klasy. Słyszałam, że jest taka możliwość, że jak nie możesz odebrać w kraju to mogą ci przesłać za granicę twojego kuronia i sobie odbierasz w UP, w kraju, w którym przebywasz. Fajnie wymyślili. Takie rozwiązanie pasuje mi jak strzał w 10. Pomyślcie - same +: 1) pozwiedzam sobie inne kraje - podróże kształcą 2) zarobię sobie przynajmniej 2 polskie pensyjki na miesiąc, a jak będę wcinać reklamowane żarcie z puszki marki Pedigree to nawet i 4 pensyjki (liczę w skali 1000zł na łapkę w Polsce) 3) doszkolę język (w najgorszym wypadku migowy) 4) poznam tam może jakiegoś frajera, który się ustatkował w szuka ładnej Polki, a bajer mam niezły 5) jak mi się nie uda na zachodzie, to zawsze mogę wrócić tu, odbierać swojego kuronia, no i szukać czegoś na miejscu. No i co Wy na to? Kombinujemy? Wszystko full legal
nie będę bronił PUP, ale chyba się jednak mylisz, mam skrajnie inne zdanie, a PUP jest potrzebny zapewne, ale Warszawa płodzi "pijane" ustawy ot i co, ale mimo wszystko każdemu życzę fajnej i dobrze płatnej pracy, czy z pomocą PUP, czy też nie 8)
Ale ja wiem kto znajdzie prace w Urzedzie Pracy......znajomy <swojak> obcych tam brak , masz układy, masz prace, taki nasuwa sie wniosek:)