Jak zmieniło się postrzeganie bibliotek na przełomie lat? Czy pamiętamy jeszcze o nich? W jakiej aktualnie formie są wypożyczalnie w powiecie kartuskim? - O swojej pracy opowiadały Danuta Rzepka, instruktor ds. powiatu, według której książka zrobiła się modna i modne jest czytanie, oraz Kazimiera Nowicka, dyrektor MiPBP w Kartuzach.
Na samym wstępie nasuwa się pytanie - Czy biblioteki są jeszcze potrzebne?
- Oczywiście, że tak, bo jest sporo czytelników, którzy nie wyobrażają sobie życia bez książki i bez biblioteki. Przychodzą do niej kilka razy w tygodniu pytając o nowości, rozmawiając z bibliotekarzem, uczestnicząc w spotkaniach z autorami i w dyskusyjnym klubie książki, klubie literatury i sztuki. A to swoisty dowód na to, że jest potrzeba książki i biblioteki. A biblioteka to nie tylko książka, ale też ludzie - zaznacza Kazimiera Nowicka, dyrektor MiPBP w Kartuzach.
Część społeczeństwa nie wyobraża sobie nie mieć książki w formie kodeksu. Lubią trzymać ją w ręku i czuć jej niepowtarzalny zapach. Nie każdy jednak fascynuje się biblioteką.
- Zawsze się znajdzie grupa osób, która powie, że absolutnie nie, że tutaj nic się nie dzieje. Natomiast bardzo się staramy odpowiadać na zapotrzebowanie różnych lokalnych grup czytelniczych - dzieci, młodzieży, osób dorosłych, seniorów, osób niepełnosprawnych - zawsze staramy się dla nich coś przygotować - mówi Kazimiera Nowicka.
Do lat 90. biblioteki służyły tylko wypożyczaniu, przechowywaniu, udostępnianiu i opracowywaniu. Do tego miały w obowiązku wykonywać też drobną pracę oświatową, między innymi panie tam pracujące czytały bajki. W tej chwili jednak biblioteki są małymi centrami kultury - jednak książka jest nadal najważniejsza.
W dzisiejszych czasach panie pracujące w bibliotece uczą obsługi internetu, przeglądarki. Pomagają szukać pracy, pisać CV. Wachlarz działań pracowników jest bardzo szeroki.
Należy też zastanowić się, czy książki, które są w bibliotekach spełniają oczekiwania klientów. Porównując księgozbiór na przełomie dziesięciu lat, który w 2005 roku wynosił 294.031, a w 2014 roku 256.793. Widoczny jest mały spadek ogólnej liczby. Nie chodzi jednak o to, że biblioteka nie kupuje nowych książek, po prostu wyeliminowała te, które nie były czytane.
- To, że księgozbiór jest mniejszy nie oznacza, że jest on gorszy, jest lepszy, bo jest aktualny i nie jest przypadkowy - mówi Danuta Rzepka.
Jeżeli chodzi o budżet bibliotek w powiecie kartuskim, to w roku 2014 dysponowały one funduszami w wysokości wysokości 890.500 zł z czego ponad połowa, bo aż 491.237,54 zł pochłonęło wynagrodzenie. MiPBP w 2014 roku odnotowała liczbę 18 pracowników w całej placówce, co daje 14,75 etatów. Z tego wynika, że średnio jeden etat pobiera pensję w wysokości 2775,35 zł.
- Najwięcej pieniędzy przeznacza się na płace. Niestety, pracownik jest najdroższy - informują.
W poprzednim roku 66.186 zł samorządy lokalne przeznaczyły na księgozbiór wszystkich bibliotek w powiecie kartuskim z budżetu rocznego. Dzięki tym funduszom biblioteki zakupiły 7.162 książki, gdzie średnio każda z nich wynosiła 9.24 zł.
- Są tacy czytelnicy, którzy muszą mieć swoją książkę, raz ją przeczytają i przynoszą do biblioteki. A my w tym samym mamy napływ nowości wydawniczych z darów. Napływ nowości nie odnotowuje się tylko poprzez zakup własny. Z darów mamy drugie tyle - zaznacza dyrektor Nowicka.
Tutaj jest okazja, żeby podziękować wszystkim, którzy kupują nowości i przynoszą je do nas, wspierając nas - dodaje.
Należy jednak dodać, że wszystkie biblioteki w powiecie kartuskim odnotowały spadek czytelnictwa. Zjawisko to jest jednak charakterystyczne dla całej Polski i nie tylko.
- Nie tylko w Polsce można zauważyć spadek czytelnictwa. Widoczny jest on też w Norwegii, Skandynawii. Jednak w każdym przypadku zmniejszenie nastąpiło głównie u dzieci. Chociaż porównywając rok 2014 z 2013 to widać tendencję wzrostową - informuje instruktor ds. powiatu.
W 2014 roku liczba czytelników wynosiła 11.810 osób. Warto przy tym zaznaczyć, że liczba wypożyczeń z księgozbioru w całym powiecie liczyła 181.981. Z tego wynika, że średnio w ciągu roku jedna osoba wypożyczała około 15 książek.
Biblioteki to nie tylko książki. Teraz posiadają one komputery z bezpłatnym dostępem do internetu. Punkty starają się również przykuć uwagę młodego czytelnika za pomocą wielu projektów. Biblioteki zapisują również sugestie czytelników i starają się zdobyć te książki.
Biblioteki organizowane są po to, by umożliwić mieszkańcom dogodny dostęp do materiałów bibliotecznych i informacji. Ta instytucja służy również zaspokajaniu potrzeb oświatowych, kulturalnych i informacyjnych dla ogółu społeczeństwa oraz uczestniczą w upowszechnianiu wiedzy i kultury. Na terenie powiatu każdej gminy i powiatu powinna być organizowana i prowadzona co najmniej jedna gminna i powiatowa biblioteka publiczna. Taki obowiązek nakłada na samorządy ustawa o bibliotekach z dnia 27.06.1997 roku. W takim razie dopóki nie zostanie zmieniona ustawa o bibliotekach to będą one funkcjonowały.
Martyna Cichosz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze