Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zapytaj inaczej, czego Janusz w życiu nie robił? pamiętam kiedyś, jak dla potrzeb artykułu (nie było to w Kartuzach, lecz dla "FiM") wiozłem dziwkę do klienta, czyli byłem...? tak, alfonsem, ale co mi to, ja nie chodzę do kościoła i mówię, tudzież nazywam rzeczy po imieniu, a oni? chodzą i nazywają inaczej, mam naprawdę ciekawy życiorys i się jego nie wstydzę, a tacy mali ludzie mi każdą babę kładą do wyra..., a to akurat jest zdrowe i te impotenty akurat o tym nie wiedzą, pozdrawiam Bobik :cool: tylko żebym ja tyle mógł co mi wciskają.... :mrgreen: :cool: [ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 22:33 ] wówczas, w Pelplinie , jak rezygnowałem z prezesostwa klubu i sekretarza gminy, był taki klimat społeczno-polityczny (nastąpiła władza AWS, którą ja , idiota, na początku nawet poparłem, jako stary Solidaruch), że należało odejść , choćby dla tzw. przyzwoitości, to był taki klimat jak dla demokracji podczas rządów MGG...jak czytałem te bzdury podczas walki tych admino-modów ze mną, o mnie i Pelplinie, to aż ....nieważne, Janusz kochać wino (piwo),l kobiety (mężatki) i śpiew, a oni...? oni tylko kochać Janusza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :cool: mali ludzie, małe klimaty, dlatego puszczę Bartkowi kartkę, ale nie z Madagaskaru, ale jednak z Europy :cool:
Nie, no mówisz serio :mrgreen: Janusz, prawdziwy człowiek orkiestra z ciebie :lol: :lol:
no cóz Bobik, ja nawet prezesem klubu byłem, takiego w skali jak Cartusia, jak wejdziesz na http://wierzyca.pelplin.pl/historia_klubu.htm to zobaczysz nad czwartym zdjęciem od dołu moje nazwisko, ja rzadko ściemę walę, jak już to teściowej :cool:
To jesteś szpiegu ,jak ta kobieta pracująca żadnej pracy tzn. sportu się nie boisz? :grin:
"Wraz z moim trenerem Henrykiem Grajewskim chcielibyśmy utworzyć klub bokserski. - oznajmił Karol Formela, zwycięzca pojednynku" a to warto, Henio to mój kolega (gdzie ja ich nie mam...?), pracowaliśmy razem prawie 20 lat temu w jednej szkole, w Pelplinie, to gorzej jak fanatyk boksu, to ortodoks i dlatego zawsze go lubiłem, poważałem itp. Pan Henio to nawet stary mistrz tej sztuki (Henio, sorry, ale mnie też lata uciekły) :cool: Kartuzy - boks to fajny sport, sam się wychowałem w kuźni talentów, ze mnie był akurat żaden, ale Kosedowscy, Rychłowscy, Sakowscy, Bonin...itd. :cool:
zapytaj inaczej, czego Janusz w życiu nie robił? pamiętam kiedyś, jak dla potrzeb artykułu (nie było to w Kartuzach, lecz dla "FiM") wiozłem dziwkę do klienta, czyli byłem...? tak, alfonsem, ale co mi to, ja nie chodzę do kościoła i mówię, tudzież nazywam rzeczy po imieniu, a oni? chodzą i nazywają inaczej, mam naprawdę ciekawy życiorys i się jego nie wstydzę, a tacy mali ludzie mi każdą babę kładą do wyra..., a to akurat jest zdrowe i te impotenty akurat o tym nie wiedzą, pozdrawiam Bobik :cool: tylko żebym ja tyle mógł co mi wciskają.... :mrgreen: :cool: [ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 22:33 ] wówczas, w Pelplinie , jak rezygnowałem z prezesostwa klubu i sekretarza gminy, był taki klimat społeczno-polityczny (nastąpiła władza AWS, którą ja , idiota, na początku nawet poparłem, jako stary Solidaruch), że należało odejść , choćby dla tzw. przyzwoitości, to był taki klimat jak dla demokracji podczas rządów MGG...jak czytałem te bzdury podczas walki tych admino-modów ze mną, o mnie i Pelplinie, to aż ....nieważne, Janusz kochać wino (piwo),l kobiety (mężatki) i śpiew, a oni...? oni tylko kochać Janusza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :cool: mali ludzie, małe klimaty, dlatego puszczę Bartkowi kartkę, ale nie z Madagaskaru, ale jednak z Europy :cool:
Nie, no mówisz serio :mrgreen: Janusz, prawdziwy człowiek orkiestra z ciebie :lol: :lol:
no cóz Bobik, ja nawet prezesem klubu byłem, takiego w skali jak Cartusia, jak wejdziesz na http://wierzyca.pelplin.pl/historia_klubu.htm to zobaczysz nad czwartym zdjęciem od dołu moje nazwisko, ja rzadko ściemę walę, jak już to teściowej :cool: