12 zastępów straży pożarnej przez kilka godzin walczyło z pożarem lasu, do którego doszło w środowe popołudnie w Borczu na terenie nadleśnictwa Skrzeszewo. Na szczęście były to tylko ćwiczenia straży pożarnej we współpracy z nadleśnictwem.
Do zdarzenia doszło po godzinie 14. Pożar był na tyle duży, że na miejsce skierowano aż 12 zastępów straży pożarnej, które przez kilka godzin walczyły z żywiołem. Szczęśliwie pożar był kontrolowany i były to tylko ćwiczenia, które dały możliwość poznania terenów leśnych, zlokalizowania punktów czerpania wody na wypadek zagrożenia oraz sprawdzenia dróg dojazdowych.
Ćwiczenia prowadzili st. kpt. Fryderyk Mach i st. asp. Kazimierz Gliniecki. Działaniom strażaków przyglądali się też obserwatorzy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.
Warto dodać, że jednostki wezwane do pożaru, nie wiedziały, że zagrożenie jest pozorowane.
W ćwieczeniach uczestniczyli strażacy z OSP Sulmin, OSP Skrzeszewo, OSP Żukowo, OSP Hopowo, OSP Kamela, OSP Egiertowo, OSP Szymbark, OSP Somonino oraz JRG Kartuzy.
AL, NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze