Przez dwa lata prawie czterokrotnie wzrosła u nas liczba osób zainfekowanych przez kleszcze! "Tylko w zeszłym tygodniu usuwałem je aż pięć razy ze skóry pacjentów" - mówi lekarz Jacek Wesołowski. Borelioza i inne choroby przenoszone przez kleszcze, jeśli nie są zawczasu leczone, mogą doprowadzić do groźnych powikłań.
Jak podała mgr Anna Obuchowska – rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Gdańsku, w 2004 roku na terenie naszego powiatu zarejestrowano cztery zachorowania na boreliozę, jedną osobę hospitalizowano. W kolejnym roku odnotowano już 14 zachorowań, do szpitala trafiły trzy osoby.
Kleszcze żyją między dwoma różnymi typami roślinności np. pomiędzy brzegami lasów a łąk, na obszarach otoczonych paprociami i jeżynami. Kleszcze wiszą na źdźbłach traw i na spodzie liści, z tego powodu są niewidoczne. W ostatnim czasie można je spotkać również na działkach i w ogródkach. Przenoszone przez kleszcze choroby są niebezpieczne dla zdrowia i życia. Pasożyty są groźne nie tylko dla ludzi ale i dla zwierząt. Po spacerach leśnych należy zawsze dokładnie obejrzeć ciało. Najbardziej narażone miejsca to brzuch, głowa, uszy i pachwiny. Po znalezieniu kleszcza czy to na własnym ciele czy u zwierzęcia najlepiej zgłosić się do lekarza by go usunął w całości.
Pozbyć się kleszcza
Jacek Wesołowski lekarz medycyny z Podstacji Pogotowia Ratunkowego w Żukowie informuje, że w jego placówce tylko w zeszłym tygodniu odnotowano aż pięć zgłoszeń ukąszeń przez kleszcze.
- Wyciągałem je już z bardzo różnych miejsc na ciele - mówi. - Podejrzane ukąszenia najlepiej zgłosić do lekarza. Jeżeli usuwamy kleszcza sami, to zróbmy to po prostu szczypcami, w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara. Jeżeli okres jest dłuższy i występuje rumień, trzeba natychmiast zgłosić się do lekarza. W tego typu przypadkach po usunięciu kleszcza zapisujemy antybiotyk i pacjent przez tydzień zostaje pod obserwacją lekarza.
Sam moment przekłucia naskórka i wysysania krwi pozostaje niezauważony, ponieważ wydzielina zwierzęcia działa znieczulająco. Dopiero po 2-3 dniach podrażnione miejsce daje się nam we znaki - zaczyna swędzić a wypełniony krwią kleszcz powiększa się, przez co staje się lepiej widoczny. W miejscu ukłucia może wystąpić obrzęk, ból, swędzenie, zaczerwienienie.
Zmiany skórne występują u 80-90 proc. osób zarażonych już na I etapie choroby, chociaż występują również później wtórnie. U reszty – dopiero po kilku miesiącach od zainfekowania – pojawiają się od razu objawy charakterystyczne dla drugiego etapu choroby. W II etapie zakażenia następuje rozsiew krętków do innych narządów – zaatakowane są stawy, układ nerwowy lub krążenia.
Uniknąć powikłań
Do zakażenia człowieka dochodzi w trakcie ssania krwi przez kleszcza. Niektóre kleszcze są zakażone bakteriami i wirusami wywołującymi choroby. Najgroźniejsza jest bakteria – krętek (Borrelia burgdorferi) - wywołujący boreliozę i wirusy (Flavovirus.) wywołujące wirusowe odkleszczowe zapalenie mózgu. Obie choroby nie leczone zagrażają niebezpiecznymi dla zdrowia powikłaniami.
Trzeba też wiedzieć, że zakażenie krętkiem kleszczowym wywołującym boreliozę występuje w Polsce stosunkowo często i nie ma na nie w pełni skutecznego lekarstwa. Chorują prawie wszyscy, których skutecznie ukąsił kleszcz zakażony krętkiem. Na szczęście nie wszystkie kleszcze są zakażone, choć na niektórych terenach odsetek nosicieli wirusa sięga 15 - 20 proc.
Na boreliozę co roku zapada kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Boreliozy nie można lekceważyć - ostrzegają lekarze. Nie rozpoznana i nie leczona zagraża licznymi niebezpiecznymi powikłaniami. Kobietom w ciąży grozi nawet poronieniem i uszkodzeniem płodu.
Profilaktyka:
- Noszenie odpowiedniego ubrania w lesie (pełne buty, długie spodnie i rękawy przy bluzkach, kapelusz lub czapka. Unikanie zdejmowania i rozwieszania odzieży w siedliskach kleszczy. Używanie preparatów odstraszających owady (repelentów). Staranne oglądanie skóry „od stóp do głów” po powrocie z lasu, łąki, parku. W przypadku stwierdzenia kleszcza na skórze jak najszybsze usunięcie go w całości sterylną igłą, pensetą, specjalną „pompką” lub innym przeznaczonym do tego urządzeniem i przemycie miejsca ukąszenia środkiem dezynfekcyjnym lub wodą z mydłem. Gotowanie mleka pochodzącego od kóz, krów i owiec (dotyczy kleszczowego zapalenia mózgu). W przypadku wystąpienia objawów skórnych (rumienia wędrującego) – pilna wizyta u lekarza (dotyczy boreliozy). Unikanie pobytu w rejonach występowania zakażonych kleszczy. Szczepienia ochronne w przypadku profilaktyki kleszczowego zapalenia mózgu.
Na szczęście nie stwierdzono, aby ktoś się zaraził od muchy! Pozdrawiam kuzynów z lasu i z łąk!
Poczytajcie o boreliozie, polecam, bo przeczytałam.