Reklama

Borkowo. Pierwsza ofiara wody - nie żyje mężczyzna wyłowiony z Raduni (aktualizacja)

Nie żyje mężczyzna, którego z rzeki Radunia w Borkowie w niedzielę po godzinie 19. wyłowili ochotnicy z Żukowa wraz z ratownikami medycznymi. Zespół medyczny podjął próbę reanimacji, ale mężczyzna nie odzyskał już funkcji życiowych.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór na rzece Radunia w okolicach Borkowa. Mężczyzna brał udział w spływie kajakowym. W pewnym momencie oddalił się od grupy. 42-latek wypadł z kajaka. Początkowo pomocy próbowali udzielić mu płynący z nim koledzy, którzy też powiadomili służby ratunkowe.

Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy z OSP Żukowo wraz z ratownikami medycznymi, wyłowili mężczyznę i podjęli reanimację. Niestety mężczyzna nie odzyskał funkcji życiowych.

Odpowiedź na pytanie, co było przyczyną śmierci mężczyzny, ma dać sekcja zwłok, którą zaplanowano na poniedziałek.

Jak informuje zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach, Remigiusz Signerski, brane pod uwagę są dwie ewentualności: utopienie bądź też niewydolność krążeniowo-oddechowa.

AL, NB
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości