Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@widus: Takie wypadki nigdy nie wyglądają ciekawie, a nawet przerażają.
Fakt faktem za ciekawie to nie wyglądało w Niedzielę nad ranem
@sis3r: Trochę blachy falistej, nitów, parę elektrod do spawania, resztka farby od malowania balustrady i merc jak nowy będzie wyglądał :D
chłopaki u "Zenka" jeszcze zrobią z tego (podkreślam TEGO) mercedesa samochód:):)
Dlatego napisałem, wartość auta i te sprawy
widus, podałeś specyficzny przykład, tutaj takie myślenie oczywiście się nie sprawdza, bo można pojechać na szrot i kupić lampy i zderzak za 100zł, albo drugiego na części za skrzynkę piwa, czy flaszkę. Ale jeśli wziąć pod uwagę samochód, który uległ poważnemu wypadkowi, w którym znacząco ucierpiała jego konstrukcja? Wszyscy dobrze wiemy, że niektóre powypadkowe auta, nie powinny nigdy więcej znaleźć się na drodze.
@dvla: To nie jest tak do końca z tą szkodą całkowitą. Przykład wycenią Maluszka na 250 zł. Uszkodzeniu uległy dwie lampy i zderzak i cena za części przewyższa wartość auta i co złomować mimo że to był pierwszy dzwon auta i szkody w sumie z auta wraku nie czynią
dopóki nie będzie tak jak w każdym cywilizowanym kraju, że auto po szkodzie całkowitej trafia na złom, nic się nie zmieni. Teraz po całkowitej np PZU wystawia na sprzedaż, gość kupuje złom, ale dokumenty całe, auto cały czas zarejestrowane, wiec albo się remontuje wrak, albo kradnie podobne i przebija numery z wraku... takie rzeczy takie w Polsce
Wiecie, ja rozumiem że u nas kupić używany samochód w dobrym stanie to cud, trzeba długo szukać i mieć nerwy ze stali bo nie dosyć, ze handlarze to i prywatni sprzedawcy taka ciemnotę ludziom wciskają, przez telefon to wszystko git nic nie stuka i nie puka a jak się pojedzie zobaczyć to pożal się Boże. Zastanawia mnie fakt, że niektórzy ludzie, tak jak opisze dj, potrafią kupić kompletny wrak, walony z 10 razy, i składany z trzech... I śmigają takim wozem normalnie jakby był nówka z salonu, ja nie miał bym odwagi poruszać się takim autem, a co dopiero rodzinę czy znajomych wozić. Przecież ten Passat nie jest tak mocno zniszczony, porównując do mercedesa, co prawda nie ma przodu ale przestrzeń pasażerska dużo się nie zmniejszyła, wystarczyło żeby ludzie przeżyli, dach jest cały, a podłoga się nie połamała. Strach pomyśleć co by było, gdyby Passat tez był klepany w stodole u "Zenka" Nie mniej jednak, życzę poszkodowanym szybkiego powrotu do zdrowia, a dodatkowo kolegom z "merca" więcej oleju w głowie. pozdrawiam
@dj: oooj uwazaj bo zaraz jeden kolega sie zezli :P
@slaxpopcorn: Dokładnie. Okazja pewnie była i za grosze przywieziony, a u Zenka za stodołą klepany, albo spawany jak piszesz z dwóch, albo i trzech dawców. :) A co tam, najważniejsze, że merol i na wiosce pod remizą na imprezie można się pokazać, bo pewnie i koników parę było pod maską no chyba, że kumple pchali :) a, że buda nie wytrzymała przy uderzeniu to pikuś. Najważniejsze: nie ma jazdy bez gwiazdy:)
Dla nas jest to straszne ... ; ( Ale Jesteśmy Bardzo Dobrej myśli ... Mamy Nadzieje , że wszystko będzie jak dawniej ... Najważniejsze teraz jest to , żeby wszyscy wrócili do zdrowia ... Mamy na myśli wszystkich , a w szczególności 2 mężczyzn rozbitych Mercedesem ...
ho ho, mercedes oczywiście wcześniej bezwypadkowy był, wcale nie składany z dwóch albo trzech, no i rzecz jasna od dziadka z Niemiec:/
Nie ma to jak dokładność...Chyba Borkowo ale redaktorzy wiedzą lepiej...
@widus: Takie wypadki nigdy nie wyglądają ciekawie, a nawet przerażają.
Fakt faktem za ciekawie to nie wyglądało w Niedzielę nad ranem
@sis3r: Trochę blachy falistej, nitów, parę elektrod do spawania, resztka farby od malowania balustrady i merc jak nowy będzie wyglądał :D