Na szczęście bez osób rannych zakończyło się zdarzenia, do którego doszło w czwartkowe południe na trasie Borucino-Klukowa Huta. Kierujący volvo stracił tam panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo.
Do zdarzenia doszło w czwartek tuż po południu na drodze wojewódzkiej na odcinku między Klukową Hutą a Borucinem.
- Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący volvo 22-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i na łuku drogi w lewo, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo - informuje podkom. Aleksandra Drewa, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Jak dodaje, st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, samochodem podróżowały dwie osoby. Jeden z mężczyzn uskarżał się na uraz nogi. Po przebadaniu jednak przez zespół ratownictwa medycznego pozostał na miejscu zdarzenia.
W akcji ratowniczej wzięli udział strażacy z OSP Kamienica Szlachecka, JRG Kartuzy, JRG Kościerzyna oraz zespół ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam, posiadam taki samochód na sprzedaż Anglik w dobrej cenie
Dobrze że pozaludzkiego zwierzęcia nie zabił. A to drzewo to było ludzkie czy pozaludzkie ?
Im więcej samobójców, tym mniej samobójców.
Ileż można?? Jakie mamt zle warunki?? Ludzie trzeba nauczyc sie wkoncu jezdzic a nie zgrywac wielkich..
Witam, posiadam taki samochód na sprzedaż Anglik w dobrej cenie
Dobrze że pozaludzkiego zwierzęcia nie zabił. A to drzewo to było ludzkie czy pozaludzkie ?
Im więcej samobójców, tym mniej samobójców.