Corocznie tego dnia na ulicach polskich miast i wsi pojawiały się tłumy wiernych. Boże Ciało to jedno z najważniejszych i najbardziej uroczystych świąt katolickich. Uczestnicząc tego dnia w mszy świętej i procesji, katolicy dają świadectwo wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W tym roku jednak wierni nie wyszli na ulice. Ze względu na pandemię w tym roku procesje odbyły się tylko wokół kościół.
Uroczystość ku czci Najświętszego Sakramentu odbywa się sześćdziesiąt dni po Wielkanocny, a jej nierozerwalnym elementem jest procesja wiernych ulicami miast i wsi, która jest publicznym wyznaniem wiary.
W tym roku Boże Ciało wyglądało zupełnie inaczej. Ze względu na pandemię tradycyjne, tłumne procesje ulicami miast i wsi odwołano. W ich miejsce w parafiach po każdej mszy się odbywają się procesje wokół świątyń.
- Dziś kościół uczy nas, że czcić Eucharystię można na różne sposoby. Najpierw poprzez żywy, pełen zaangażowania i wiary udział w Najświętszej Ofierze. Dalej kościół zachęca, abyśmy uczestnicząc w niej żywo, gorąco i zainteresowaniem, przystępowali do komunii świętej, by ofiara eucharystyczna była połączona z ucztą w ciele i krwi Jezusa Chrystusa. Kościół zapisał w katechizmie głębokie przekonanie o tym, że cześć Najświętszej Eucharystii oddajemy przez adorację Najświętszego Sakramentu, przez procesje i kongresy eucharystyczne – mówił ks. Ryszard Różycki, proboszcz parafii pw. Św. Kazimierza.
- Dziś w uroczystość Bożego Ciała mamy do dyspozycji wszystkie możliwości. Jesteśmy zebrani we wspólnocie z wiarą i zaangażowaniem na najświętszej ofierze, przystąpimy do komunii i pójdziemy w procesji dookoła kościoła. Usłyszymy też zaproszenie do adoracji – w kaplicy przez cały dzień lub w naszym kościele w godzinach od 15 do 19 – mówił kapłan.
Warto przypomnieć, że tradycja Bożego Ciała sięga 1246 roku, a związana jest z objawieniami św. Julianny z Cornillon. Pod jej wpływem biskup Robert z Thourotte ustanowił uroczystość dla diecezji Liège. W Polsce po raz pierwszy Boże Ciało odbyło się w 1320 roku w diecezji krakowskiej z inicjatywy biskupa Nankiera.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kogo interesują pogańskie obyczaje ohydnej sekty katolickiej ?
Jeżeli ktoś jeszcze chce uczestniczyć w tej szopce to taka forma powinna pozostać, a nie rewia mody po ulicach miasta.
Za brak maseczek czy kler jest traktowany inaczej
NOWY TESTAMENT Ewangelia wg św. Mateusza: "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie." Tyle w temacie pozerskiej pseudo-religijności.
A gdzie maseczki na zatłoczonej ulicy, pewnie duchownym ciężko się oddycha, szkoda tylko że tego ciężkiego oddechu nie widać jak ofiarę zbierają :)
Kogo interesują pogańskie obyczaje ohydnej sekty katolickiej ?
Jeżeli ktoś jeszcze chce uczestniczyć w tej szopce to taka forma powinna pozostać, a nie rewia mody po ulicach miasta.
Za brak maseczek czy kler jest traktowany inaczej