W czwartek ulicami polskich miast i wsi przeszły tłumy wiernych, dając tym samym świadectwo swojej wiary i oddania Bogu. Uroczysta procesja Bożego Ciała w Kartuzach zwykle organizowana była wspólnie przez trzy parafie, jednak w tym roku w każdej z nich odbyła się oddzielnie. Z naszym obiektywem towarzyszyliśmy parafianom z parafii pw. św. Kazimierza w Kartuzach.
Uroczystość ku czci Najświętszego Sakramentu odbywa się sześćdziesiąt dni po Wielkanocny - w czwartek po niedzieli Trójcy Przenajświętszej. Tradycyjnie w tym dniu wierni uczestniczą w procesji ulicami miast i wsi do czterech ołtarzy, aby dać świadectwo swojej wiary.
- Nigdy nie opuściłam żadnej procesji Bożego Ciała. Uważam, że to bardzo ważne, by dać w ten sposób świadectwo swojej wiary. Mamy dziś trudne czasy, ludzie, zwłaszcza młodzi, odwracają się od kościoła. Udziałem w procesji pokazuję swoją przynależność do niego i poczucie wspólnoty - mówiła pani Helena, jedna z mieszkanek Kartuz.
W Kartuzach przed wybuchem pandemii organizowano jedną wspólną procesję parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, parafii św. Kazimierza i parafii św. Wojciecha. W tym roku jednak każda ze wspólnot przygotowała własną uroczystość.
W tradycji chrześcijańskiej święto Bożego Ciała kultywowane jest od XIII wieku. Wówczas na Soborze Laterańskim ustanowiono dogmat o przemianie chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. W II poł. XIII wieku papież Urban IV zadecydował, by Boże Ciało stało się świętem całego Kościoła. Na początku przyjęło się ono we Francji, Niemczech i Włoszech. W Polsce było ono obchodzone od początku XIV wieku, najpierw w diecezji krakowskiej, dopiero synod gnieźnieński z 1420 roku uznał je za święto obowiązujące we wszystkich diecezjach w kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze