W sobotę i w niedzielę w centrum Sierakowic zapanowała szczególnie świąteczna atmosfera. Wszystko za sprawą kolejnej edycji Jarmarku Bożonarodzeniowego. Na licznych stoiskach można było nabyć świąteczne ozdoby, dekoracje oraz specjały kół gospodyń wiejskich. Niedzielnej odsłonie wydarzenia towarzyszył również przegląd zespołów kolędniczych. Przed licznie zebraną publicznością prezentowały się zarówno grupy szkolne, jak i tradycyjna grupa Gwiózdek z Tuchlinka.
Dwudniowy jarmark rozpoczął się w sobotnie popołudnie. Czas spędzony w towarzystwie elfów, śnieżynek i Mikołaja umilała muzyka na żywo. Na najmłodszych czekała kolorowa karuzela, a ci, którym dokuczał głód mogli posilić się w foodtruckach.
Niedzielna odsłona jarmarku rozpoczęła się wczesnym rankiem. Jarmark wypełniły stoiska twórców ludowych, kół gospodyń wiejskich oraz sprzedawców oferujących akcesoria świąteczne. Stoiska gospodyń uginały się pod ciężarem rozmaitych smakołyków, choć nie brakowało też pięknych, ręcznie robionych bożonarodzeniowych ozdób i dekoracji. Wolontariusze z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych zaprosili dzieci na wspólne zdobienie pierników i wykonanie pamiątkowego zdjęcia z Mikołajem.
Podczas jarmarku odbyła się też trzydziesta edycja Prezentacji Zespołów Kolędniczych. Sierakowicki Rynek opanowały tradycyjne kaszubskie Gwiazdki - grupy ze szkół oraz zespół z Tuchlinka kultywujący kolędniczy zwyczaj od kilkudziesięciu lat.
Ranek i popołudnie upływały w ciepłej i radosnej atmosferze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna impreza! Brawo Judyta! Szkoda że w tym roku nie mogliśmy uczestniczyć. Marzy mi się by taki jarmark trwał kilka dni przed Świętami...
Szkoda ze Walesy OTUA nie bylo.
Szkoda tylko ze Walesy OTUA nie bylo
Jak można wierzyć w te pogańskie obrzędy strasznej sekty katolickiej!!!!! Palili na stosach, zabijają na wojnach, uczą o jakichś ohydnych trojcach, chronią pedofilów a parafianie i tak biegają do szamana w sukience po rozgrzeszenie, buhaha
Piękna impreza! Brawo Judyta! Szkoda że w tym roku nie mogliśmy uczestniczyć. Marzy mi się by taki jarmark trwał kilka dni przed Świętami...
Szkoda ze Walesy OTUA nie bylo.
Szkoda tylko ze Walesy OTUA nie bylo