Trwają uroczystości odpustowe w sianowskim sanktuarium. Przez tydzień tysiące wiernych przyjeżdża oddać hołd "Królowej Kaszub". Nie zabrakło także strażaków z całego powiatu kartuskiego oraz gminy Linia. W czwartek wzięli oni udział w dedykowanej im mszy świętej.
Strażacy z powiatu kartuskiego dwa razy do roku spotykają się w sianowskim sanktuarium, by podziękować Jej za dotychczasową opiekę oraz powierzyć w Jej ręce dalszą służbę na rzecz ratowania życia i mienia ludzkiego. Tradycyjnie, jak co roku, stawili się u stóp Królowej Kaszub w czwartek w czasie oktawy wielkiego odpustu Matki Boskiej Szkaplerznej.
Wspólna modlitwa strażaków rozpoczęła się od uroczystego przemarszu do sanktuarium, gdzie strażacy wzięli udział w dedykowanej im mszy świętej.
- Nasze dzisiejsze spotkanie, członków tej humanitarnej organizacji u stóp Matki Boskiej Sianowskiej Królowej Kaszub, jest okazją do wspólnej modlitwy kaszubskich strażaków, ich rodzin, przyjaciół u Twojego Tronu w Sianowie. Dzisiejsza obecność jest okazją do wspólnej modlitwy kaszubskich strażaków, aby również po raz kolejny zawierzyć swoją służbę Królowej Kaszub, by to przyczyniło się do jeszcze lepszej realizacji dobrowolnie przyjętych na siebie obowiązków ratując zagrożone zdrowie, życie ludzi, mienie i środowisko - mówił Edmund Kwidziński, prezes Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach i Dyrektor Zarządu Wykonawczego Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP w Gdańsku.
W strażackiej mszy świętej poza strażakami-ochotnikami wzięli także udział Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach mł. bryg. Paweł Gil oraz burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Nabożeństwu przewodniczył kapelan strażaków z powiatu kartuskiego ks. dr Ryszard Różycki.
- Dzięki Waszej służbie społeczeństwo darzy Was ogromnym zaufaniem. Takim, jak dziecko darzy swoich rodziców. Cenią waszą obecność i zaangażowanie. Tak sobie myślę dzisiaj, że wielu z nas myśląc o strażakach, chciałoby, abyście byli trochę tak jak Matka Boska Szkaplerzna, która broni, osłania. Chcielibyśmy, aby także byliście trochę, jak Matka Bożej Nieustającej Pomocy, do której możemy się zwrócić w każdej sprawie i liczyć na pomoc, wsparcie i interwencję. Tak byśmy chcieli i tak prosimy, abyście tacy byli - podkreślał w homilii ks. dr Ryszard Różycki.
Po nabożeństwie tradycyjnie zapalono znicze na grobie ks. Waldemara Piepiórki, który był inicjatorem strażackich pielgrzymek do Sianowskiej Madonny.
Dodajmy, że strażacy z sianowskiej parafii poprowadzili także wieczorny Apel Sianowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze