Branżowa Szkoła I stopnia w Sierakowicach zyskała swojego patrona. Został nim ksiądz Bernard Łosiński – kapłan, który swoją postawą, pracą duszpasterską i zaangażowaniem w sprawy lokalnej społeczności zyskał ogromny szacunek i na zawsze zapisał się w pamięci mieszkańców gminy. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, społeczność szkolna oraz zaproszeni goście, którzy wspólnie uczcili moment nadania placówce imienia kapłana.
Uroczystość nadania imienia odbyła się w atmosferze godnej tak ważnego wydarzenia. Dyrektor szkoły, pani Elżbieta Szczypior-Ros, powitała licznie zgromadzonych gości, wśród których obecni byli m.in. przedstawiciele samorządu, duchowieństwa, nauczyciele, uczniowie oraz ich rodziny.

Wśród zaproszonych znalazł się również wójt gminy Sierakowice, Mirosław Kuczkowski, który w swoim przemówieniu przybliżył zgromadzonym sylwetkę księdza Łosińskiego, podkreślając jego wpływ na rozwój życia religijnego i społecznego w regionie.

Symbolicznym momentem uroczystości było odsłonięcie obrazu przedstawiającego księdza Bernarda Łosińskiego oraz tablicy z nową nazwą szkoły, które na długo pozostaną wyrazem hołdu i pamięci o patronie. Modlitwę podczas wydarzenia poprowadził ks. kanonik dr Tadeusz Knut, nadając uroczystości duchowy wymiar i refleksyjny charakter.

- Ksiądz Bernard Łosiński to postać niezwykle zasłużona dla Sierakowic i okolic. Przez lata pełnił posługę duszpasterską z oddaniem i troską o wspólnotę, jednocześnie angażując się w działalność edukacyjną i społeczną. Jego życie stanowi wzór postawy opartej na wartościach, których dziś tak bardzo potrzebujemy - uczciwości, pracowitości i wrażliwości na drugiego człowieka - podkreślają przedstawiciele gminy Sierakowice.
Reklama

Jak podkreślają organizatorzy wydarzenia, wybór tak szlachetnego patrona to nie tylko zaszczyt, ale i zobowiązanie. Imię księdza Bernarda Łosińskiego ma być dla uczniów inspiracją do codziennej pracy, rozwoju i służby na rzecz lokalnej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze