Reklama

Brodnica Górna. Nie będzie debaty, bo poszło o 100 zł?

W czwartek w Brodnicy Górnej z inicjatywy miejscowej rady sołeckiej miała odbyć się debata z udziałem kandydatów na burmistrza Kartuz. W miejscowości zawisły nawet plakaty obwieszczające tę informację. Debaty jednak nie będzie, a przyczyną tego ma być 100 zł, które zdaniem Ryszarda Duszyńskiego, miała uiścić rada za wynajem sali w OSP.

W ubiegłym tygodniu Rada Sołectwa Brodnica Górna wyszła z inicjatywą, by zorganizować debatę z udziałem wszystkich kandydatów na burmistrza Kartuz. Podjęto więc uchwałę i ruszono z organizacją. Zaproszono wszystkich ubiegających się o fotel gospodarza gminy do udziału w spotkaniu. Przygotowano plakaty informujące o miejscu i godzinie debaty - w czwartek o godzinie 18.30 w sali OSP w Brodnicy Górnej, po czym je rozwieszono.

Na sam koniec, aby postawić kropkę nad "i", rada sołecka musiała jeszcze tylko zarezerwować salę. W tym celu w poniedziałek najpierw zwróciła się o wyrażenie zgody do urzędu gminy, gdzie dowiedziała się, że dwugodzinne wynajęcie sali kosztuje 100 zł. Pomocy postanowiła poszukać więc u prezesa OSP. Ten, jak informuje Ryszard Duszyński, miał potwierdzić informacje o cenniku, dodając, że taka decyzja już "gdzieś" zapadła.

- Zażądali od nas pieniędzy za wynajem sali. My jako rada nie mamy funduszy, a prywatnie nikt nie chce wykładać. Debata się nie odbędzie - informuje nas Ryszard Duszyński.

- Nie mamy pieniędzy, a ja z prywatnych nie będę dawał. Nie będę wydawał "stówy" po to, żeby debata się odbyła, bo to nie mój interes - kontynuuje.

Plany organizatorów debaty spełzły więc na niczym.

Z kolei zapytany przez nas prezes OSP w Brodnicy Górnej twierdzi, że w rozmowie z nim nie padły żadne kwoty, a wręcz przeciwnie.

- O wynajem sali zwrócono się do mnie dopiero dziś (poniedziałek - przy. red.). Panu, który był zainteresowany salą, powiedziałem, że jeżeli chodzi o cennik, to wszystko jest do ustalenia. Można zwołać zarząd, by przegłosować, że w tym celu wynajem sali może być nieodpłatny. Nie mamy żadnych złych intencji. W każdej chwili można zorganizować debatę w sali - mówi Marek Krefta.

- Tym bardziej, że jesteśmy apolityczni. Nas nie interesują żadne układy. Niech to wszystko odbywa się demokratycznie. Jeśli debata ma być dla społeczeństwa i to naszego rdzennego, to nie widzę przeszkód - podsumowuje prezes OSP.

Czy debata jednak się odbędzie? Jeśli tak, to o niej poinformujemy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DannyBoy - niezalogowany 2014-11-13 20:37:05

    Przecież wszyscy startują, po to aby nam się lepiej działo, aby gmina rosła w siłę …. nikt nie robi tego dla pieniędzy … A tu stanęła bariera nie do pokonania, stówa, ni obejść, nie przeskoczyć ….

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mała mi - niezalogowany 2014-11-12 12:03:34

    z tego co mi wiadomo obecnemu sołtysowi debata nie była na rękę, który startuje do rady miejskiej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    go kaszub - niezalogowany 2014-11-11 13:55:14

    Dlaczego odwołano debatę skoro zarząd odstąpił od opłaty. Komu tak zależy by debata się nie odbyła ? wie ktoś ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości