Coraz bardziej realnych kształtów nabiera planowana budowa kolejnego etapu obwodnicy Stolicy Kaszub. Na tę inwestycję od lat czekają mieszkańcy Kartuz. Zarząd Dróg Wojewódzkich w ubiegłym tygodniu ogłosił przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej odcinka o długości ponad 4,4 kilometra.
Drugi odcinek obwodnicy ma biec ze stolicy Kaszub poprzez Prokowo i Grzybno. Nowa część będzie łączyć się z tą wybudowaną w pierwszym etapie. Całość ma liczyć niespełna 4,5 kilometra.
- Odcinek obwodnicy przebiegać będzie po północnej stronie Kartuz. Zacznie swój przebieg po zachodniej stronie miasta na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 211 relacji Kartuzy – Sierakowice. Będzie przebiegać przez tereny leśne, i rolnicze w kierunku północnym i dalej przez Prokowo i Prokowskie Chrusty w kierunku wschodnim przecinając drogę powiatową DP1937G, linię gazową wysokiego ciśnienia, następnie okrąży jezioro Klasztorne Duże, skrzyżuje się bezkolizyjnie z linią kolejową nr 229 łączącą Pruszcz Gdański z Łebą – napisano w opisie zamówienia.
Ze skrzyżowania z linią kolejową obwodnica będzie biec w kierunku południowo-wschodnim wzdłuż linii kolejowej, by po południowej stronie Grzybno połączyć się z drogą wojewódzką nr 224 i pierwszym etapem obwodnicy – napisano w opisie zamówienia.
Prócz liczącego 4,4 kilometra odcinka powstanie też most na skrzyżowaniu z linią kolejową 229, a miejscami ciągi pieszo-rowerowe.
- Budowa obwodnicy Kartuz odciąży ruch z zatłoczonego miasta Kartuzy poprzez wyprowadzenie ruchu tranzytowego z podstawowego układu ulic poza teren zabudowany, co jednocześnie skróci dostęp mieszkańcom północnej części powiatu do aglomeracji Trójmiasta. Realizacja inwestycji przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz poprawy płynności i komfortu podróżowania na przedmiotowej drodze. Wpłynie również na poprawę warunków życia i zwiększenie mobilności ludności, a także podniesie walory inwestycyjne subregionu - czytamy w zamówieniu.
Dokumentacja obejmie m.in. projekt budowlany i wykonawczy, studium wykonalności, ocenę oddziaływania inwestycji na środowisko, analizy i prognozy ruchu, uzyskanie zezwoleń m.in. na usunięcie drzew, pozwoleń wodno-prawnych, studium wy mapy do celów projektowych, przeprowadzenie spotkań informacyjnych, wizualizację inwestycji oraz kosztorysu ofertowego i inwestorskiego.
Termin składania ofert upływa 9 lipca.
Dokumentacja projektowa ma w ciągu 24 miesięcy od podpisania umowy na wykonanie zadania.
(fot. Artur Socha)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sześć bez czynnych lat czekania na drugi etap obwodnicy to bezpowrotnie stracony czas to faktyczne blokowanie naszego rozwoju to zwykła nie odpowiedzialność.
Kościerzyna to można powiedzieć że ma piękną obwodnicę, Kartuzy to jest jakaś porażka,
widziały gały co brało... sory ale facet na stołku jest 30 lat a wy ciągle jesteście zaskoczeni...
ja stoję za biedroniem a głosuję na Dudę,
a bo lepiej stać za biedroniem niż przednim a głosuję na Dudę z czystej logiki
No Google Maps Prokowskie Chrósty są przez „ó”.
Mam nadzieję ze przy wykonywaniu inwestycji zostaną zachowane uczciwe zasady wykupu gruntów.
Bandyckie wywłaszczenia powinny się skończyć - inaczej będzie to 4,4 km trasy krzywdy ludzkiej ...
Ta obwodnica w przyszłości powinna się kończyć w Łapalicach to ważne!!! bo w pierwszym założeniu od Prokowa miała ona się kończyć w kartuskim lesie niszcząać tenże las i robiąc z tego karykaturę obwodnicy, dlatego protestujcie już teraz jeśli chodzi o drugi etap tej inwestycji Prokowo-droga do Sierakowic to ważne!!!
To byłby bardzo dobry wariant - wzdłuż linii kolejowej aż do Łapalic - ale chyba w planach wybrano wariant inaczej - przez bagniska do drogi zaraz za Kartuzami przy pomniku - tak mi się wydaje .... przecinając na skos Prokowskie Chrósty - taki wandalizm i dewastacja krajobrazu i budowa "na rympał"
To jest nagłupsza wersja początku przez, ludzie protestujcie, ten burmistrz, czy starosta to w ogóle nie myślą, o ile od Grzybna do Prokowa jest wszystko dobrze, to etap z Prokowa do Łapalice-las to tragedia dla lasów i pól, przecież do centrum Łapalic ulicą Prokowską mogą pociagnąć asfalt, jak można taki głupi projekt sporządzić, wy wiecie co to jest obwodnicy, Kartuzy to nie Warszawa, żeby robić sobie obwód, niszczycie krajoobraz i lasy, dramat!!!!, to samo było z wiaduktem kolejowym na Gdańskiej, chcieli jakiś wiadukt ponad Kartuzy postawić, kasa jest, a wyglądałoby to jak dziwoląg, tak samo jest teraz, ludzie obudźcie się, kto takie projekty zatwierdza jak nie ma kasy to zrobić tylko odcinek z Grzybna do Prokowa, a resztę zostawić, bo to dramat
poza tym kwestia styku z linią kolejową na wysokości Grzybna, to też zbyt duża ingerencja w las, a przecież przy samym wjeździe do Grzybna zrobić rondo i mały kawałek lasu wprost do ulicy Rybackiej w Grzybnie i kawałek ulicy Rybackiej, tam gdzie jest nasyp nad rzeką Klasztorna Struga, a nie deniwelacja przy samy wiadukcie kolejowym nad rzeczką Klasztorna Struga, mam nadzieje że oni wiedzą co robią, bo wyciąć 25 drzew aniżeli 250 drzew to wielka różnica
Obwodnica jakiś żart,a jaki tam znak stoi 40 km hehe
Sześć bez czynnych lat czekania na drugi etap obwodnicy to bezpowrotnie stracony czas to faktyczne blokowanie naszego rozwoju to zwykła nie odpowiedzialność.
Kościerzyna to można powiedzieć że ma piękną obwodnicę, Kartuzy to jest jakaś porażka,
widziały gały co brało... sory ale facet na stołku jest 30 lat a wy ciągle jesteście zaskoczeni...