Reklama

Budżetu nadal nie ma

23/12/2005 12:36
XXXI sesja Rady Miejskiej w Kartuzach wydawała się o tyle ciekawa, że miano na niej uchwalić ostatni, za kadencji tych radnych, budżet gminy. Wszyscy, którzy pojawili się na sesji spodziewali się rzeczowej dyskusji nad planem finansowym gminy, gminy, która zaczyna wręcz tonąć w długach. Niestety, na te emocje musimy jeszcze poczekać, gdyż większością głosów Rada dyskusję nad budżetem i jego uchwalenie przesunęła w czasie.

Na wniosek radnego Dunsta, Rada najważniejszą uchwałę w roku przesunęła na termin późniejszy, co strasznie nie spodobało się burmistrzowi Kartuz. Nie dziwi mnie zbytnio postawa radnych, gdyż jak mawiają, "co nagle, to po diable", a nad planem zysków i strat dla Kartuz zastanowić się trzeba porządnie. Gmina posiada długi jakich trudno byłoby znaleźć w okolicy kilku powiatów, a jej budżet z roku na rok staje się coraz bardziej konsumpcyjny. Wystarczy porównanie z lat ubiegłych, dotyczące procentowego udziału inwestycji w budżecie gminy. W roku 1996 było to aż 39,5%, w roku 2001 już 22,1%, a w roku przyszłym będzie to tylko 9,5%. Widać wyraźnie, że gmina Kartuzy marzenia o wzroście i rozwoju może, równie jak budżet, przesunąć na przyszłość, i to tą daleką. Radny Dunst motywował swój wniosek między innymi świąteczną atmosferą, w której nie czas na waśnie i spory.

Motywacja może i słuszna znając ostatnie zachowania włodarzy miasta, ale społeczeństwo Kartuz nie czuje się gorsze od tego w Gdańsku czy Sopocie, gdzie również w tym czasie budżety uchwalano. Czyżby był to początek pewnej kampanii…? Wielu tak właśnie odbiera ostatnie zachowania pana radnego. Atmosfera zbliżających się wyborów udziela się wielu co widać już od kilku miesięcy. Czy społeczeństwo jeszcze raz zaufa osobom dzięki którym gmina Kartuzy przeżywa ogromną zapaść okaże się już za kilka miesięcy. Wszak to nie burmistrz jednoosobowo zadłużał gminę, do tego były potrzebne uchwały tej właśnie Rady. Tłumaczenia burmistrza o niezłej kondycji finansowej gminy, które często słyszymy, brzmią jak czarny humor.

Gmina Kartuzy to już prawie bankrut i ciężkie będzie miał życie nowy burmistrz (nawet jeżeli będzie nim nadal Mieczysław Gołuński). Tej gminy, z tak wielkich długów nieprędko będzie wyciągnąć.

Radni podjęli jednak kilka innych uchwał, co sesji tej nie można zaliczyć do końca za jałową. Wprowadzono zmiany do budżetu gminy w roku bieżącym, podjęto uchwałę o trybie wyboru banku, który będzie prowadził rachunek gminy, jak również zmieniono statut GOPS. Radni zdecydowali także o sprzedaży nieruchomości gminnych w Kartuzach i Kiełpinie. Kolejnym, jak się okazało problematycznym, punktem obrad była uchwała dotycząca zasad wynagradzania nauczycieli. Sam kiedyś byłem wiele lat nauczycielem i wiem jak podle ta grupa zawodowa jest wynagradzana. Jednak biorąc na wzgląd ogólnie panującą biedę, jaka wkroczyła do Kartuz, proponowane podwyżki wydawać by się mogły "kiełbasą wyborczą" pana burmistrza. Wzrost w dodatku dla dyrektora szkoły z 500 do 1000 zł jest chyba czymś nierealnym w stosunku do rzeczywistości. Radni w tej kwestii uchwały nie podjęli i chwała im za to. Nie tylko bogactwem, ale i biedą należy umieć się dzielić. Tak można krótko skwitować odrzucenie tej uchwały.

Kolejny raz podczas obrad Rady głos zabrała pani Henryka Antczak. Pani ta bezskutecznie, od kilku miesięcy, zabiega u burmistrza gminy o lokal na działalność Stowarzyszenia Antymobbingowego. Wiadomym jest, że w Urzędzie Gminy oprócz pomieszczeń przeznaczonych do funkcjonowania samorządu są również takie, z których korzystają różne stowarzyszenia i organizacje. Pani Henryka chciałaby kilka godzin w tygodniu pełnić dyżury i wcale nie żąda osobnego, dla jej Stowarzyszenia lokalu. Jednak w korespondencji jaka ma miejsce między nią, a burmistrzem Kartuz można wywnioskować, że pan Gołuński szuka na siłę powodów, aby jej powiedzieć nie. I tak też mówi. Dziwić się raczej nie należy takiej postawie, gdyż można domniemywać, że kartuski włodarz boi się, że z usług Stowarzyszenia mogliby korzystać pracownicy podległego mu magistratu…

Pani Henryka jednak broni nie składa i poprosiła radnych o pomoc. Być może w tak błahej sprawie zapadnie już niebawem uchwała Rady, a tę burmistrz wykonać będzie już musiał. Na koniec sesji usłyszeliśmy życzenia świąteczno - noworoczne. Złożyli je radny J. Pobłocki, radny powiatowy J. Zielonka i wspomniana już H. Antczak. Nie obyło się i tym razem bez wystąpienia radnego Formeli, który blisko 30 minut uraczył zgromadzonych swoimi zdolnościami krasomówczymi. Co tak naprawdę chciał przekazać pan radny trudno ocenić, ale wielu osobom powieki opadały ze znużenia. Już na sam koniec radni udali się na spotkanie opłatkowe, na którym zabrakło i opłatka, i życzeń… Kaszubi to bardzo katolicki naród, ale widać, że nawet te tradycje i przywiązanie do wartości nie wzięły góry nad podziałami i waśniami jakie są w kartuskim samorządzie.

Cieszyć się należy chyba, że już niedługo kolejne wybory, gdyż w tak skłóconym towarzystwie trudno jest spodziewać się rzeczy konstruktywnych. A na tym traci tylko gmina i jej mieszkańcy.

JanuSzczepański
[email protected]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-12-26 10:56:58

    masz rację, ale czy ludzie w to uwierzą? społeczeństwo Kartuz jest chyba takie jak określił WK, niestety :P 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2005-12-26 10:00:37

    Wspomniany Radny reprezentuje osiedle za Wybikiem, domki jednorodzinne. Mamy już dosyć jego wystąpień, przemówień na 30 minut, zażywania tabaki i odbierania komórki przy stole prezydialnym. Panie Formela, nie zrobił Pan nic przez ponad 3 lata. Szykuje się zmiana na stołkach. Program już jest, teraz tylko kampania... Bez czekolady i piwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-12-26 09:57:27

    postawmy na panów "spod Biedrony", może się sprawdzą ;) :P od większości tych obecnych już gorszych znaleźć ciężko 8) :P 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości