Reklama

Burmistrz Kartuz vs radni - "Zarzuty są niesprawiedliwe"

Na początku sierpnia kartuscy radni zarzucili Mieczysławowi Gołuńskiemu między innymi działanie bez planów i strategii, niską skuteczność w pozyskiwaniu środków zewnętrznych oraz zaniechania w kwestii wielu ważnych inwestycji. Burmistrz Kartuz odpiera zarzuty radnych i wytyka im nieznajomość podejmowanych przez nich uchwał.

Radni w wydanym oświadczeniu stwierdzili, że gmina Kartuzy ma wyjątkowo niską skuteczność w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Ile więc pieniędzy udało się pozyskać w przeciągu tej kadencji?

Mieczysław Grzegorz Gołuński: Zrobiliśmy zestawienie wszystkich środków pozyskanych w obecnej kadencji z budżetu Unii Europejskiej oraz z budżetu państwa czyli w latach 2015-2016. Największe dotacje to "Szukam... Znajduję... Pracuję" za 3.714.748 zł oraz "Szkoła daje więcej" - 2.541.610,80 zł, ale są również dotacje na drogi transportu rolnego, dotacje dla naszych mieszkańców na wymianę pieców, na opracowanie Gminnego Programu Rewitalizacji. Summa sumarum daje to kwotę niecałych 8 mln zł w przeciągu półtora roku. Natomiast jak dodamy do tego wynegocjowane już środki w kwocie ponad 26 mln na inwestycje i zadania, które zaczęliśmy już realizować, to łącznie daje kwotę 34.378.316,72 zł, czy to jest mało? Gmina Kartuzy nie uzyskała nigdy tyle w ciągu tak krótkiego czasu, a nawet w przeciągu całej kadencji.

Zdaniem radnych gmina Kartuzy nie realizuje dużych, strategicznych dla rozwoju miasta inwestycji, natomiast te, które są realizowane są zbyt drobne. Dodają oni także, że w ich przypadku samorząd nie korzysta z zewnętrznego wsparcia, przez co powstają one tylko z własnych środków gminy.

MGG: Drobne inwestycje to jest łatanie dziur, naprawa dróg i chodników, czyli normalne bieżące utrzymanie infrastruktury drogowej i nie tylko, na terenie miasta i wsi. Gmina musi realizować na bieżąco mniejsze inwestycje tam, gdzie to ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, czyli w najbardziej zagrożonych miejscach - na przykład tam, gdzie najwięcej dzieci chodzi do szkoły, czy mieszkańcy do Kościoła, czy do sklepów. Te małe inwestycje ważne z punktu widzenia naszych mieszkańców są uzupełnieniem tych strategicznych inwestycji "pchających naszą gminę do przodu". Mówienie tylko o dużych inwestycjach, jak to często słyszę, powodowałoby że powstałby jeden długi chodnik w ciągu roku i na tym koniec. Mieszkańcy oczekują często tylko naprawy odcinka chodnika, drogi, a nawet niejednokrotnie chodzi o ustawienie jednej lampy. Gmina właśnie wsłuchuje się w potrzeby społeczne i od tego nigdy nie może odejść. Mówienie tylko o dużych inwestycjach, jak to często słyszę, powodowałoby że powstałby jeden chodnik w ciągu roku i na tym koniec.

Jako przykład inwestycji realizowanych całkowicie ze środków własnych radni podają na przykład modernizację ul. Sędzickiego, czy też budowę parkingu przy Kartuskiej Kolegiacie. Tego typu inwestycje, ich zdaniem, powinny być realizowane z zewnętrznym wsparciem.

MGG: Ulica Sędzickiego strategiczna z punktu widzenia naszego miasta była zaplanowana w budżecie do realizacji z własnych środków w 2015 roku. Poinformowałem radnych o możliwości uzyskania dofinansowania tej inwestycji ze środków zewnętrznych w ramach tzw. "schetynówki". Mówiłem naszym radnym: "spróbujmy, może się uda". Stanęliśmy do konkursu, zajęliśmy 30 miejsce na 63 wnioski, gdzie tylko 11 dostało dofinansowanie. Wyraźnie mówiłem radnym, że jak się nie zakwalifikujemy to będziemy budować z własnych środków, tak jak było to od początku zaplanowane. Teraz będziemy się starać o dofinansowanie na dokończenie budowy ul. Chmieleńskiej i projekt jest przygotowany według wymaganych kryteriów i będziemy walczyć o pozyskanie dofinansowania.

MGG: Niewątpliwe parking przy Kolegiacie służył naszym mieszkańcom ale również turystom i gościom odwiedzającym Kartuzy. To nie jest tak, że gmina sobie nagle coś wymyśliła i bez porozumienia z radnymi to realizuje. Zwracam uwagę, że gmina realizuje założenia zawarte w Strategii uchwalanej przez radę miejską. To w tej strategii została wpisana budowa parkingu przy Kolegiacie. Możemy się cieszyć, że w naszym mieście przybywają kolejne miejsca parkingowe, a to nie koniec bo realizujemy inwestycje związane modernizacją parkingu przy pl. Św. Brunona i ul. Kolejowej.

Radni podkreślają, że brakuje dokumentu porządkującego pracę samorządu - takiego, który wykraczałby poza obecną kadencję. Ich zdaniem powoduje to brak rozwiązania kwestii takich, jak budowa ścieżek rowerowych, kanalizacji sanitarnej w wielu sołectwach, czy też problemu związanego ze stanem kartuskich jezior. Więc jak to jest? Gmina Kartuzy działa na oślep, czy według zaplanowanej strategii?

MGG: Pracowaliśmy wspólnie z radą nad Strategią Rozwoju Gminy Kartuzy we wrześniu ubiegłego roku, zatem całkiem nie dawno. Strategia jest aktualizowana w razie konieczności odpowiadających na potrzeby mieszkańców i samorządu gminnego. To właśnie w tej kadencji rada przegłosowała zmiany do tego dokumentu, wprowadzając ważne turystycznie programy tj. Kajakiem przez Pomorze, Kaszubską Trasę Rowerową, czy projekty infrastrukturalne np. budowę drogi Prokowo-Łapalice. Oprócz tego są inne plany wieloletnie: Plan Gospodarki Emisyjnej, Program Ochrony Środowiska, Strategia Rozwoju Edukacji, Plan Gospodarki Odpadami, Gminna Strategia Rozwiązywania Problemów Społecznych. To dokumenty ważne dla gminy Kartuzy, które uchwalane są przez radę miejską i możemy się z nimi zapoznać gdyż udostępnione są min. na stronach internetowych Urzędu Miejskiego w Kartuzach. Niektórzy nasi radni nie uczestniczyli w tworzeniu tych dokumentów, dlatego przygotujemy jeszcze raz wszystkie te strategie na jednej płycie dla każdego z nich. Tam naprawdę znajduje się wszystko to, o czym rozmawiamy i co realizujemy.

MGG: Niewątpliwie w wieloletnie plany wpisuje się rozbudowa kanalizacji w gminie Kartuzy, która znajduje się również we wspomnianej strategii oraz w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Mowa o budowie kanalizacji w Brodnicy Górnej, ale nie tylko. Została już przygotowana koncepcja przedstawiająca dwa warianty skanalizowania, jeden to przyłącze do oczyszczalni w Gminie Somonino, zaś drugi podłączenie do Kartuz poprzez Ręboszewo, Smętowo i Kosy. Ten drugi wariant, choć bardziej kosztowny i czasochłonny daje możliwość rozwoju sieci na nasze kolejne sołectwa. Również prowadzimy rozmowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska, który popiera ten wariant i wskazuje szansę na uzyskanie lepszego efektu ekologicznego. Jednak z uwagi na niewystarczające zagęszczenie ludności i podmiotów gospodarczych trudno będzie spełnić wskaźniki unijne dajce dofinansowanie. Jeśli tak stanie będziemy składać wniosek o wsparcie ze środków z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Jestem przekonany, że to działanie zyska poparcie radnych. Chcę również wspomnieć o realizacji przedsięwzięcia, które zapowiadałem, a które spotkało się z aprobatą rady. Został ogłoszony przetarg na wykonanie głównego kolektora tłocznego pomiędzy Kiełpinem, a Dzierżążnem co pozwoli docelowo na podłączenie miejscowości Mezowo do sieci kanalizacyjnej. To zadanie jest również wpisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej naszej gminy. Pamiętamy również o mieszkańcach Mirachowa, Sianowa czy Staniszewa. Do tematu budowy kanalizacji dla tej części gminy wrócimy, po rozwiązaniu problemów w pozostałych miejscowościach. Koncepcję realizacji dla tego obszaru planujemy zrobić w 2018 roku. Te działania były również omawiane na spotkaniach z radnymi, gdyż mówimy o inwestycjach wielomilionowych, na które musimy się przygotować. Radnym mówimy dużo rzeczy na spotkaniach, ale widocznie jest ich jeszcze za mało.

Radni zarzucają brak określenia terminów realizacji poszczególnych zadań. Jak Pan się do tego odniesie?

MGG: W każdym samorządzie inwestycje realizowane są zgodnie z zapisami Wieloletniej Prognozy Finansowej i budżetem, które uchwalane są przez radę, a które radni otrzymują przed posiedzeniami Komisji i sesją. Oczywiście jeśli pojawią się okoliczności uzyskania szybszego wsparcia finansowego to zmieniamy WPF i proces inwestycyjny możemy przyspieszyć wskazując środki finansowe. Jak spojrzymy do WPF-u to wyraźnie widać wszystko, na przykład: Budowa ulicy Sędzickiego - zaplanowana i zrealizowana. Dalej: Kaszubska Trasa Rowerowa - w poszczególnych latach widać kiedy zaczęły się prace projektowe, kiedy będą wydawane pieniądze na mapy i uzgodnienia, widać też termin zakończenia realizacji, czyli 2018 rok. W tym dokumencie wszystko jest rozpisane, wszystkie zadania są ujęte. Mogę tylko się cieszyć jako włodarz tej gminy, że radni popierają te zadania, ale również inicjują oraz wskazują inne zadania idące naprzeciw oczekiwaniom naszych mieszkańców, co dla mnie jest bardzo ważne. Zarzut o braku określenia terminów realizacji zadań jest dla mnie niezrozumiały.

Radni zwracają uwagę na to, że przez zbyt częste zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej oraz budżecie realizacja takich zadań, jak budowa kanalizacji sanitarnej w Brodnicy Górnej jest zaniechana.

MGG: Chcę podkreślić tutaj duże zaangażowania radnego Ryszarda Duszyńskiego w proces budowy kanalizacji sanitarnej w sołectwie Brodnica Górna. Wspomnę, że opracowana koncepcja daje odpowiedź na wybór procesu inwestycyjnego. Zgodnie z założeniami WPF-u na 2016 rok, w przyszłym roku będą jeszcze realizowane projekty i uzgodnienia, budowę planujemy rozpocząć w 2018 roku, po uzyskaniu wszystkich stosownych pozwoleń. Jak wspomniałem Wieloletnia Prognoza Finansowa jest dokumentem elastycznym dostosowywanym i aktualizowanym do bieżących potrzeb i zapisów budżetu gminy Kartuzy. Wynika to między innymi z uwagi na konieczność zaktualizowania wartości po przetargach, w wyniku zmiany nazwy zadania według wytycznych programów unijnych, konieczności zmiany terminu realizacji wynikających również z uwarunkowań zewnętrznych np. terminów ogłaszania i rozstrzygania naborów wniosków o dofinansowanie zewnętrzne. Radni każde zadanie inwestycyjne wieloletnie mogą odnaleźć w WPF-ie.

MGG: Pomimo oświadczenia pana przewodniczącego, pod którym podpisała się część radnych, a które w mojej ocenie nie jest sprawiedliwe, liczę na konstruktywną współpracę z koleżankami i kolegami radnymi, bo wiem, że nam wszystkim zależy na rozwoju naszej gminy i realizacji inwestycji, które są ważne dla naszych mieszkańców.

Dziękuję za rozmowę

Mateusz Szynalewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2016-08-30 20:17:31

    Jeszcze jedna informacja godna uwagi: --Gmina Zukowo przeznaczyla 2mln zl na Solectwa, a Gmina MGG zaledwie 570tys. Nic dodac nic ujac. Tylko dlaczego Kartuzy info milcza. Za poprzedniczki to afere zrobili ze takie male naklady sa w Solectwach. Tyko ze wtedy powstawaly drogi asfaltowe dla przykladu, a teraz w Solextwach tylko piach i plyty jumbo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubski hacjendero - niezalogowany 2016-08-25 13:27:47

    Dziennikarz pyta o inwestycje, a burmistrz na to, że no tak, owszem, oczywiście, inwestycje, ale wtedy to powstałby jeden chodnik, a tak w ogóle to mieszkańcom zależy tylko na jednej lampie. Ludzie!!!! Bardzo serdecznie dziękujemy za mały parking w punkcie widokowym, który pasuje tam jak pięść do nosa. No i na pewno nie powstał po to, by umilić życie mieszkańcom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub7 - niezalogowany 2016-08-25 09:15:46

    Jakiego burmistrza wybraliście takiego macie. Duże inwestycje miały swój początek jeszcze za czasów Mirki (na którą każdy tak narzekał) i teraz zmierzają ku końcowi. Co prawda długi porobiła, ale coś się działo. Bieżące inwestycje czyli parking i kilka metrów chodnika to tylko na pokaz, żeby ludzie nabrali wodę w usta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości