O tym, że nie warto wyrzucać śmieci do lasu, przekonał się 35-letni mężczyzna, który wraz z elementami karoserii samochodu porzucił też naklejkę rejestracyjną. Policjanci szybko namierzyli więc właściciela śmieci, a jak się okazało był on również poszukiwany przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności.
Mandatem karnym, ale też zatrzymaniem i przetransportowaniem do aresztu śledczego zakończyło się dla 35-latka wyrzucenie odpadów do lasu.
- Dzielnicowi z Posterunku Policji w Somoninie podczas pełnionej służby ze strażą rybacką ujawnili w lesie elementy karoserii samochodu. Wśród nich była naklejka rejestracyjna z szyby czołowej pojazdu. Po numerze rejestracyjnym policjanci dotarli do właścicielki samochodu, która okazała umowę kupna-sprzedaży. Nabywca tego samochodu przyznał się, że porzucił w lesie ujawnione elementy karoserii samochodu. Ukarano go mandatem w wysokości 500 zł - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, rzecznik kartuskiej policji.
Jak dodaje, okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze siedmiu miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli śmieć wyrzucił śmieci i zabrali śmiecia do paki, brawo !
Szkoda, że nie zawsze Policja chce poszukiwać właścicieli śmieci. Miałam "przyjemność" zgłoszenia wyrzuconych szyb samochodowych (z naklejkami). Postępowanie Policji polegało na zweryfikowaniu, do kogo należy teren, na którym śmieci zostały pozostawione i wskazanie osoby odpowiedzialnej za ich uprzątnięcie!!
Kiedyś moje śmieci zniknęły sprzed mojego domu, bo były ładnie zapakowane w kartony i oklejone. Idiota ukradł je i znaleziono je później trzy wsie dalej na przystanku autobusowym. Policja przyszła do mnie, to ich wyśmiałem.
smiecia POdwojnie POkaralo
Czyli śmieć wyrzucił śmieci i zabrali śmiecia do paki, brawo !
Szkoda, że nie zawsze Policja chce poszukiwać właścicieli śmieci. Miałam "przyjemność" zgłoszenia wyrzuconych szyb samochodowych (z naklejkami). Postępowanie Policji polegało na zweryfikowaniu, do kogo należy teren, na którym śmieci zostały pozostawione i wskazanie osoby odpowiedzialnej za ich uprzątnięcie!!
Kiedyś moje śmieci zniknęły sprzed mojego domu, bo były ładnie zapakowane w kartony i oklejone. Idiota ukradł je i znaleziono je później trzy wsie dalej na przystanku autobusowym. Policja przyszła do mnie, to ich wyśmiałem.