Reklama

Był poszukiwany przez sąd. Wpadł, bo wyrzucił śmieci do lasu

O tym, że nie warto wyrzucać śmieci do lasu, przekonał się 35-letni mężczyzna, który wraz z elementami karoserii samochodu porzucił też naklejkę rejestracyjną. Policjanci szybko namierzyli więc właściciela śmieci, a jak się okazało był on również poszukiwany przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności.

Mandatem karnym, ale też zatrzymaniem i przetransportowaniem do aresztu śledczego zakończyło się dla 35-latka wyrzucenie odpadów do lasu.

- Dzielnicowi z Posterunku Policji w Somoninie podczas pełnionej służby ze strażą rybacką ujawnili w lesie elementy karoserii samochodu. Wśród nich była naklejka rejestracyjna z szyby czołowej pojazdu. Po numerze rejestracyjnym policjanci dotarli do właścicielki samochodu, która okazała umowę kupna-sprzedaży. Nabywca tego samochodu przyznał się, że porzucił w lesie ujawnione elementy karoserii samochodu. Ukarano go mandatem w wysokości 500 zł - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, rzecznik kartuskiej policji.

Reklama

Jak dodaje, okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze siedmiu miesięcy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drajwer - niezalogowany 2021-07-22 09:53:51

    Czyli śmieć wyrzucił śmieci i zabrali śmiecia do paki, brawo !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zośka - niezalogowany 2021-07-22 11:13:46

    Szkoda, że nie zawsze Policja chce poszukiwać właścicieli śmieci. Miałam "przyjemność" zgłoszenia wyrzuconych szyb samochodowych (z naklejkami). Postępowanie Policji polegało na zweryfikowaniu, do kogo należy teren, na którym śmieci zostały pozostawione i wskazanie osoby odpowiedzialnej za ich uprzątnięcie!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Witek - niezalogowany 2021-07-23 23:20:16

    Kiedyś moje śmieci zniknęły sprzed mojego domu, bo były ładnie zapakowane w kartony i oklejone. Idiota ukradł je i znaleziono je później trzy wsie dalej na przystanku autobusowym. Policja przyszła do mnie, to ich wyśmiałem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości