35-latka w niedzielny wieczór zadzwoniła na numer alarmowy 112 i zgłosiła kradzież tablic rejestracyjnych. Jak się okazało tablice zdemontował mąż zgłaszającej by ta nie jeździła pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymali 35-latkę, a badanie alkomatem wykazało, że ma ona w organizmie 2 promile alkoholu.
W niedzielę wieczorem na numer alarmowy zadzwoniła 35-letnia obywatelka Ukrainy, która zgłosiła kradzież tablic rejestracyjnych.
- Kartuscy kryminalni ustalili, że tablice rejestracyjne zostały celowo zdemontowane przez właściciela pojazdu, którym jest mąż zgłaszającej. Jak się okazało 31-latek zrobił to by jego żona nie prowadziła pojazdu pod wpływem alkoholu. Mundurowi tego samego wieczoru zatrzymali 35-latkę, która podróżowała volkswagenem. Od kobiety wyczuwalny był silny zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta ma w swoim organizmie 2 promile. 35-latka została zatrzymana i przewieziona do kartuskiej komendy, gdzie dziś zostanie przesłuchana. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Przypominamy, że za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności - informuje sierż. Aldona Naczk, rzecznik kartuskiej policji.
Reklama
Pamiętajmy!
- Nie igrajmy z własnym losem i nie stwarzajmy zagrożenia na drogach! Policjanci apelują też do świadków, by widząc nietrzeźwych kierowców reagowali i dzwonili na numer alarmowy 112. Nie dawajmy przyzwolenia na prowadzenie auta na tak zwanym podwójnym gazie. Pamiętajmy, że tylko dzięki zdecydowanej reakcji i całkowitemu brakowi tolerancji dla nietrzeźwych kierowców możemy wspólnie przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na naszych drogach - apelują policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze