Pod znakiem nietrzeźwych kierowców upłynął weekend kartuskim mundurowym. Funkcjonariusze zatrzymali pięciu kierowców, którzy kierowali pojazdami w stanie nietrzeźwości, dwóch, którzy kierowali pojazdem w stanie po użyciu alkoholu i jednego, który kierował pojazdem po zażyciu amfetaminy. 44-latek będąc pod wpływem alkoholu wiózł samochodem dwoje dzieci, z kolei 26-latek mając w organizmie blisko promil alkoholu przewoził pięcioletnią dziewczynkę.
Miniony weekend upłynął kartuskim mundurowym pod znakiem nietrzeźwych kierowców. Nie zabrakło też kierującego, który kierował pojazdem pod wpływem środków zakazanych.
- Pierwsi nietrzeźwi kierowcy zostali zatrzymani już w piątek. O godzinie 12:00 policjanci z Żukowa zatrzymali do kontroli drogowej 55-latkę. Kierująca fordem miała w organizmie prawie promil alkoholu. Trzy godziny później funkcjonariusze tego samego komisariatu zatrzymali 42-latka, który w stanie po użyciu kierował motorowerem. W sobotę mundurowi zatrzymali 3 kierujących, którzy nie dość, że kierowali pojazdami pod wpływem alkoholu, to stworzyli poważne zagrożenia w ruchu drogowym, dla siebie i pozostałych uczestników. Pierwszego z tych nierozsądnych kierowców zatrzymano w sobotnie popołudnie. 44-letni kierowca seata, mając ponad promil alkoholu w organizmie, przewoził dwójkę dzieci. Mężczyzna stracił prawo jazdy, jego auto trafiło na policyjny parking, a dzieci przekazano matce. Po godzinie 20:30 policjanci z Stężycy zatrzymali 26-latniego kierowcę BMW, który mając ponad promil alkoholu w organizmie, kierował pojazdem i doprowadził do zdarzenia drogowego w trakcie którego, prowadzonym pojazdem uderzył w drzewo, doznając urazu nosa. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy i dowód rejestracyjny - informuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Takim samym brakiem rozsądku wykazał się 67-latek , który w sobotni wieczór kierował fordem pod wpływem alkoholu, wynoszącym ponad 1,2 promila. Gdy świadkowie zdarzenia chcieli go zatrzymać i udaremnić mu dalszą jazdę mężczyzna wpadł wprost pod jadący pojazd. Za kolizje został ukarany mandatem, a za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Kierującemu zatrzymano również prawo jazdy. I choć wydawałoby się, że limit nierozsądnych kierowców na drogach powiatu kartuskiego został już wyczerpany, to nic bardziej mylnego. W niedziele mundurowi już przed godziną 11:00 zatrzymali w Kamienicy Królewskiej 34-latka, który kierował pojazdem w stanie po użyciu alkoholu. Mężczyzna stracił nie tylko prawo jazdy, ale i pojazd, który trafił na policyjny parking. Niespełna godzinę później mundurowi z kartuz zatrzymali 26-latka, który mając w organizmie prawie promil alkoholu, kierował pojazdem, którym przewozi 5-letnią dziewczynkę. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a dziewczynkę przekazano członkowi rodziny. Ci sami mundurowi trzy godziny później zatrzymali 34-latka, który kierował pojazdem pod wpływem amfetaminy. Jego krew pobrano do dalszych badań. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze