Reklama

Cartusia walczy w Mistrzostwach Polski. Kolarz z Kartuz 10 w czasówce!

25/06/2009 15:10
Wczoraj w Borku Wielkopolskim ruszyły Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym. Jedną z pierwszych rozegranych konkurencji była jazda indywidualna na czas młodzieżowców. W rywalizacji tej wzięło udział aż trzech reprezentantów Cartusii Kartuzy. Start należy udać za udany, bo lider zespołu, Kamil Gradek, dotarł do mety z dziesiątym czasem!

Zwyciężył broniący tytułu sprzed roku Jarosław Marycz, który na pokonanie dystansu 32 km potrzebował 33 minut i 47 sekund. Jak się okazało, konkurenci nie byli w stanie nawet się zbliżyć do tego wyniku. Srebrny medalista, Adrian Kureka, stracił do niego 15 sekund, ostatni na podium Kornel Sójka już 32, a najlepszy kolarz z Kartuz, Kamil Gradek - blisko 2 minuty, co i tak pozwoliło mu ukończyć wyścig w pierwszej „dziesiątce” zawodów. Pozostałym poszło już nieco gorzej. Dawid Wylegała był 23, zaś Tomasz Marzec 27.

To jednak nie koniec zmagań młodych kolarzy z Kaszub, którzy do krajowego czempionatu przygotowywali się m.in. w Ostrzycach. W sobotę o godzinie 10 rusza wyścig ze startu wspólnego o długości aż 173 km. Na pętli wiodącej od Borku Wielkopolskiego przez Dolsk, Trąbinek i Ostrowieczko, ponownie Dolsk i Borek Tucholski liczyć będzie się już nie tylko dobra dyspozycja lidera, ale całego zespołu, którego zadaniem będzie umiejętne rozprowadzenie Kamila.

W kilku ostatnich wyścigach zawodnicy Cartusii pokazali, że wychodzi im to całkiem nieźle. W czasie 6-etapowych zawodów na Białorusi z udziałem blisko 30 ekip z całej Europy drużynowo zajęli 9 miejsce, a Kamil Gradek ukończył zawody na trzynastej pozycji. Mogło być zdecydowanie lepiej, gdyby nie kraksa na jednym z ostatnich etapów. W Bełchatowie było III miejsce, a w wyścigu Kalisz-Konin dziesiąte.

- Trudno powiedzieć jak będzie - twierdzi nasz lider. - W każdym wyścigu startuje się z myślą o zwycięstwie. To jednak dość specyficzny sport, bo oprócz umiejętności trzeba mieć też sporo szczęścia i wsparcie w drużynie. Bez pomocy kolegów nic nie da się zrobić. Poza tym wiadomo, że na takich zawodach nikt sobie nie odpuści.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja88 - niezalogowany 2009-07-03 10:52:15

    :rolleyes: Bartek ma dobry styl :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radek - niezalogowany 2009-06-25 18:54:40

    Z tego co mi wiadomo Kamil 1,5 km przed metą przebił oponę na dziurze i jechał do mety na flaku, warto to dodać ;) gdyby nie ten pech to byłoby miejsce 5-7

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości