Reklama

Ceny produktów rolniczych poniżej granicy opłacalności

27/10/2009 13:45
Po pięciu latach członkostwa w Unii Europejskiej podsumowana została działalność rolnicza w powiecie kartuskim. Wczoraj 26 października br. podczas debaty zorganizowanej w Kartuzach, głos w tej sprawie zabrali m. in. Kazimierz Plocke, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Samorządowcy powiatu kartuskiego oraz rolnicy uczestniczyli we wczorajszej debacie rolniczej pod hasłem "Pomorska wieś w Unii Europejskiej - podsumowanie pięciu lat członkostwa". Największym problemem dla rolników okazały się bardzo niskie ceny produktów, które czasami wykraczają poza granice opłacalności.

- Około czterdziestu trzech procent środków finansowych otrzymywanych z Unii Europejskiej przeznaczane jest na politykę rolną - stwierdził Kazimierz Plocke. - Każde państwo przekazuje jeden procent produktu krajowego brutto Unii Europejskiej. W przypadku Polski jest to kwota, która wynosi dwanaście miliardów złotych. - Będziemy zabiegać o to, aby utrzymać dotychczasowy poziom finansowania budżetu UE z budżetu krajowego - dodał.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi dążyć będzie również do zwiększenia środków finansowych na obszary wiejskie, które zajmują dziewięćdziesiąt trzy procent powierzchni Polski. Celem tego jest nadrobienie wieloletnich zaległości w naszym rolnictwie. Do tej pory w polską wieś w ciągu ostatnich pięciu lat zainwestowano potężną kwotę, bo aż siedemdziesiąt miliardów złotych. W dalszym ciągu istnieje jednak podział na tzw. starą i nową unię. Rolnicy z poza krajów "starej piętnastki" otrzymują mniej pieniędzy.

Podczas debaty głos zabrał rolnik ze Smołdzina Marian Hinca. Stwierdził on, iż tereny rolne w Polsce powinny być dzierżawione wyłącznie przez rolników. Procedura oddawania ziem ludziom z poza branży powinna zostać zmieniona. Kazimierz Plocke zgodził się z Marianem Hincą, lecz zaznaczył, że nie jest to proste m. in. dlatego że z dzierżawcami podpisane zostały umowy na określony czas.

Jak wyjaśnił sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi cały paradoks tkwi w tym, iż zapotrzebowanie na ziemię jest tam, gdzie jest jej najmniej. Natomiast w regionach, w których jest jej dużo brakuje chętnych, którzy mogliby ją dzierżawić.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2009-10-30 08:07:23

    jest źle jak minister przyznaje racje... :cool: Dodane pią 30 paź 2009 08:09:12 CET : oj nie minister, tylko sekretarz się zagalopowałem Dodane pią 30 paź 2009 08:11:27 CET : 93% Polski pola, łąki hmm i to wszystko tylko dla rolników jak mówi Pan M.H trzeba się wybrać na studia agralne i metrykę zmienić może się załapię :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2009-10-30 08:01:49

    Widzę że Pan M.Hinca to taki lokalny Endriu Lepen :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości