Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jest prosty sposob zeby zachecic mlodziez do czytania co 10 stron wsadzic banknot 10 pln moze nie jest to tani pomysl ale skuteczny innego nie znam czytaja wyjatki a regula jest taka ,ze ksiazka to jest dobra do podparcia krzywego taboreta.na nic akcje ,komp wygra ten nierowny pojedynek.
Zgadzam się z tobą Karolciu :!: Ja to jestem normalnie uzależniona od czytania książek :mrgreen: Ale taki nałóg to jest na szczęście niegroźny :razz:
i będziesz regularnie kurz ścierała :razz: jak dobrze podzielisz to może w miesiącu dasz rady zaliczyć całą ściane ;)
nooo własnie to jest ten problem że nie dam rady :neutral: ale gdybym tylko mogła :razz: oj kiedys w swoim domku będę miała taka "półkę"z książkami jak na filmach na całą ścianę :mrgreen:
A dasz rade donieść do domu? ;) Jak nie to wynajmiemy ciężarówkę :mrgreen: Teraz dzieciaki poza komputerem i telewizorem świata nie widzą. Kiedy ja byłam dzieckiem (chciałoby się napisać "za moich czasów" :mrgreen: ) to komputery nie były aż tak dostępne (przynajmniej dla tej mniej zamożnej części społeczeństwa), telewizor był jeden i też nie było zbytnio co oglądać, to sięgało się po książki. Do dziś pamiętam ten dzień kiedy mama zapisała mnie do biblioteki dla dzieci i jak dostałam swoją pierwszą kartę biblioteczną. Przeczytałam wszystkie komiksy i prawie wszystkie książki (aż tak dużo ich tam wtedy nie było) no i przerzuciłam się na bibliotekę dla dorosłych. Chętnie tam zaglądam (choć nie tak często jak kiedyś), ale nadal zdarza mi się tam "zasiedzieć" w poszukiwaniu ciekawej i niepowtarzalnej lektury ;) :mrgreen:
I bardzo dobrze-ja jestem za czytaniem-lepiej czytać książki niż oglądać filmy to zawsze poszerza naszą wyobraźnie i nie tylko :mrgreen: Zachęcajcie zachęcajcie :mrgreen: Osobiście do żadnego klubu ksiązki i czegoś w tym stylu nie należę ponieważ wolę czytać w "swoim kąciku" :mrgreen: Pierwszym etapem projektu są warsztaty biblioteczne, na których uczestnicy poznają zasady skutecznego poszukiwania książek na bibliotecznych półkach oraz korzystania z różnych źródeł informacji o książkach. to mi by się przydało- jak wchodzę do biblioteki to nie wiem którą książke wybrać -najchętniej wzięłabym wszystkie odrazu :mrgreen:
jest prosty sposob zeby zachecic mlodziez do czytania co 10 stron wsadzic banknot 10 pln moze nie jest to tani pomysl ale skuteczny innego nie znam czytaja wyjatki a regula jest taka ,ze ksiazka to jest dobra do podparcia krzywego taboreta.na nic akcje ,komp wygra ten nierowny pojedynek.
Zgadzam się z tobą Karolciu :!: Ja to jestem normalnie uzależniona od czytania książek :mrgreen: Ale taki nałóg to jest na szczęście niegroźny :razz:
i będziesz regularnie kurz ścierała :razz: jak dobrze podzielisz to może w miesiącu dasz rady zaliczyć całą ściane ;)