Plaża w Chmielnie rozbrzmiewała w sobotę rytmami reggae. Po raz pierwszy odbył się tam ChillOut Fest. Imprezie prócz ciekawych koncertów towarzyszyły pokazy ratownicze OSP, rejestracja w bazie dawców szpiku oraz dzień wcześniej - zbiórka krwi.
ChillOut Fest to nowa propozycja - pierwsza w regionie impreza zorganizowana na plaży. Jak podkreślali organizatorzy w zaproszeniu na imprezę, to festiwal "na luzie" skierowany do młodych odbiorców, ale nie tylko.
- Impreza bardzo mi się podoba. Świetny pomysł, by zorganizować ją na plaży, to naprawdę ciekawa propozycja dla mieszkańców i turystów. Frekwencja mogłaby być wyższa, bo koncerty są naprawdę świetne - mówiła Agnieszka, jedna z uczestniczek zabawy.
Na chmieleńskiej scenie wystąpili - Rastafajrant, H.U.B.E.R.T i Blu"Ska. Gwiazdą wieczoru był natomiast Tallib.
Prócz dobrej zabawy wydarzeniu przyświecał też szczytny cel - promowanie akcji takich jak - oddawanie krwi i szpiku. Dzień przed imprezą w Chmielnie stacjonował krwiobus, w którym chętni mogli podzielić się tym, co najcenniejsze - darem życia. Krew oddały 22 osoby.
W trakcie festiwalu strażacy z OSP Chmielno i Zawory zaprezentowali pokaz ratownictwa i udzielania pierwszej pomocy osobie tonącej.
Komentarze