Reklama

Chmieleńskie kobiety niezależne

25/04/2009 11:42
Prawie trzydzieści pań z chmieleńskiego Regionalnego Stowarzyszenia Kobiet Niezależnych raz w miesiącu spotyka się po to, by wspólnie ciekawie spędzić wolny czas i zawierać nowe znajomości. Daje im to również okazję do prezentowania efektów swoich licznych talentów i zdolności. Pomysłodawczynią i prezesem stowarzyszenia jest Genowefa Makowska.

Zaczęło się od programu 50+. Genowefa Makowska zorganizowała grupę 20 kobiet, które były już na emeryturze, rencie lub od wielu lat nie pracowały. W październiku 2007 roku panie wzięły udział w specjalnym kursie. Podczas tego szkolenia odbywały się warsztaty zakończone zdobyciem certyfikatu wolontariusza. Uczyły się też języka angielskiego i podstaw obsługi komputera.

Panie chciały nadal działać i wówczas Genowefa Makowska wyszła z propozycją założenia Regionalnego Stowarzyszenia Kobiet Niezależnych. Dlaczego taka nazwa? Ponieważ kobiety nie należą do żadnej partii czy ugrupowania.

- O stworzeniu organizacji myślałam już od dawna – wyznała pani Genowefa. – Kiedy poszłam na emeryturę, bezczynność dała o sobie znać i wtedy postanowiłam swój pomysł wcielić w życie.

Głównym celem, jaki przyświecał powstaniu tej organizacji, było to, aby członkinie wyszły poza krąg swoich zainteresowań typowo domowych. Ponadto chciano wykorzystać posiadane przez kobiety różnorodne zdolności.

- Każda z pań coś potrafi i należało to wydobyć i pokazać – kontynuowała pani prezes. – Intencją było też wyciągnięcie ich z domu, by po prostu wyszły do ludzi. Pomysł się spodobał, więc założenie stowarzyszenia się udało.

Spotkania 29 członkiń odbywają się raz w miesiącu w budynku chmieleńskiego GOPS-u. Jeżeli jest potrzeba większego lokum, wówczas znajdują go w miejscowym GOK-u.

Ubiegły rok był bardzo pracowity. Panie uczestniczyły we wszystkich festynach organizowanych w Chmielnie. Wystawiano stoiska, na których były hafty, obrazy oraz wyroby kulinarne. Brano też udział w VI Mistrzostwach Polski w Zażywaniu Tabaki, na którym Stefania Socha i Krystyna Malek zdobyły pierwsze miejsce oraz nagrodę publiczności.

Wśród wielu talentów pań ze stowarzyszenia odnotować trzeba również sztukę bukieciarstwa, w której prym wiedzie Lucyna Jędrzejczyk i Jadwiga Karasewicz. Między innymi dlatego podczas I Targów Organizacji Pozarządowych w Kartuzach w 2008 roku stowarzyszenie zdobyło pierwsze miejsce na najładniejsze stoisko. Poza tym w lipcu ubiegłego roku uczestniczono w festynie pod nazwą Banks Malanowy w Kamienicy Szlacheckiej. Za najciekawszy deser panie też zdobyły nagrodę w postaci dużego namiotu. Do tego trzeba dopisać udział w dożynkach powiatowych w Przodkowie.

- Nasze zebrania są świetną okazją do tego, by mile spędzić czas w zaprzyjaźnionym gronie – stwierdziła moja rozmówczyni. – Wszystkie panie bardzo chętnie przychodzą na nasze spotkania, bo po prostu to lubią.

Panie, z racji wieku, starają się także dbać o swoją kondycję fizyczną, dlatego zainteresowały się nordic walking. Prezes Makowska i sekretarz Jagoda Perycz są już po szkoleniu na temat tego, jak należy uprawiać ten sport. Część pań uczęszcza też na gimnastykę relaksacyjną. Ponadto korzystają ze sprzętu do ćwiczeń, który udostępnia im warsztat terapii zajęciowej w Chmielnie. Mają już za sobą wspólną weekendową wycieczkę na Litwę. W najbliższym czasie panie ze stowarzyszenia zamierzają m.in. zorganizować piknik rodzinny.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości