Punktualnie o 12 w południe w Nowy Rok z chmieleńskich wzgórz popłynęły dźwięki wygrane na bazunach i rogach pasterskich. W ten sposób od dwunastu lat Kaszubi witają w Chmielnie nadejście kolejnego roku.
W Nowy Rok w południe ze szczytu wzgórza Parku Kamiennego w Chmielnie rozległy się sygnały grane na bazunach i rogach pasterskich. Tę tradycję przed dwunastoma laty zapoczątkowali w Chmielnie Tadeusz Makowski wspólnie z Januszem Świątkowskim.
- Zapoczątkowaliśmy ten zwyczaj na innych wzgórzach okalających Chmielno, ale przed dziesięcioma laty przenieśliśmy się do Parku Kamiennego. Co roku spotykamy się tutaj i wspólnie witamy Nowy Rok. Z frekwencją jest różnie, gdyż nasi bazuniści są muzykami, grają w innych kapelach i nie zawsze mogą przyjechać na powitanie, ale dziś było nas bardzo dużo, co mnie ogromnie cieszy - mówił Tadeusz Pleskota Makowski.
- Dawniej kaszubscy rybacy trąbili na powitanie Nowego Roku w wieczór sylwestrowy. Dźwięki wydawane przez bazuny były tzw. hejnałami do Słońca. Bazuna to jednotonowy instrument używany na łodziach rybackich jako sygnałówka. Dziś muzycy tak potrafią je dostroić, że mogą na nich zagrać kilka tonów, ale wszystko zależy od budowy i długości instrumentu - dodał bazunista.
Najstarszym z bazunistów był Ludwik Choszcz, a najmłodszym Andrzej Galiński.
- Od pięciu lat corocznie przyjeżdżam tutaj grać z synami 11-letnim Andrzejem i 14-letnim Michałem. Synowie uczą się grać od małego - powiedział Bogusław Galiński z Borkowa, który wspólnie z synami przybył witać Nowy Rok.
Warto dodać, że bazuniści swoją grą nie tylko powitali 2020 rok, ale również nieoficjalnie zapoczątkowali obchody 800-lecia Chmielna, które miejscowość będzie świętować w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze