Reklama

Chmielno. Strażacy w służbie podniebnym ratownikom

Gdy stan rannych zagraża życiu i liczy się każda sekunda, do akcji ratowniczej wkracza załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. O to, by śmigłowiec ratowniczy mógł bezpiecznie wylądować, dbają strażacy, którzy szczególnie w porze nocnej, są oczami pilota. To w ich rękach spoczywa los uskrzydlonych ratowników podczas lądowania. Dlatego też aż 33 ochotników i funkcjonariuszy wzięło udział w specjalnym szkoleniu dotyczącym zabezpieczania lądowiska dla helikopterów LPR.

W nocy z wtorku na środę w Zaworach i Chmielnie odbyło się szkolenie z zakresu zabezpieczania miejsca lądowania śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w warunkach nocnych.

- Jesteśmy zobowiązani zabezpieczyć lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, szczególnie w porze nocnej. W nocy śmigłowce lądują tylko i wyłącznie na miejscu gminnych. W każdej gminie wyznaczone jest takie miejsce, które pilot zna. Wiadomo, że to miejsce jest sprawdzone i bezpieczne. Mimo to istnieje potrzeba zabezpieczenia go przez strażaków. Stąd też to szkolenie - mówi zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach, st. kpt. Fryderyk Mach.

- Strażacy muszą mieć odpowiednią wiedzę dotyczącego tego, w jaki sposób zabezpieczyć lądowisko. To szkolenie miało właśnie na celu przybliżenie tej problematyki. Dodatkowymi elementami były punkty dotyczące łączności, a więc tego jak strażacy powinni komunikować się między sobą oraz z załogą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także współpracy między ratownikami i strażakami - kontynuuje.

Szkolenie było podzielone na dwie części. W pierwszym etapie strażacy zapoznali się z teorią. Następnie ze strażnicy w Zaworach przemieścili się na stadion gminny w Chmielnie, gdzie tuż po północy wylądował śmigłowiec LRP, a strażacy mieli za zadanie dopilnować, by bezpiecznie wylądował.

- Jesteśmy skazani na współpracę. Podczas lądowania, to Wy jesteście oczami pilota. To od Was zależy, czy bezpiecznie wylądujemy - podkreślał ratownik LPR.

Ta część kursu była też okazją do zapoznania się z ratowniczym statkiem powietrznym. Ratownik medyczny w szczegółach opowiedział o elementach maszyny. Poinstruował też, na które jego części warto mieć szczególne baczenie, gdyż ich uszkodzenie może spowodować, że śmigłowiec już nie wystartuje w podniebną podróż.

- Zasady bezpieczeństwa podchodzenia do śmigłowca są o tyle ważne dla strażaków, gdyż często jesteśmy zaangażowani w transporcie poszkodowanych z miejsca zdarzenia do maszyny - uzupełnia st. kpt. Mach.

W sumie w szkoleniu wzięło udział 33 ochotników i funkcjonariuszy z OSP Chmielno, OSP Miechucino, OSP Brodnica Górna, OSP Dzierżążno oraz JRG Kartuzy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-06-10 00:51:38

    A co to znaczy lub jest "miejsce gminne"?? Prawo lotnicze nie zna takiego pojęcia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości