Chcąc chronić znajomego powiedziała policji, że to ona prowadziła samochód dostawczy, który rozbił się na drzewie. Funkcjonariusze szybko jednak ustalili, że wersja kobiety nie jest prawdziwa i zatrzymali mężczyznę, który nie tylko był sprawcą kolizji, ale miał w organizmie około 1,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło w środę na ulicy Gryfa Pomorskiego w Chmielnie. Samochód dostawczy zjechał tam na pobocze, gdzie uderzył w drzewo.
Jak informuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta, policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji, której sprawca mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Po przybyciu na miejsce zdarzenia funkcjonariusze zastali kobietę, która twierdziła, że to ona kierowała pojazdem. Przesłuchano świadków. Z ich relacji wynikało, że samochód prowadził mężczyzna i tuż po zdarzeniu oddalił się z miejsca zdarzenia.
Kobieta ostatecznie przyznała, że to nie ona doprowadziła do kolizji i zadzwoniła po swojego znajomego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze