Reklama

Chór Discantus z Gowidlina wydał swoją płytę

Miłośników dobrej muzyki z pewnością ucieszy fakt, że na rynku ukazała się nowa płyta z kaszubską muzyką sakralną. Poza twórcami z gminy Sierakowice, będzie można usłyszeć na niej głosy wielu wybitnych artystów. Nagrania powstawały w Bazylice pw. św. Brygidy w Gdańsku.

W ciągu minionych dwudziestu lat fonografia kaszubska wzbogaciła się o szereg interesujących pozycji. Coraz częściej pojawiają się wśród nich płyty monograficzne, prezentujące twórczość wybranych kompozytorów - nie tylko regionalnych.

- Taki właśnie charakter przybrała nasza płyta. Zważywszy na konieczność utrzymania należytej prozodii, sięgnięcie po tekst kaszubski dla osoby spoza regionu stanowiło nie lada wyzwanie. Wyzwaniu temu kompozytor w pełni sprostał, obalając pokutujące tu i ówdzie przeświadczenie o rzekomej hermetyczności języka Pomorzan. Duża w tym zasługa także i samych wykonawców - mówi Sławomir Bronk, kierownik artystyczny i dyrygent.

Na omawianej płycie znalazły się dwie duże formy wokalno-instrumentalne, wywodzące się z kręgu muzyki kościelnej: Magnificat kaszubskie (2009) i Msza kaszubska (2010). Ich autorem jest młody kompozytor Michał Sławecki, dla którego źródłem inspiracji stała się kaszubska wersja liturgii mszalnej, a także Kantyk Maryi w tłumaczeniu Eugeniusza Gołąbka.

Na zawartość płyty składają się dwa cykliczne dzieła: Kaszubskie Magnificat na sopran i tenor solo, chór i orkiestrę, a także Msza Kaszubska na chór z organami.

Wśród wykonawców usłyszeć będzie można nie tylko Chór Discantus, ale również Ewelinę Rakocę - sopran, Daniela Oleksego - tenor czy Macieja Zakrzewskiego - organy.

- Powstanie płyty, nowego, ciekawego repertuaru w oparciu o język kaszubski dowodzi po raz kolejny, że w życiu nie istnieje coś takiego jak przypadek. Kiedy w Salezjańskiej Szkole Muzycznej w Lutomiersku spotkałem się z Michałem Sławeckim, nie przypuszczałem, że po latach zaowocuje to artystyczną współpracą, tym razem jako dyrygenta i kompozytora. Ufając, że prezentowana płyta nie jest naszym ostatnim wspólnym dziełem, zapraszam do uważnego słuchania - zachęca dyrygent Sławomir Bronk.

Płyta ujrzała światło dzienne dzięki staraniu Stowarzyszenia Chóralnego Discantus w Gowidlinie. Kompozycje powstały na specjalne zamówienie chóru. Realizacja nagrań odbyła się w bazylice p.w. Św. Brygidy w Gdańsku. Zajął się tym Marek Lewandowski z Encore Production.

Płyta wydana została dzięki dotacji gminy Sierakowice oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Spor udało się dokonać dzięki licznym sponsorom.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości